Lublin: Pijani dziadkowie opiekowali się wnuczkiem

Marcin Koziestański
5-latek o mało nie wpadł pod autobus. Uratował go policjant. Opiekowali się nim kompletnie pijani dziadkowie. Prokuratura wnosi o karę.

Do Sądu Okręgowego wpłynął wniosek prokuratury o skazanie Jacka i Anny M. - dziadków oskarżonych o narażenie na niebezpieczeństwo swojego 5-letniego wnuczka.

Rodzice chłopca handlują zabawkami. W sierpniu tego roku poprosili, by dziadkowie zaopiekowali się Sebastianem. Tego dnia jechali na odpust. Z akt sprawy wynika, że matka wiedziała wprawdzie, że dziadkowie mają problem z alkoholem, ale nigdy go nie pili, gdy mieli pod opieką dziecko.

Feralnej niedzieli dziadkowie poszli z samego rana na imprezę do znajomego. Tam pili alkohol. - Pił głównie mąż, ja wypiłam tylko szklankę piwa i trzy kieliszki wódki. Nie chciałam więcej, bo opiekowałam się wnukiem - zeznawała Anna M.

Gdy spotkanie u znajomych dobiegło końca, Jacek i Anna M. z wnuczkiem chcieli wrócić do domu. Według relacji świadków, na przystanku autobusowym przy ul. Szeligowskiego kobieta zaczęła się zataczać.

- Wnuczek biegał po chodniku. Kobieta nie mogła go złapać. W pewnej chwili dziecko poślizgnęło się na krawężniku i upadło. W tym momencie Anna M. również upadła i swoim ciężarem przygniotła małego Sebastiana - czytamy w aktach sprawy.

Podczas podróży autobusem pasażerowie wezwali policję. Funkcjonariusze czekali na małżeństwo na przystanku przy ul. Popiełuszki. - Starsza kobieta była tak pijana, że nie mogła iść o własnych siłach. Cały czas się zataczała i mówiła bełkotliwie - czytamy w aktach sprawy. Mały Sebastian był brudny i nie miał butów. Babcia zapytana przez policjantów, jak wnuczek ma na imię, odpowiedziała, że Jarek.

Podczas policyjnej interwencji chłopiec o mało nie wpadł pod autobus. W ostatniej chwili uratował go jeden z policjantów. Dziadkowie tego nawet nie zauważyli.

Teraz grozi im 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz 800 zł grzywny.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Powinni ich wysłać na leczenie do psychiatryka a nie do więzienia, a grzywnę powinni zapłacić rodzice którzy oddali dziecko pod opiekę chorym psychicznie ludziom

m
monika

Dzisiaj dziadek z babcią albo pracują albo nie mają siły zająć się wnukami. A co zrobić z maluchami poniżej 3-go roku??? Ja mam taką sytuację, że syn pierwszy rok w przedszkolu i ciągle chory w domu siedzi. 3-5 dni w przedszkolu i 3 tygodnie w domu chory. Dziadki pracują a mnie zaraz z roboty chyba wywalą, koleżanka to sama się zwolniła za porozumieniem stron tyle miała nieobecności. I jak tu mieć dzieci i żyć normalnie, a niektórzy mają jeszcze ciężko chore, i co wtedy??? Czy teraz PIS pomoże??? WĄTPIĘ!!! Bo wszyscy nas mają W D..IE!!!

i
i-ti

W sylwestra będzie można pozamykac prawie wszystkich- będzie pić i ojciec i matka i dziadek i babka.

p
pijaczyna praktyczna

O co tyle krzyku? Aż prokuratora wołać? Po co, wystarczyło dac dziecku kilka łyków wódki i spał by spokojnie i nie latał po ulicy jak głupi. Posłuchajcie rady doświadczonej matki ze stażem co wiele już w życiu widziała ...

r
rafał

wielkie mi halo. Mnie też wychowywali dziadkowie i pamiętam że pili na okrągło a potem się niekiedy bili i co i wychowali mnie na porządnego człowieka picie nie ma tu nic do rzeczy

l
lucyper

Lepiej pijanym dziadków niż klechom na odpustach

z
znawca

Warunkowe umorzenie na rok i 1000 zł grzywny.

P
P.

prosimy o komentarze wszystkich znawców prawa karnego, rodzinnego, wszyscy specjaliści od uzależnień, psychologii, patologii, biologii. Szybciutko komentować, a potem oburzony narodzie do seriali marsz ... Wszak to wydarzenie tygodnia w Lublinie.

Dodaj ogłoszenie