Lublin - Lublinowi: "Kaniorowcy" z certyfikatem

Andrzej Z. Kowalczyk
Seniorzy "Kaniorowców" w efektownym Mazurze chłopskim
Seniorzy "Kaniorowców" w efektownym Mazurze chłopskim Jan Twardowski
Spośród trzech koncertów Zespołu Pieśni i Tańca "Lublin" im. Wandy Kaniorowej, zaprezentowanych w ramach cyklu "Lublin - Lublinowi", szczególnie ważne były piątkowy i sobotni.

Na tych właśnie dwóch koncertach na widowni zasiedli przedstawiciele polskiej sekcji CIOFF, czyli Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej, aby na ich podstawie zdecydować o przedłużeniu "Kaniorowcom" na kolejnych pięć lat certyfikatu uprawniającego do udziału w imprezach organizowanych pod auspicjami tej organizacji.

W piątek wszechstronnej artystycznej ocenie poddały się grupy dziecięce i młodzieżowe. Młodzi "Kaniorowcy" w koncercie przygotowanym przez Dorotę Kanior-Borys zaprezentowali się nadzwyczaj udanie. Miałem okazję porozmawiać z jednym z CIOFF-owskich specjalistów, dr Ryszardem Teperkiem, który po ich występie nie krył swego uznania. Chwalił bardzo dobre przygotowanie zarówno choreograficzne, jak i wokalne. A liczebność zespołu uznał wręcz za ewenement na skalę europejską. Nic zatem dziwnego, że przyznanie certyfikatu CIOFF dla grup młodzieżowych okazało się czystą formalnością.

W sobotę zaś, na finał trzydniowych prezentacji, przyszedł czas na najstarszych "Kaniorowców", którzy pokazali rzeczywiście to, co najlepsze. Autorka koncertu, Bożena Baranowska, wybrała repertuar nadzwyczaj efektowny, ale wymagający najwyższego kunsztu. Pozwalający ocenić (i docenić) pełnię ich umiejętności. I trzeba przyznać, że lubelscy tancerze stanęli na wysokości zadania. A być może nawet pokazali coś więcej. Koncerty "Kaniorowców" oglądam nie od dziś i nie od dziś o nich piszę, ale w tę sobotę miałem wrażenie, że ich występ był szczególnie energetyczny. Suita lubelska i tańce sądeckie w wykonaniu I Reprezentacji, tańce wielkopolskie i suita rzeszowska wykonane przez II Reprezentację oraz Mazur chłopski i tańce mieszczan żywieckich w wykonaniu Seniorów - to najpiękniejsze i najbardziej efektowne fragmenty z barwnej mozaiki polskiego folkloru, jaką "Kaniorowcy" stworzyli przed oczyma publiczności. Mnie osobiście zabrakło jedynie tańców kaszubskich, które bardzo lubię, ale zdaję sobie sprawę z tego, że w jednym koncercie nie można mieć wszystkiego. Zaś "wisienką na torcie" był solowy występ Kingi Żurawskiej, która z towarzyszeniem kapeli pięknie zaśpiewała "Jadą goście, jadą". Szkoda tylko, że jej śpiew niedługo będzie cieszyć i zachwycać lublinian, bowiem już we wrześniu utalentowana solistka rozpocznie występy w zespole "Mazowsze".

Eksperci z CIOFF docenili kunszt zespołu i również "dorosłym" grupom zespołu bez wahania przyznali pięcioletni certyfikat.
Z tym odnowionym świadectwem najwyższej jakości artystycznej "Kaniorowcy" wystąpią już wkrótce: w lipcu na organizowanych przez siebie (pod patronatem "Kuriera") Międzynarodowych Spotkaniach Folklorystycznych, a w sierpniu na festiwalu w stolicy rosyjskiego Tatarstanu - Kazaniu. O tych wydarzeniach będziemy pisać w "Kurierze".


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kuea
Brawo Seniorzy!! A jednak się kręci...
Dodaj ogłoszenie