Lublin: Cztery lata więzienia za fałszywe brylanty

Agnieszka Kasperska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne archiwum Polskapresse
Udostępnij:
Proponował sprzedaż brylantów wartych conajmniej 11 mln dolarów za połowę ich rynkowej ceny. Kamienie okazały się jednak fałszywe. Właśnie zakończył się proces Jacka W. Mężczyzna spędzi w więzieniu cztery lata.

Proponował sprzedaż brylantów wartych co najmniej 11 mln dolarów za połowę ich rynkowej ceny. Kamienie okazały się jednak fałszywe. Właśnie zakończył się proces Jacka W. Mężczyzna spędzi w więzieniu cztery lata.

W latach 1997 - 2001 Jacek W. podawał się za prawnika prowadzącego prężnie działającą kancelarię w Lublinie. Kontrahentów szukał jednak na terenie całej Polski. Działał między innymi w Warszawie i Łodzi. W ciągu czterech lat doprowadził 11 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. O Jacku W. stało się głośno, gdy mężczyzna próbował namówić kontrahentów do kupna wartych co najmniej 11 mln USD brylantów za jedyne 7 mln dolarów. Do transakcji jednak nie doszło, bo potencjalni kupcy dowiedzieli się, że kamienie to falsyfikaty.

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód skazał wczoraj także wspólnika Jacka W., Dariusza W. Mężczyzna spędzi w więzieniu 2,5 roku. Sędziowie uznali, że mężczyzna jest winny m.in. dokonywania przywłaszczeń pieniędzy. Mężczyzna podawał się też za prawnika i proponował “pozyskanie finansowania" dla firm prowadzonych przez przedsiębiorców na terenie całej Polski. Oferował także podjęcie działań windykacyjnych, pomoc w kupnie samochodu ciężarowego.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

s
stragan
...no i dlatego z nim jest nie zawsze halo...
p
pmwd
Wiesz,dzisiaj chińskie wcale niekoniecznie oznacza,że złej jakości. Komputer z którego piszesz pewnie w co najmniej 90% składa sie z podzespołów tam właśnie wyprodukowanych.
s
stragan
Jest takie mądre powiedzenie, którym powinno się kierować przy jakimkolwiek zakupie : "Co tanio - to drogo, co drogo - to tanio" (uwaga! więc na promocje, wyjątkowe okazje, i produkty made in China).
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie