18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Lublin (nie)dostępny: Teatr im. H. Ch. Andersena zza kulis

Damian Stępień
Udostępnij:
Zaczynamy nowy cykl Kuriera "Lublin (nie)dostępny". W każdy piątek na stronie internetowej będziemy prezentować galerię zdjęć oraz filmy z miejsc niedostępnych dla większości mieszkańców naszego miasta. W pierwszym odcinku zapraszamy za kulisy Teatru im. Hansa Christiana Andersena.

Państwowy Teatr Lalki i Aktora, bo taką nazwę wcześniej nosił "Andersen", został założony w 1954 roku, a jego siedziba mieści się w południowym skrzydle budynku klasztoru Dominikanów przy ul. Dominikańskiej 1. Chociaż stan techniczny obiektu sprawia wiele problemów jego użytkownikom, to zabytkowy charakter dodaje teatrowi uroku. Wystarczy spojrzeć na piękne, wręcz bajkowe wieżyczki, które wieńczą budynek.

Jednym z najciekawszych miejsc, niedostępnym dla widzów, są magazyny lalek, kostiumów i rekwizytów, które mieszczą się na ostatniej kondygnacji klasztoru. Miejsce to przypomina magiczny strych - bo wszystkie przedmioty to skarby. Tutaj mieszkają lalki do "Piotrusia Pana", które zaprojektował jeden z najsłynniejszych polskich scenografów Rajmund Strzelecki. W magazynie rekwizytów warto zwrócić uwagę na zabytkową maszynę do "tworzenia wiatrów". Jest to specjalny bęben, który za pomocą korby wprowadza się w ruch, a materiał go opinający wydaje odgłosy wiatru lub deszczu, gdy dorzuci się kamyki.

W "Andersenie" tak jak i w każdym innym teatrze przestrzega się wielu przesądów. Jednym z najbardziej znanych jest deptanie scenariusza, który upadł na scenę, ale to nie wszystko. Na scenie nie wolno jeść, klaskać, gwizdać i co wydaje się oczywiste pluć. Nie wolno również przechodzić przez scenę z torbą. Może to przynieść pecha i aktor będzie musiał pożegnać się z teatrem.

W dekoracjach nie wolno używać pawich piór i trumny. W przypadku tej ostatniej pracownicy "Andersena" potwierdzają przesąd. Podczas wystawiania "Skrzydła Anioła" Leszka Mądzika, gdzie występowała właśnie trumna, doszło do szeregu pechowych wydarzeń m.in jeden z aktorów w trakcie spektaklu dostał ataku epilepsji.

Teatr "Andersena" to także wyjątkowa publika, o której opowiada aktor Daniel Arbaczewski:

Konkurs

W związku z naszym nowym cyklem zapraszamy Państwa do udziału w konkursie. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Jak nazywa się coroczna nagroda przyznawana przez Teatr Andersena? Pierwszych 15 osób, które dziś od godz. 8 zaczną przysyłać nam poprawne odpowiedzi, będzie mogło zwiedzić "zakamarki" Teatru Andersena. Wycieczka odbędzie się w niedzielę o godz. 13. Odpowiedzi na pytanie wysyłamy na: [email protected]. Zwycięzców poinformujemy drogą mailową.

Za tydzień odwiedzimy wirtualnie oczyszczalnię ścieków "Hajdów". Czekamy na Państwa propozycje dotyczące kolejnej wycieczki.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

W
Www
Pan Marian to czlowiek Instytucja. On jedyny po tej stronie Wisly potrafi skonstruowac lalki japonskie (np. Asagao).
p
plastyk
Właśnie ja też się zetknąłem z tym człowiekiem i jestem pod wielkim wrażeniem. Napiszcie o nim coś więcej.
a
andy
Prosimy o więcej lalek w teatrze, a nie aktorów na scenie! Może by tak marionetki???
p
pacynka
A dlaczego nie mówi się o człowieku, który stworzył wszystkie te lalki. Pan Marian Mika pracuje w tym teatrze ponad 40 lat!!! Gdyby nie on nie byłoby czym grać. Jest WYBITNYM specjalistą w swoim zawodzie. Proszę o tym napisać, bo często tacy ludzie nie są docenieni i w ogóle się o nich nie mówi.
a
agi
ludziki ;)
Dodaj ogłoszenie