Lublin: Musi oddać 121 tys. zł oszukanym klientom

ASK
Wyrok ws. "Rodzinne Opłaty GI"
Wyrok ws. "Rodzinne Opłaty GI" archiwum
121 tys. 606 zł - tyle musi zwrócić klientom, których okradła Justyna G.-K. W 2004 roku kobieta założyła punkty przyjmowania opłat. W agencjach "Rodzinne Opłaty GI" przy ul. Romera 47 i Górskiej 7 lublinianie lubili płacić rachunki, bo tak niskiej prowizji nie pobierał wtedy żaden punkt kasowy. Wszystko było dobrze do listopada 2009 r., kiedy klienci zastali zamknięte drzwi. Punkty kasowe zlikwidowano, a ich właścicielka przepadła z pieniędzmi.

- Początkowo punkty funkcjonowały dobrze. Wszystko zmieniło się, gdyż właścicielka punktów owdowiała. Żeby związać koniec z końcem zaczęła podbierać wpłacane pieniądze - relacjonowała nam Dorota Kawa, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Najpierw klienci niczego nie zauważyli, bo kobieta realizowała transakcje z opóźnieniem biorąc na nie pieniądze z nowych wpłat. Później przestała jednak opłacać rachunki. Lublinianie zaczęli dostawać wezwania do zapłaty. Sprawa trafiła więc na policję. Rozpoczęło się niezwykle żmudne prokuratorskie śledztwo. Śledczy mieli bardzo trudne zadanie. Z benedyktyńską wręcz cierpliwością musieli obliczyć ile pieniędzy i od kogo przywłaszczyła sobie Justyna G.-K. Sprawa była skomplikowana, bo niektóre rachunki regulowane były w częściach, inne zaś w ratach. Ostatecznie liczący aż 103 strony akt oskarżenia trafił do sądu.

- Straty lublinian są bardzo różne. Najniższy nieopłacony rachunek opiewa na 4,99 zł, a najwyższy na ponad 3 tys zł. - mówi Kawa. - Wśród pokrzywdzonych jest wielu starszych ludzi, dla których liczy się każda złotówka. W sumie pokrzywdzonych jest 335 osób.

Justyna G.-K. przyznała się do winy i dobrowolnie poddała karze. Wspólnie z prokuratorem ustaliła wyrok, który wczoraj zaakceptowała Sąd Rejonowy w Lublinie - dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć. Kobieta musi też w ciągu roku zwrócić wszystkie przywłaszczone pieniądze.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof Gumiela

Zapraszamy do naszego punktu opłat ul. Droga Męczenników Majdanka 28

20-319 Lublin (Budynek Supermarketu Stokrotka)

https://multi-finanse.lublin.pl/kontakt

z
zulugula
Ciekawe jak ona teraz i z czego odda tyle pieniedzy poszkodowanym...
G
Gość
Dzięki za wyjaśnienie.Ja jako absolwent szkoły wieczorowej byłem inaczej uczony.....
A więc zrozumiałem,że:znikła,kopła,sikła,pierdła,pchła (kogoś)-to brzmi poprawnie.
T
Trrk
misiu kolorowy, także proponuję się podszkolić zanim zaczniesz kogoś poprawiać
G
Gość
ich właścicielka znikła...
Jak powinno być napisane:znikła czy zniknęłaCiekawe gdzie szkolą dziennikarzy do "kuriera Lubelskiego".Czyżby w Toeruniu?A może na KULu?Ostatnio fatalne teksty się ukazują w KurWierze Lubelskim
Dodaj ogłoszenie