Lublin. Skarga na wyrok. Górki Czechowskie znowu w sądzie. Tym razem w Warszawie

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Adrian Tomczyk/Archiwum
Udostępnij:
W kolejną fazę wchodzi spór o zagospodarowanie górek czechowskich. Miasto złożyło skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Nie zgadza się z niekorzystnym dla siebie wyrokiem wydanym w grudniu 2021 r. przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.

15 grudnia 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że uchwał w sprawie studium zagospodarowania Lublina jest niezgodna z prawem. Chodzi o dokument dopuszczający budowę bloków na części górek czechowskich. W czwartek (17 lutego) miasto złożyło skargę kasacyjną od grudniowego wyroku do sądu wyżej instancji, czyli Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Samo złożenie skargi nie jest zaskoczeniem. Taki krok miasto zapowiedziało tuż po ogłoszeniu wyroku. Nie wiadomo było jednak, kto ją przygotuje. O to, aby byli to zatrudnieni w ratuszu prawnicy apelowała Fundacja Wolności. Przypominała jednocześnie, że za przygotowanie poprzedniej skargi kasacyjnej przez prawnika „spoza urzędu” miasto zapłaciło 20,1 tys. zł.

– Skargę kasacyjną w imieniu gminy Lublin sporządziła i wniosła ta sama osoba co poprzednio, to jest radca prawny profesor Jacek Jaworski – informuje Katarzyna Duma, rzeczniczka prezydenta Lublina. I przekonuje: – Podejmując decyzję o pełnomocnictwie, kierowaliśmy się przede wszystkim troską o zabezpieczenie interesów gminy Lublin i prawidłowości toku postępowania przed NSA.
Koszt? – Za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej, panu profesorowi w miesiącu lutym zostanie wypłacone wynagrodzenie w wysokości 7600 zł netto – mówi Duma.

Ratusz nie zdradzą na czym opiera się jego „linia obrony”. – Skarga zawiera argumenty procesowe organu, istotne z punktu widzenia postępowania sądowego, obecnie nie planujemy jej upublicznienia – twierdzi Duma.

Sądowy spór o zgodność z prawem uchwały w sprawie przyjęcia „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Lublina” toczy się od sierpnia 2019 r. Od tego czasu dwa wyroki wydał WSA (grudzień 2019 r. i grudzień 2021 r.), oba niekorzystne dla miasta. Raz sprawą zajął się NSA – kasacja od wyroku WSA z 2019 r. – i podzielił argumentację samorządu uchylając wyrok z grudnia 2019 r. i nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy przez sąd niższej instancji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Witold Waszczykowski o stałej obecności armii USA w Polsce

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 lutego, 9:26, Gość:

Miasto nadal trwoni swój czas i nasze pieniądze w interesie dewelopera. Ktoś sobie chyba zabezpiecza emeryturę.

18 lutego, 10:26, Gość:

Trzeba było przyjść na spotkanie Plan dla dzielnic i powiedzieć o swoim sprzeciwie. Brak odwagi? Ja przyszłam i dalej będę to robić jeśli moje osiedle zyska tak duży teren zielony!

Trzeba było pójść na głosowanie i opowiedzieć się za zabudową

G
Gość
18 lutego, 15:57, Marek:

Wrócę tutaj jeszcze do Was, bo w tej sprawie mało kto mówi (a już nie dziennikarze), że poza terenem wartym ponad 200 mln zł miasto zyska również działkę pod szkołę. Czy w obliczu kryzysu jaki mamy na Czubach, ze szkołą na berylowej to nie jest dodatkowy argument aby utrzymać umowę z inwestorem?

200 mln? xD to cytuję:

"górki czechowskie były w rękach wojska, za 12 milionów złotych odkupiła je spółka Echo Investment"

G
Gość
Ciekawe ile płacą za wpis :D Fajne robienie sami wiemy czego z logiki - przeciwnicy budowy bloków i jawnego faworyzowania spółki TBV stali się przeciwnikami parku, bo deweloper na otarcie łez oddał bezużyteczne wąwozy miastu.
A
Anna
Miasto wie jak trudno pozyskać środki na park, niech przykładem będą zapowiedzi od lat że będziemy mieć park na błoniach pod zamkiem. Niedawno Pan Prezydent mówił, że miasto szuka wciąż środków na sfinansowanie (ponad 10 mln). Dlatego dobrze się stało, że tutaj miasto nie chce stracić okazji i utrzymać teren parku. A z tą szkołą to nie wiedziałam, to ciekawe że nikt o tym nie mówi. Przecież to bardzo dobra wiadomość dla tej części Lublina! Czyli Park i działka pod szkołę, a co proponują aktywiści?
G
Gość
18 lutego, 15:57, Marek:

Wrócę tutaj jeszcze do Was, bo w tej sprawie mało kto mówi (a już nie dziennikarze), że poza terenem wartym ponad 200 mln zł miasto zyska również działkę pod szkołę. Czy w obliczu kryzysu jaki mamy na Czubach, ze szkołą na berylowej to nie jest dodatkowy argument aby utrzymać umowę z inwestorem?

18 lutego, 16:07, Gość:

ta umowa to było takie wejście do cywilizacji, na całym świecie tak się robi. Inwestor coś chce, miasto coś chce, dogadują się i wszyscy są zadowoleni. Firma sobie buduje, miasto ma park, proste! Ale nie w tym kraju. Smutek!

