Lublin. UMCS obciął punkty za pracę w mediach akademickich. Pracujący w nich studenci dostaną ich cztery razy mniej niż przez ostatnie lata

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
Łukasz Kaczanowski/archiwum
Do uzyskania stypendium rektora na UMCS-ie potrzebne są punkty za dodatkową działalność. Studenci pracujący w mediach uczelni skarżą się, że za całoroczną pracę otrzymują mniej niż za zorganizowanie kilku wydarzeń.

Podczas starań o stypendium do zdobycia są 402 punkty. Maksymalnie połowa tej puli może być przyznana za średnią ocen, druga – za dodatkowe osiągnięcia, np. sportowe czy artystyczne. Wśród nich uwzględniona jest praca w mediach akademickich. Dawało to dotychczas 60 punktów. Po wrześniowych zmianach - zaledwie 15.

- Zmiana została wprowadzona w celu zachowania proporcjonalnej punktacji między poszczególnymi kategoriami. W regulaminie jest blisko 40 kategorii osiągnięć i wiele zostało zmodyfikowanych, w tym także dodano nowe kategorie osiągnięć – wyjaśnia rzeczniczka uczelni, Aneta Adamska.

– Ma to na celu wyrównanie szans o przyznanie stypendium dla studentów podejmujących różnorodne aktywności. Zmiany były konsultowane z parlamentem studentów, zarządem uczelnianym samorządu studentów i organizacjami studenckimi.

Studenci mogą uczyć się praktycznego dziennikarstwa w sześciu miejscach: w TV UMCS, Radiu Centrum, Magazynie #kulturalnie, Piśmie Folkowym, Polformance i Konfrontacjach studenckich. Część pracujących w nich żaków uważa zmianę za niesprawiedliwą.

– Nie opłaca się pracować w mediach akademickich przez cały rok, bo teraz 15 punktów mogę dostać tylko za jeden dzień pracy. Już poprzednia punktacja była nieadekwatna w stosunku do zaangażowania, ale nowe zmiany są nieśmiesznym żartem. Jak w takiej sytuacji mamy zachęcić do pracy w mediach? – pyta pracująca w Radiu Centrum studentka.

Nie jest to odosobniony głos. – Nie rozumiem tej decyzji. Całoroczna praca w jednej chwili została porównana do zera – przyznaje jeden z pracowników mediów akademickich UMCS. – Wydaje mi się, ze komuś zależy na osiągnięciu własnych korzyści i zabraniu innym szansy na stypendium. Godziny pracy na przygotowanie materiałów i nagranie wywiadów jest warte tyle co trzy wydarzenia, które organizują studenci naszego uczelnianego zarządu – komentuje student.

Jego zdaniem, dużą część winy za obcięcie punktów za pracę w mediach uczelni ponosi Zarząd Uczelnianego Samorządu Studentów UMCS.

– Nasze media dają możliwość zdobywania punktów np. przy organizowaniu wydarzeń, w których również pracownicy mediów powinni być aktywni – wyjaśnia przewodniczący zarządu, Patryk Bukała. – Decyzja o zmniejszeniu liczby punktów jest zrozumiała. 60 punktów to było dość dużo, nie dało się tylu uzyskać za samą organizację wydarzeń. Dzięki tej decyzji aktywność w mediach akademickich nie będzie faworyzowana.

Czy bycie kujonem to problem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie