Lublin. Prokuratura chce aresztu dla Romana Giertycha

Tomasz Nieśpiał
Tomasz Nieśpiał
Śledczy z Lublina tracą cierpliwość do znanego adwokata, który nie stawia się na wezwania prokuratury.
Śledczy z Lublina tracą cierpliwość do znanego adwokata, który nie stawia się na wezwania prokuratury. Adam Guz/archiwum Polska Press
Udostępnij:
Śledczy z Lublina tracą cierpliwość do znanego adwokata, który nie stawia się na wezwania prokuratury.

Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym przywłaszczenia ponad 72 mln zł na szkodę giełdowej spółki Polnord. Prokuratura Regionalna w Lublinie zamierza przedstawić adwokatowi Romanowi Giertychowi, który w tym postępowaniu występuje w charakterze podejrzanego, dodatkowe zarzuty.

Problem w tym, że znany prawnik nie stawia się na wezwania do Lublina. Śledczy podjęli ponad 20 takich prób. Bez skutku. Sam Roman Giertych kwestionuje swój udział w charakterze podejrzanego w tej sprawie.

– Ale jednocześnie korzysta z uprawnień przysługujących stronom w tym postępowaniu – zauważa prokurator Karol Blajerski, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Lublinie, która w piątek (17 grudnia) skierowała do sądu wniosek do tymczasowe aresztowanie Giertycha.

Mecenas skomentował to w mediach społecznościowych. „Ze spokojem oczekuję na wynik kolejnych prób aresztowania mnie. Czymś muszą przykrywać drożyznę, zapaść w ochronie zdrowie” – napisał na Twitterze.

Na razie nie wiadomo kiedy sąd rozpozna wniosek prokuratury. – Materiał dowodowy w tej sprawie jest obszerny, więc zapewne będzie potrzeba czasu na zapoznanie z nim – mówi prokurator Blajerski.

Prokuratura Regionalna informuje też o tym, że zebrane w śledztwie nowe dowody wskazują na to, że doszło do przestępstwa, z którego osobiste korzyści czerpał Roman Giertych. Chodzi m.in. o wynagrodzenie jakie miał otrzymać adwokat za reprezentowanie spółki Polnord. Kwota sięga 4,5 mln zł. Jak informuje prokuratura na honorarium miało się składać 2 mln zł w gotówce, a resztę stanowiło sześć mieszkań zlokalizowanych w atrakcyjnych punktach Warszawy i Sopotu.

- W naszej ocenie tak duże wynagrodzenie jest rażąco wygórowane, drastycznie odbiega od rynkowych realów i nie miało charakteru ekwiwalentu za świadczone usługi – wyjaśnia w rozmowie z Kurierem prokurator Karol Blajerski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowe podejście NATO wobec zagrożenia ze strony Rosji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie