Lublin: Rowerzyści na chodnikach: - Karanie mandatami nie rozwiąże problemu - mówi Michał Wolny z Porozumienia Rowerowego

Gabriela Bogaczyk
Michał Wolny zwraca uwagę, że w Lublinie brakuje spójnej sieci tras rowerowych Łukasz Kaczanowski
Michał Wolny z Porozumienia Rowerowego wyjaśnia, co należy zmienić, by rowerzyści przenieśli się z chodnika na jezdnię.

Dlaczego rowerzyści jeżdżą po chodnikach?Myślę, że jest to kwestia poczucia bezpieczeństwa. Część osób boi się wyjechać rowerem na jezdnię ze względu na dużą różnicę prędkości między rowerem a autem. Do tego dochodzi również masa pojazdu. Auto osobowe waży około tony, a rowerzysta z rowerem - kilkadziesiąt kilogramów. Co więcej, kierowcy przy wymijaniu często nie zachowują 1,5 metrowego odstępu od rowerzysty.

CZYTAJ TAKŻE: Rowerzyści w Lublinie. Straż Miejska zapowiada: Posypią się mandaty za jazdę po chodnikach

A jak jest ze ścieżkami rowerowymi w Lublinie?Mamy 140 km tras rowerowych, ale zdecydowana większość tej infrastruktury powstaje przy nowych inwestycjach drogowych. Najczęściej poza ścisłym centrum, na obrzeżach miasta. Cały czas brakuje infrastruktury rowerowej, która by łączyła poszczególne dzielnice z centrum Lublina.

Straż Miejska ma częściej sięgać po mandaty za jazdę chodnikiem. Co wy na to?Nie sprzeciwiamy się działaniom Straży Miejskiej, która egzekwuje prawo, ale uważamy, że samo karanie nie jest tu rozwiązaniem. Apelujemy jednocześnie, by nie rezygnować z edukacji. Zapraszamy na warsztaty praktyczne z bezpiecznego poruszania się rowerem. W ciągu 6 lat przeszkoliliśmy ponad 15 tys. osób.

Co jeszcze należy zmienić?Powinien powstać rowerowy budżet inwestycyjny, by w przeciągu kilku lat połączyć rozczłonkowane segmenty dróg rowerowych tak, aby rowerzyści mieli poczucie, że np. z Czubów na Czechów albo z Szerokiego na Wieniawę dojadą spójną drogą rowerową. Natomiast centrum Lublina powinno być objęte strefą uspokojonego ruchu, może być to strefa Tempo 30, która sprawi, że poprawi się bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

Rzuciliście wyzwanie prezydentowi Lublina, by przejechał 5 km rowerem po centrum i poznał problemy cyklistów. Zgodzi się?Cierpliwie czekamy na odpowiedź. Nawet jeśli nie, to sami jako Porozumienie Rowerowe przeprowadzimy taki audyt, aby pokazać jak naprawdę wygląda rzeczywistość poruszania się rowerem po Lublinie.

Wideo

Komentarze 64

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wentyl

Nie przejmuj się. Wśród kolejarzy są kolarze a i wśród kolarzy trafisz na kolejarza, czy jakoś tak.

Z
Zenon

Jedno i drugie to taka sama istota dwunożna. W sensie formalno-prawnym nie ma między nimi różnicy.

e
endrju bgcki

Jechałeś prezydenckim czy swoim? Jeśli prezydenckim, to dodatkowy argument - dbasz o mienie publiczne.

d
dorabiaj

ideologii! Bo co innego pouczać pijaka, narkomana czy złodzieja a zupełnie co innego - rowerzystę.

b
byłem

w takiej sytuacji. Powiedziałem policjantowi, że wolę zapłacić 50 zł mandatu niż jechać w centrum ulicą przy tak dużym natężeniu ruchu, bo to niewielka kwota za moje bezpieczeństwo. Odpuścił...

B
Bartek

jak można jeździć ulica nie znając przepisów. Widziałem kiedyś dziewczyne jadącą rowerem miejskim po chodniku szerokim która nagle wpadła w panike, nogi sztywne zero użycia hamulców
udezajac w jeden kraweznik potem w drugi az przeleciala prze z rower i sie pozdzierala. Taką dziewczyne na ulice wysłać to trup na miejscu. Powinni wprowadzic jakies testy dla rowerzystów

M
Magik

Przeszkoliliście 15 tys osób. To dogońcie jeszcze i przeszkolcie przede wszystkim tych co jeżdżą jak świry.

8888

Żeby być uczestnikiem ruchu drogowego trzeba najpierw mieć wiedzę podpartą uprawnieniami odpowiedniej kat. Rowerzysta nie musi mice uprawnień oraz wiedzy więc powinien poza ścieżkami rowerowymi poruszać się chodnikiem. Koniec dyskusji !

P
P

Kierowcy - rowerzyści wypad na chodnik
Piesi - rowerzyści wypad na drogę.
Strefa 30 w centrum - lincz ze strony kierowców.
Budowa ścieżek - brak miejsca w centrum, zadłużania miasta.

p
pieszy

pieszy to użytkownik chodnika, wycieczki rowerem trzeba dostosować do warunków - tam gdzie są ścieżki rowerowe!!! A jak nie to ulicą bo rower = pojazd!!! Nie może być tak, że chodnikami w centrum rządzą rozpędzeni rowerzyści, ze słuchawkami na uszach , którym się wydaje, że starsi i dzieciaki czy matki z wózkami mają się nauczyć latać. Rowerzyści boją się jeździć ulicami bo kierowcy samochodów tacy "niekulturalni" ale oni sami nagminnie zastraszają pieszych na chodnikach!!!

x
xyz

Rowerzyści jeżdżą jak chcą, jak im wygodniej, bez poszanowania innych uczestników ruchu, dlatego są nielubianą grupą, jak już łamią przepisy i jeżdżą chodnikami niech to robią bezpiecznie z zachowaniem pierwszeństwa dla pieszych, tak samo bardzo często zachowują się na ulicach. A potem tylko pretensje do kierowców.

f
fd

Oj, chodziło mi o kolarze, nie kolejarze. Ale wstyd, ale coz, trudno.

g
gucio

betonowe pustynie dla ludzi .
inteligentna inaczej

H
HI

. . . bo tylko patrzeć, jak opacznie zrozumieją Pana ironię i nastawiają dla pieszych zakazów zatrzymywania się na chodniku, ustanowią nakaz sygnalizowania ręką zmiany kierunku "iścia" i tak dalej :). Pokłady absurdu nie mają granic :(

H
HI

A gdzie rowerzyści mają kierowców (i pieszych zresztą też)? :)

Dodaj ogłoszenie