18 lutego, 16:16, Jarecki:

Obawiam się, że osoby, które są mocno przeciwne powstania parku kierują się dobrem tylko własnym, a nie mieszkańców miasta, a przecież zamierzeniem jest, by z terenu mogli korzystać wszyscy.

Teren to jedno, ale sam fakt że nie ma tutaj alternatywy. Bo jakie jest inne wyjście? Wiadomo, że ten teren od lat raczej straszył, pojawiła się okazja aby ktoś to wszystko ogarnął i jeszcze za to zapłacił - inwestor wyłoży kilkanaście milionów złotych na park - inwestor, a nie miasto! Dajcie mi inny taki przykład?

J
Jarecki
18 lutego, 15:57, Marek:

Wrócę tutaj jeszcze do Was, bo w tej sprawie mało kto mówi (a już nie dziennikarze), że poza terenem wartym ponad 200 mln zł miasto zyska również działkę pod szkołę. Czy w obliczu kryzysu jaki mamy na Czubach, ze szkołą na berylowej to nie jest dodatkowy argument aby utrzymać umowę z inwestorem?

18 lutego, 16:07, Gość:

ta umowa to było takie wejście do cywilizacji, na całym świecie tak się robi. Inwestor coś chce, miasto coś chce, dogadują się i wszyscy są zadowoleni. Firma sobie buduje, miasto ma park, proste! Ale nie w tym kraju. Smutek!

Obawiam się, że osoby, które są mocno przeciwne powstania parku kierują się dobrem tylko własnym, a nie mieszkańców miasta, a przecież zamierzeniem jest, by z terenu mogli korzystać wszyscy.

J
Jarecki
Dobrze, że miasto walczy o ten teren! Nie rozumiem, czemu to tak dziwi, przecież każdy ma prawo wykorzystać ścieżkę prawną do końca, gdyby wyrok był niekorzystny dla aktywistów, to też korzystaliby ze swoich możliwości. Tak sprawy wyglądają zarówno w przypadku tych, które są w interesie całego miasta, jak i pojedynczego obywatela.
G
Gość
18 lutego, 15:57, Marek:

Wrócę tutaj jeszcze do Was, bo w tej sprawie mało kto mówi (a już nie dziennikarze), że poza terenem wartym ponad 200 mln zł miasto zyska również działkę pod szkołę. Czy w obliczu kryzysu jaki mamy na Czubach, ze szkołą na berylowej to nie jest dodatkowy argument aby utrzymać umowę z inwestorem?

ta umowa to było takie wejście do cywilizacji, na całym świecie tak się robi. Inwestor coś chce, miasto coś chce, dogadują się i wszyscy są zadowoleni. Firma sobie buduje, miasto ma park, proste! Ale nie w tym kraju. Smutek!

M
Marek
Wrócę tutaj jeszcze do Was, bo w tej sprawie mało kto mówi (a już nie dziennikarze), że poza terenem wartym ponad 200 mln zł miasto zyska również działkę pod szkołę. Czy w obliczu kryzysu jaki mamy na Czubach, ze szkołą na berylowej to nie jest dodatkowy argument aby utrzymać umowę z inwestorem?
G
Gość
Ja byłem sceptycznie nastawiony do tej całej szopki ale jak zrobili tę ścieżkę to nie mam pytań. Chodzę tam codziennie z pieskiem moim i jest super. A jak jest ciepło to w ogóle git, zrobili takie spoko leżanki. Takie miejsca są potrzebne
G
Gość
Bardzo dobrze, że miasto walczy! Czas już aby na górkach zrobić porządek, jak się chodzi po ścieżce to widać ile tam jest ludzi. Jakby było więcej takich ścieżek to przyjeżdżali by ludzie z całego miasta. Mam nadzieję, że w końcu ta walka, w które jak zwykle po d... dostają "zwykli" ludzie się skończy
G
Gość
Nadal mam nadzieję, że teren przeznaczony na park zostanie w rękach miasta. Warto sięgnąć pamięcią wstecz i przypomnieć sobie ile sporów było o ścieżkę, a po realizacji okazało się, że to fajne miejsce, do odpoczynku i spacerów.
G
Gość
18 lutego, 12:52, Pol:

Park który powstał by przy nowych blokach mógłby być wizytówką Lublina. 75 hektarów parku to ponad trzy razy większy obszar niż ma Park Ludowy. Mam nadzieje, że miasto wygra ten spór.

Sugeruję bardziej się postarać. Wklejając teksty ze strony dewelopera ciężko udawać mieszkańców ;)

P
Pol
Park który powstał by przy nowych blokach mógłby być wizytówką Lublina. 75 hektarów parku to ponad trzy razy większy obszar niż ma Park Ludowy. Mam nadzieje, że miasto wygra ten spór.
M
Marek
Wystarczy zadać sobie trud i sprawdzić, jak ma wyglądać Park. Pomogę i wstawię tutaj link https://gorkiczechowskie.pl, proszę sobie przejrzeć. A co do sralnika dla piesków, to proszę nie obrażać posiadaczy psów dla których również potrzebna jest infrastruktura.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie