Lublin: Nowa fontanna w parku Ludowym to nie miejskie kąpielisko. Straż miejska: Będziemy się pojawiać tam częściej

Marta Grabiec
Marta Grabiec
Zrobiło się ciepło, temperatura rośnie i wszyscy szukają miejsca do wypoczynku i ochłody. Niektórzy nawet w fontannie w parku Ludowym. Ratusz przypomina: - Fontanna ma służyć mieszkańcom, nie jest jednak miejskim kąpieliskiem.

Niektórzy rodzice z dziećmi, zamiast szukać ochłody w cieniu, pozwalają maluchom wchodzić do nowej fontanny w parku Ludowym. - Mamy coraz więcej zgłoszeń. Reagujemy na każde z nich. W ostatnich dniach straż miejska upominała rodziców dwóch dziewczynek, które kąpały się fontannie - mówiła Joanna Bujek z lubelskiej straży miejskiej.

Być może niewielu gości parku wie, ale fontanna cały czas jest monitorowana. Na stronie internetowej lublin.eu można oglądać 24 godziny na dobę co się dzieje w parku Ludowym. - Straż miejska raz na jakiś czas sprawdza nagrania z monitoringu. Teraz robi się coraz cieplej, więc kontrole na pewno będą częstsze - mówi Bujek.

Choć regulamin, który wisi na tablicy, jasno zabrania wchodzenia do fontanny, to straż miejska nie może nikomu wręczyć mandatu za kąpiel w tym miejscu. - Regulamin nie daje podstawy prawnej do wypisywanie mandatów. To bardziej wskazówka, jak się zachowywać. Straż miejska może dawać mandaty za wandalizm, śmiecenie czy picie alkoholu. Samo wejście do fontanny nie jest karane - wyjaśnia pracownik. - Można jedynie pouczyć i upomnieć.

Niedługo po otwarciu parku kule znajdujące się w fontannie zostały uszkodzone przez wandali.

– Cieszymy się, że park Ludowy bardzo podoba się mieszkańcom. Ale przykro nam, że dochodzi tam do dewastacji – czytaliśmy na profilu Miasta Lublin na Facebooku. I dalej: - Nie ma dnia, żeby spacerowicze nie wchodzili do niecki fontanny. Siadają na kulach, wchodzą na nie. W efekcie kule w fontannie są już powgniatane.

Naprawa nie mogła zostać zrealizowana w ramach obowiązującej gwarancji. Miastu, z ubezpieczenia wypłacono odszkodowanie w wysokości blisko 16 tys. zł.

Nasi Czytelnicy często zwracali uwagę na to, że jeszcze zanim pojawiła się woda, to nie było dnia, żeby ktoś nie wchodził do niecki fontanny. Po co? - Wiele razy widziałam, jak dzieci były sadzane na kulach i z rodzicami robili sobie zdjęcia.

Koszt napraw 12 kul to kwota 68 tys. złotych.

- Na razie nie są one wymienione na nowe. Poza względem estetycznym uszkodzone kule nie mają wpływu na poprawne działanie fontanny - mówiła Monika Głazik z biura prasowego kancelarii prezydenta Lublina.

Miasto do końca sezonu letniego nie ma zamiaru naprawiać fontanny. - To pierwszy rok działania odnowionego parku Ludowego. Tak naprawdę dopiero sprawdzimy czy potrzebne są dodatkowe zabezpieczenia tego miejsca. Zobaczymy, jak lublinianie będą się zachowywać w parku - mówi Głazik.

Trwa głosowanie...

Czy według Was fontanna w Ludowym powinna być lepiej zabezpieczona?

Czego jeszcze nie można robić w Ludowym?

Dla tych, którzy nie czytali regulaminu parku Ludowego przypominamy, że nie tylko zabrania się wchodzenia do fontanny, ale nie wolno też wprowadzać tam zwierząt. Nie można również wrzucać lub wlewać do niecki zanieczyszczeń. Jest też zakaz jeżdżenia tam hulajnogą czy rowerem. Za wszystkie szkody materialne powstałe na skutek niszczenia lub nieprawidłowego korzystania z obiektu odpowiada korzystający, a w przypadku nieletniego - opiekunowie.

Polska w amfetaminowej czołówce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie