Lublin na wyjątkowych niemieckich pocztówkach z czasów wojny (ZDJĘCIA)

Małgorzata SzlachetkaZaktualizowano 
Niemiecka pocztówka, około 1941 roku. Krakowskie Przedmieście, w oddali widać wypalone przez niemieckie bomby kamienice przy Bramie Krakowskiej. Archiwum Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. Łopacińskiego
Na tych zdjęciach Lublin wygląda prawie tak, jakby okupacji wcale nie było. To nie przypadek, bo serię propagandowych pocztówek wydali Niemcy.

- Pocztówki zostały przygotowane z okazji obchodów 600-lecia "niemieckości" Lublina, szykowanych na 1942 r. Towarzyszyła temu kampania propagandowa, której elementem było wydanie przewodnika po Lublinie w języku niemieckim oraz właśnie serii pocztówek. W Berlinie została nawet zorganizowana wystawa, na której starano się pokazać "niemieckość" naszego miasta - opowiada Robert Kuwałek, pracownik naukowy Państwowego Muzeum na Majdanku. I dodaje: - Ostatecznie obchody zostały odwołane, nie wiadomo, z jakiego powodu. Nikt nie znalazł dokumentu, który by to wyjaśniał.

Niemcy około 1941 roku wydali dwie serie pocztówek, po około 60 sztuk każda. Nieliczne z nich znajdziemy teraz w zbiorach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego, Muzeum Lubelskiego oraz Teatru NN.

"Deutsche Buchhandlung, Inh. K. J. Ludwig, Lublin" oraz napisane po niemiecku słowa "Fotografia z natury" - to informacje, jakie znajdziemy na rewersie pocztówek. Z albumu "Lublin na dawnej pocztówce" dowiadujemy się, że Karl Ludwig był współpracownikiem okupacyjnego wydziału propagandy, a od 13 sierpnia 1940 roku prowadził w Lublinie niemiecką księgarnię - mieściła się przy Krakowskim Przedmieściu 58.
Pocztówki wydała firma Stengel z Drezna. Jej logo znajdziemy w prawym dolnym rogu prezentowanych pocztówek.

Kto mógł być autorem zdjęć? - Niemcy w Generalnej Guberni mieli kilku oficjalnych fotografów, ale równie dobrze mógł je zrobić ktoś inny. Myślę, że pocztówki były normalnie dostępne w sprzedaży - dodaje Robert Kuwałek.

Jakie miejsca wydawały się Niemcom godne pokazania? Na fotografiach znalazły się m.in. Brama Krakowska, Krakowskie Przedmieście, widok na budynek ratusza od strony ul. Królewskiej (wydawca pisze o ulicy Dworcowej), plac Litewski przez okupantów przemianowany na Adolf Hitler Platz (właśnie w ten sposób jest opisany na rewersie pocztówki) czy Ogród Saski.
- W czasie okupacji Ogród Saski był dostępny wyłącznie dla Niemców. Na jednej z pocztówek widzimy krytą strzechą Gospodę Saską, którą Niemcy wystawili sobie w miejskim parku - mówi Marcin Fedorowicz z Pracowni Ikonografii Ośrodka Brama Grodzka-Teatr NN.

Bezcenne są zdjęcia Lublina, którego już nie ma. Np. na targu przy ul. Świętoduskiej widzimy charakterystyczną ceglaną studzienkę. Wydaje się, że autor fotografii bardzo starał się, aby przedstawić Lublin jak spokojne, zielone miasto, w którym nie dzieje się nic niepokojącego. Głównym obiektem jego zainteresowania była architektura, ale widzimy też przechodniów na ulicach. Tyle że z oddali.

Na nielicznych fotografiach zauważamy ślady wojennych zniszczeń. Na przykład na tej przedstawiającej Kapucyńską - na ulicy odbija się cień budynku, który został zniszczony w czasie bombardowania z 1939 r. Słońce świeci przez dziury po wybitych oknach. Albo inna fotografia, przedstawiająca reprezentacyjne Krakowskie Przedmieście, w oddali mamy wypalone przez bomby kamienice przy Bramie Krakowskiej. Znaki niemieckiej okupacji, to m.in. nazistowski orzeł na Pałacu Morskich. Mamy też widoki ul. Złotej i Bramy Grodzkiej. Fotograf nie przekroczył bramy, bo musiałby się znaleźć w dzielnicy żydowskiej, a to nie pasowałoby już do jego wizji "niemieckiego" Lublina.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
antydebil

Tylko skończony jełop, antypolak, ukrainiec czy niemiec może chwalić niemców za czystość na ulicach okupowanego polskiego miasta, nie zauważając na innych zdjęciach z tego okresu ruin wypalonych budynków po zbrodniczych bombardowaniach cywilnego miasta we wrześniu 1939 roku. Tak niemcy byli czyściochami dlatego stosowali kryterium "czystości rasowej" której to wprowadzenie kosztowało życie 6 milionów obywateli Polski.
ps. obejrzyj sobie zdjęcia przedwojennego Lublina to zobaczysz jak było czysto!!

G
Gość

to prawda !

T
Tomasz

Może to zabrzmi lekko niepoprawnie, ale wydaje mi się, że plac Litewski o wiele lepiej wyglądał wtedy niż potem, gdy zrobiono z niego postument dla rozmaitych pomników... Więcej zieleni, a mniej betonu - to nadal dobry pomysł. Ogród Saski też jakby lepiej zagospodarowany...

Z
Zx

Ale jak czysto za Niemca było ....

W
Wybielacz

Nie było polski była generalna gubernia, nie było nazistów byli niemcy. Taka prawda.

j
jupi

Gdyby to było w czasie okupacji zalatywałbyś "folksdojczem".

K
Krzyś

Zawsze lubiłem Niemców.Gorzej z ruskimi i ukraińcami.

g
gra

Dzisiaj najwieksza propagande sieje kosciol. Trudno powiedziec, ktora z nich jest gorsza. Zlo jest zlem w samym sobie.

l
lutek

Niemieckość Lublina to obóz koncentracyjny na Majdanku i inne miejsca kaźni.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3