Lublin: Opóźnienia w wyjaśnianiu przyczyn pożaru szpitala

Piotr Orzechowski
Tomek Koryszko
Udostępnij:
Na ustalenie przyczyn poniedziałkowego pożaru kliniki dermatologicznej przy ul. Radziwiłłowskiej trzeba będzie jeszcze poczekać. Okręgowa Inspekcja Pracy nie może przeprowadzić kontroli (z przestrzegania zasad BHP) w firmie remontującej budynek. Jej właściciel jest bowiem na zwolnieniu lekarskim.

Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru prowadzi Prokuratura Rejonowa Lublin Północ. We wtorek śledczy oglądali pogorzelisko. Zwrócili się również do Okręgowej Inspekcji Pracy, by skontrolowała firmę wykonawcy remontu. Będzie to jednak możliwe dopiero po 31 sierpnia. - Pracodawca przebywa na zwolnieniu lekarskim. Dysponuje on całą dokumentacją i dopiero po jego powrocie możemy rozpocząć czynności. To rutynowa kontrola - mówi Bożenna Lipert, zastępca okręgowego inspektora pracy.

W pożarze kliniki u zbiegu ulic Radziwiłłowskiej i 3 Maja nikt nie ucierpiał (w chwili pojawienia się dymu przebywało w niej 34 pacjentów). Straty wycenia się na 8 milionów złotych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie