18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Lublin: Lekarze nie rozpoznali raka. Postępowanie umorzone

Agnieszka Kasperska
Pomóż Piotrowi przekazując 1 procent podatku
Pomóż Piotrowi przekazując 1 procent podatku archiwum domowe
Lekarze z lubelskiego DSK nie popełnili błędów w sztuce medycznej - uznali właśnie śledczy z Prokuratury Rejonowej Lublin- Północ i umorzyli postępowanie dotyczące nieprawidłowego zdiagnozowania 18-letniego dziś Piotra Gęcy. Lubelscy medycy leczyli chłopca z zapalenia otrzewnej spowodowanego perforacją wyrostka robaczkowego. Nie zauważyli, że nastolatek ma nowotwór jelita.

Dokładnie 5 lat temu Piotr Gęca trafił do DSK. Chłopiec od dłuższego czasu uskarżał się na bóle brzucha. Miał mieć przeprowadzoną kolonoskopię. Ponieważ jego stan się pogorszył, przeprowadzono nagłą operację.

- Usłyszeliśmy, że Piotruś ma ropne zapalenie otrzewnej spowodowane perforacją wyrostka robaczkowego i częściową martwicę jelit - wspomina Beata Gęca, mama chłopca. - Konieczne okazało się usunięcie jelita i wykonanie stomii. Potem wypisano nas do domu.

Chłopiec był cały czas w złym stanie. Po 4 miesiącach rodzice uznali, że muszą szukać dla niego natychmiastowego ratunku. Nie mówiąc o tym lubelskim medykom pojechali do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam postawiono inną diagnozę - nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami do węzłów chłonnych.

- Rozpoczęła się walka o życie syna. Gdyby kilka miesięcy wcześniej lekarze lubelskiego DSK od razu postawili właściwą diagnozę, może nie doszłoby do przerzutów. Może mniej byłoby bólu, a stomia nie byłaby konieczna - uważa pani Beata.
Dlatego rodzice chłopca domagają się od DSK 250 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę syna, 24 tys. zł odszkodowania i 1500 zł miesięcznej renty dla Piotrka.

- Pieniądze te mogą pomóc synowi w dalszym leczeniu. Co dwa miesiące jeździmy na kilka dni na badania do Warszawy. Kupujemy leki przeciwnowotworowe. To wszystko jest bardzo kosztowne - mówi mama chłopca.

Nie wiadomo jednak, jak potoczy się ta cywilna sprawa. Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ, która sama sprawdzała możliwość popełnienia błędu lekarskiego umorzyła właśnie - co opisał jako pierwszy Nowy Tydzień - postępowanie. Śledczy przychylili się tym samym do zdania trzech powołanych w sprawie biegłych i uznali, że postępowanie lekarzy na każdym etapie leczenia było prawidłowe. - Nie zgdzamy się z tą opinią - mówią jednak rodzice Piotra. - To próba zamiecenia tematu pod dywan. Nie zależy nam, by w stosunku do lubelskich lekarzy wyciągać konsekwencje karne. Chcielibyśmy jednak, żeby otrzymali oni np. naganę. Może dzięki temu w przyszłości nie popełnią podobnego błędu.

Państwo Gęca będą najprawdopodobniej odwoływać się od decyzji o umorzeniu postępowania.

