Lublin. Parkingowa wolna amerykanka. Mieszkańcy Wieniawy mają dość, chcą odzyskać chodniki dla pieszych

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
Tragedia, nie da się żyć – mieszkańcy bloków przy Al. Racławickich, Weteranów, Spadochroniarzy chcą, aby z chodników przed ich domami zniknęły samochody. Proszą o znaki zakazujące postoju. Jeszcze dalej idą radni dzielnicowi z Wieniawy. Aby przeciąć „węzeł parkingowy” rozważają wystąpienie do miasta o włączenie dzielnicy... do strefy płatnego parkowania.

- Samochody stają wszędzie: na chodnikach, na jezdni po prawej i po lewej stronie. Tu mieszkają głównie osoby w podeszłym wieku, jak mamy dojść np. do sklepu po codzienne zakupy? Latać? Czy nasze zdrowie i bezpieczeństwo nie jest ważne? – pyta Danuta Flis, mieszkająca przy ul. Spadochroniarzy 4. Lokatorzy z tego bloku i czterech innych: przy Al. Racławickich 32 i 34 oraz Weteranów 17 i 19 chcą dodatkowego oznakowania ulicznego. Chodzi o znak „zakaz postoju” (B-35) dla terenu między blokami Al. Racławickie 34 i Al. Racławickie 28A oraz w głębi osiedla.

- Pozostaje jedynie bardzo wąski pas ruchu dla samochodów, który niestety stał się jednocześnie pasem ruchu dla pieszych. Bardzo często, a wręcz nagminnie samochody stoją na łukach jezdni oraz blokują przejście do schodków chodnikowych, prowadzących do wejścia do bloków – opisują w piśmie do prezydenta Lublina.

Ratusz rozkłada ręce. - Teren wskazany w piśmie znajduje się poza pasem drogowym, tym samym nie posiadamy kompetencji do zmiany na nim organizacji ruchu. Za organizację ruchu na tego typu obszarach odpowiada zarządca terenu – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego ratusza.

Teren w części należy do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Nie udało nam się we wtorek uzyskać komentarza czy WAM zamierza ustawić znaki, których chcą mieszkańcy.

Brak znaków uniemożliwia też działanie Straży Miejskiej.

– W ciągu ostatnich dwóch lat mieliśmy sześć zgłoszeń dotyczących parkowania w rejonie bloków Al. Racławickie 32 i 34. Nie możemy jednak podejmować interwencji, bo nie ma tam wprowadzonej organizacji ruchu – przyznaje Robert Gogola, rzecznik lubelskiej Straży Miejskiej.

- Parkujące na chodniku auta to problem również dla naszego sklepu. Utrudniają dostawę towarów – mówi Maciej Klimek, prezes LSS „Społem".

O ustawienie znaków zakazu postoju interpelował do prezydenta Lublina radny Marcin Nowak. Bez efektu, ratusz tłumaczył, podobnie jak Kurierowi, że nie może tego zrobić, bo nie jest to teren komunalny. – Będę podejmował kolejne działania, ten problem trzeba rozwiązać – zapewnia Nowak.

Nad sytuacją parkingową Wieniawy mają dyskutować w styczniu radni dzielnicowi. – Skłaniamy się do tego, aby wystąpić do miasta o objęcie całej Wieniawy strefą płatnego parkowania. Słyszymy od wielu mieszkańców, że popierają takie rozwiązanie – mówi Tomasz Makarczyk, przewodniczący zarządu dzielnicy Wieniawa.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie