reklama

Lublin: Sprawdziliśmy, jak działają sklepy z dopalaczami

Jacek Słowik, Witold Michalak
Dopalacze, mimo swojego kolekcjonerskiego przeznaczenia, są kupowane w innym celu.
Dopalacze, mimo swojego kolekcjonerskiego przeznaczenia, są kupowane w innym celu. Małgorzata Genca
"Piguły, prochy, zioło" ulotki z takimi napisami znaleźli w swoich skrzynkach na listy mieszkańcy Śródmieścia. W ten sposób swoją działalność reklamuje jeden z lubelskich sklepów z dopalaczami. Na stronie internetowej sklepu co krok znajdujemy informację, że dopalacze to produkt kolekcjonerski, a nie produkt do spożycia. Czy tak jest w rzeczywistości? Sprawdziliśmy sami.

W sobotę pojawiliśmy się na zakupach w sklepie kolekcjonerskim przy ul. Kunickiego, który wypuścił ulotki. Do środka prowadzi kilkanaście schodków.

Nie wygląda to na zwykły sklep. Wewnątrz stoi kilka gablotek z towarem. Sprzedawczyni prawie nie widać. Stoi w sąsiednim pomieszczeniu. Kontakt z klientem odbywa się przez małe okno w ścianie. Rozmowa jest bardzo konkretna.

- Te są trochę mocniejsze, te są lżejsze. Na początek proponuję "Sztywnego Miszę" - wprowadza nas w świat dopalaczy sprzedawczyni.

Kobieta nie ukrywa, do czego służy to co ma w gablotkach. Kiedy mówimy, że potrzeba nam czegoś na wyjazd nad jezioro, co zapewni wszystkim dobrą zabawę, poleca kolejne "zioło" do palenia.
- W sumie każdy inaczej na to reaguje, jedna osoba raz pociągnie i odpadnie, inna spali ćwiartkę. Jeden gram powinien wystarczyć - przekonuje.

Jej zdaniem, wszyscy powinni poczuć działanie dopalacza. Na pytanie, czy aby nie jest to marihuana, od razu "uspokaja". - To są zwykłe zioła, takie rosnące na łące tylko namaczane w jakiejś chemii - wyjaśnia sprzedawczyni.

O zbieraniu i powiększaniu kolekcji nie dowiedzieliśmy się zbyt wiele w drugim ze sklepów z dopalaczami (przy Krakowskim Przedmieściu). Tam także klient jest instruowany, jak zażywać kupowany towar. - Zwijasz jointa albo przez lufkę możesz palić - mówi sprzedawca. Pokazuje różne opakowania. - Te są euforyczne, tutaj psychodeliczne - dodaje.

Dopalacze, czyli substancje o działaniu podobnym do narkotyków od kilku lat są zmorą europejskich państw. Polska na razie nie opracowała sposobu na zapanowanie nad handlem tymi środkami.
- Walka z dopalaczami jest prowadzona na kilku frontach - mówi Joanna Dębek, rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości.

Resort przygotował już nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jeśli wejdzie w życie, handlarze dopalaczami nie będą mieli prawa reklamować swoich produktów i informować klientów, że mają one działanie podobne do narkotyków. Naruszenie tego zakazu będzie traktowane jak przestępstwo.

To jednak dopiero początek zmian. Ministerstwo chce opracować system umożliwiający błyskawiczne diagnozowanie i wpisywanie na listę substancji zakazanych nowych związków w dopalaczach.

***
- Około 500 sklepów z dopalaczami działa w Polsce w majestacie prawa
- Od 30 do 100 zł trzeba zapłacić za specyfiki o działaniu zbliżonym do narkotyków

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Lublin: Sprawdziliśmy, jak działają sklepy z dopalaczami - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anon

silkroad

b
byczysko

te dopalacze to jest sam syf! nie polecam nikomu,raz kupiłem z dopalaczy piguły i nigdy nic nie kupie,po tych pigułach więcej rzygałem niż miałem jaką kolwiek masę:-/

k
kiedrynski

Setki tysięcy sklepów i kiosków z legalnymi dopalaczami (papierosy, alkohol) działa w Polsce w majestacie prawa.
Od 2 do 100 zł trzeba zapłacic za specyfiki zblizone w działaniu do narkotyków.

a
addie

Zapytałem Urząd Miasta Lublin i okazało się, że sklep na Kunickiego nie ma wpisu do rejestru przedsiębiorców miasta Lublin. Czy działa nielegalnie skoro jest tylko oddziałem? Tego jeszcze nie wiem. Ale się dowiem.

l
lubliniak

Jak tak państwo dba o nasze zdrowie i uważa, żebyśmy nie popadli w uzależnienia to niech przestanie sprzedawac i czerpać zyski z alkoholu i papierosów.
Wóda i fajki uzależniają kilkukrotnie bardziej niż niejeden z tych "groźnyxh" dopalaczy... Zenada.
Bo przecież wiadomo, że z akcyzy idzie poważny groszdo budżetu, więc niech się lud truje, ale dopalcze to "narkomania". Głupota.

z
zły

Zanim ktokolwiek zacznie reagować z tego ministerstwa to pewni znajomi królików muszą nabić sobie tyle kasy by starczyło do podziału z królikami reszta to pozorne działania to pewnie znajomi Mira ,Zbycha czy im podobni. A powinno być tak że zanim ktokolwiek cokolwiek wprowadzi do sprzedaży w sklepie musi dany towar dać do badań i bez pozytywnej opinii nie powinien mieć prawa do sprzedaży -Proste ! tak tylko co z takiej decyzji miałby królik czy króliki ?.To musi potrwać ileś lat a bajerować można do woli -ludzie durni i ogłupieni czy zmanierowani pozorną wolnością kupią wszystko- jak to powiedział kiedyś Gajos w pewnej sztuce i sięm stało bo jego słowa stały się prorocze .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3