Możesz pomóc Piotrowi przekazując 1% KRS 0000052078.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
już doświadczona
...a gdyby to było Wasze dziecko to nie walczylibyście o jego zdrowie?.... a przejazdy, leki, dodatkowe konsultacje lekarskie, specjalne odżywianie, woreczki i inne akcesoria kosztują. Na kilkuletnie leczenie i odżywianie dziecka z chorobą jelita i stomią wydałam tyle co zapłaciłabym samochód. W CZD widziałam dzieci z wadami jelit porzucone przez rodziców,których nie stać było na utrzymanie dziecka z taką kosztowną chorobą.Współczuję rodzinie Piotra.
m
med-men
Tylko czekam, aż ktoś pozwie lekarza o to, że nie zapewnił mu nieśmiertelności.
o
olka
dlaczego po zoperowaniu chłopca nie zrobiono badań histopatologicznych , wtedy wykryto by raka.Pani Beato niech się pani nie poddaje i walczy o każdy lepszy rok dla syna.Lekarze to klika ,jak sąd może ich skrzywdzić
s
salo(no)wa
I znowu DSK LUblin na tapecie.A czy leczący kończyli lubelską AM?Jeśli tak,to wszystko jasne.No i w dodatku DSK (ortopeda operujący zdrowe biodro,fizykoterapeuta operujący kręgosłupy.....)
v
v
Za taki stan powinien odpowiadać NFZ bo zawiera umowy na leczenie z łapówkarzami a nie z ludzmi,którzy powinni znać się w swoim fachu.Powinno być więcej kontroli lekarze pracują dużo więcej godzin w gabinetach prywatnych i są przemęczeni.PIP też w tym kierunku nie wiele robi.A swoją drogą to prawdziwych lekarzy już nie ma.Ministerstwo Zdrowia nic nie robi,żeby ludziom żyło się lepiej a w swoim sektorze był porządek i ład.
p
peter
dodatkowych badan? a moze spieszyli sie na prywatne praktyki?
p
prawda
no skąd brać te pieniądze jeżeli kogoś niestać a popełnili błąd niech płacą.Tusk da ,nie da ,przez wine lekarza cierpi i dziecko i rodzina.Sama mam problemy z dzieckiem nasi lubelscy lekarze znają się jak świnia na gwiazdach za przeproszeniem,jak by lekarze nie W-wy to niewiem..czekałam 3 lata na operacje dziecka a to remont oddziału a to szpital biedny,przyjechał nowy lekarz z W-wy po tygodniu operacje zrobił bez mlaskania:)
B
Blob.
Nie po raz pierwszy w Lublinie daje się zauważyć jakiś taki dziwny związek sędziów z lekarzami tak żeby broń Boże krzywdy nikomu nie uczynić.Zawsze winien jest pacjent no bo przecież to jego wina ze zachorował.Najbardziej stronniczy wydają się w tym procederze tak zwani biegli sądowi których wątpliwych kwalifikacji zawodowych i moralnych nikt nie sprawdza i nie kontroluje ich poczynań pod względem merytorycznym.
l
lok
to ta sama sitwa
o
onop
łatwo jest pisać chwytliwe oskarżenia, ale trudno uwierzyć, że lekarze olewali dziecko, a przecież liczba zachorowań na raka jelita wśród osób poniżej 20rż jest równie częsta jak chyba brak jednago palca u reki, nic dziwnego, że lekarze podejrzewal wiele innych schorzeń, a jeśli miał chorobę leśniewskiego--crohna i to ona się przyczyniła do powstania raka? ona zwiększa prawdopodobieństw raka, tu trudno powiedzieć, dlatego dziwne, że rodzice chcą ugrać kasę, sam byłem kiedyś leczony w tym szpitalu na tych oddziałach i ci lekarze na prawdę dobrze sięzajmowali
j
jasiek
Konowały i tyle!!!
a
aga
to według ciebie w takim przypadku skad wziąść pieniadzę na leczenie...lekarz sie pomylił nic złego
m
mm
Każdy sposób dobry na zdobycie pieniędzy.Brzydzę się takimi ludźmi,chociaż faktem jest że konowały w każdej części Polski nie umieją stawiać diagnozy
p
pacjent
Czas wreszcie przestać chronić błędy lekarskie, co w konsekwencji czyni "panów doktorów" nietykalnymi. Gdyby musieli płacić za swe nieprzemyślane diagnozy i nieodpowiedzialne leczenie, może zaczęliby się zastanawiać zanim podejmą decyzję, z większym szacunkiem traktowali chorych, zeszli ze swych piedestałów na ziemię. Przecież nie muszą płacić z własnej kieszeni - od ust sobie odejmować. Od tego są ubezpieczenia, przed którymi tak zawzięcie się bronią ( zaznaczam, że nie jestem agentem ubezp.)
z
zbych
Każdy chory będzie chciał obwinić swoim schorzeniem lekarza bo może na tym się da zarobić, ciekawe jak lekarze na to zareagują - może będą żądać podwyżek i więcej pieniędzy na leczenie żeby każdemu zrobić wszystkie badania ?
Dodaj ogłoszenie