Lublin zamieni się w arenę nowego cyrku. W tym tygodniu do miasta powracają sztukmistrze

Artykuł sponsorowany Zaktualizowano 
Sztuka nowego cyrku po raz kolejny powraca do Lublina za sprawą jubileuszowego, dziesiątego Carnavalu Sztukmistrzów. Żonglerzy, akrobaci, iluzjoniści czy buskerzy będą bawić lubelską publiczność swoimi przedstawieniami przez cztery dni - od najbliższego czwartku, 25 lipca do niedzieli, 28 lipca.

Gwoździem programu tradycyjnie będzie wielkie widowisko na placu Zamkowym. W tym roku goście Carnavalu zobaczą dwie francuskie kompanie, jakie zaprezentują spektakl z wykorzystaniem tzw. Latających trapezów. Les Lendemains i Les Philébulistes w podniebnych akrobacjach przedstawią historię dyktatora, który pisze przemówienie z okazji rocznicy przejęcia władzy w państwie. Widzowie będą mogli zobaczyć wydarzenia z przeszłości, wspominanych w mowie despoty, oraz uczestniczyć w próbie ich odwrócenia, jakiej podejmą się cyrkowcy na trapezach.

Główne widowisko tegorocznego Carnavalu Sztukmistrzów będzie można obejrzeć na placu Zamkowym dwukrotnie: w piątek, 26 lipca oraz w sobotę 27 lipca za każdym razem o godzinie 21.00. Przedstawienie potrwa niecałą godzinę.

Obowiązkową pozycją z repertuaru będzie również spektakl „Soka Tira” trupy Cie Basinga, która specjalizuje się w jednej z najstarszych a zarazem najbardziej widowiskowych sztuk cyrkowych, jaką jest funambulizm, czyli chodzenie po metalowej linie. - Czasem w spektaklu chodzi o to, by lina rozpięta była bardzo wysoko, czasem o skomplikowane ewolucje wykonywane na wysokości. Tym razem trupa daje nie tylko popis sprawności fizycznej i balansu – wyjaśnia Rafał Sadownik, dyrektor Carnavalu Sztukmistrzów.

Spektakl będzie bezpośrednim odwołaniem do bohatera powieści „Sztukmistrz z Lublina”. Zamiast jednak książkowego Jaszy Mazura publiczność zgormadzona na placu Litewskim podziwiać będzie technikę Tatiany-Mosio Bongongi, która przejdzie bez zabezpieczeń, za to z tradycyjną balanserką, po metolowej linie zawieszonej siedem metrów nad ziemią. Linowy spacer nad placem Litewskim będzie można zobaczyć w sobotę 27 lipca i w niedzielę 28 lipca za każdym razem o godzinach 18.00 i 20.00.
Jedynie dwa wydarzenia tegorocznej, dziesiątej edycji Carnavalu Sztukmistrzów będą płatne. - Powodem konieczności wprowadzenia płatnych wejściówek jest wymóg ograniczenia widowni przy pewnych produkcjach – wyjaśniają organizatorzy festiwalu. Bilety można kupić w Empiku oraz na stronie internetowej going.pl. Ceny biletów wahają się w przedziale od 20 do 40 złotych.

Jednym z takich spektakli będzie kierowany do rodzin z dziećmi „Plus Haut” w wykonaniu ekipy Barolosolo, który będzie można obejrzeć na Dziedzińcu Wydziału Pedagogiki UMCS przy ul. Narutowicza 12. – Będzie to niezwykle barwne przedstawienie z wykorzystaniem wielu rekwizytów, nawiązujące do tradycyjnego cyrku ale bez udziału zwierząt – zapewnia Rafał Sadownik.
Kiedy? W sobotę 27 lipca oraz niedzielę 28 lipca, za każdym razem o godz. 20.30.

Drugim płatnym spektaklem będzie ten dedykowany starszej publiczności, czyli „The Yelling Kitchen Prince” w wykonaniu Bram Graafland na podwórku przy ul. Olejnej 6. Nietuzinkowy artysta zaprezentuje swoje umiejętności na maszynie własnego projektu, łączącej w sobie perkusję, organy i ... kuchenkę. – Bram pokaże lubelskiej publiczności, jak można w ciągu 27 minut, grając na perkusji usmażyć naleśnika – zachęca dyrektor Carnavalu Sztukmistrzów.

Muzyczne gotowanie będzie można zobaczyć cztery razy. W sobotę, 27 lipca o godz. 17.00 i 20.00 oraz w niedzielę, 28 lipca o godz. 16.00 i 19.00.

Ci, którym nie uda się dostać na biletowane wydarzenia będą mieć do wyboru jeszcze ponad sto otwartych dla publiczności spektakli. Wśród nich ekipa Theatre Irrwisch, słynąca z schodzenia na szczudłach. Artyści, którzy już kiedyś bawili na lubelskim Carnavale tym razem w ramach występu „Grannies” będą biegać po deptaku w przebraniu starszych pań, które zachowują się niekoniecznie adekwatnie do wieku. Innym przedstawieniem austriackiej grupy będzie „Let it Burn”, przy Trybunale Koronnym, gdzie przyjmując role włóczęgów artyści będą żonglować ogniem. (Grannies – 27 lipca o godz. 19.00 oraz 28 lipca o godz. 17. 00; Let it burn – 26 i 27 lipca o godz. 21.30)

Lublinianie będą mogli spotkać również Luce Belleze, która przytoczy opowieść o ekscentrycznym klaunie, który chciałby się wyrwać z betonowego świata (Rynek: 26 lipca o godz. 17.00 i 19.00, 27 lipca o godz. 18.00 i 20.00. Przy pomniku Unii Lubelskiej: 28 lipca o godz. 18.00 i 20.00). Swoistą klaunadę zaprezentuje też artysta z Barcelony, Ale Risorio, który do Lublina przyjedzie z kołem fortuny. Angażując do zabawy publiczność klaun będzie zadawał zabawne zadania do wykonania. (Przy pomniku Unii Lubelskiej: 25 lipca o godz. 20.00, 26 lipca o godz. 17.00 i 19.00. Plac Rybny: 27 lipca o godz. 18.00 i 20.00. Rynek: 28 lipca o godz. 16.00 i 18.00).

Nie zabraknie również rodzimych artystów. - Zobaczymy też komików, żonglerów i iluzjonistów, w tym z Polski: Pana Ząbka, lublinianina Piotra Denisiuka oraz Pana Pedrra – zapowiadają organizatorzy. Szczegółowy program można sprawdzić na stronie internetowej festiwalu www.sztukmistrze.eu.

Carnaval Sztukmistrzów to jednak nie tylko kuglarskie występy ale również muzyka. Cyrkowe i nie tylko melodie zabrzmią na placu Po Farze, Klubie Festiwalowym na zamkowych błoniach oraz na podwórku kamienicy przy ul. Grodzkiej 7.

Najbardziej nietypową na tle pozostałych muzycznych grup jest klezmersko-metalowa orkiestra dęta KermesZ à l'Est. Grają mocno energetyczną mieszkankę tradycyjnej muzyki klezmerskiej oraz dźwięków bałkańskich, metalowych i punkowych. Można ich posłuchać w niedzielę, 28 lipca o godz. 20.30 na placu Po Farze.

Podczas Carnavalu na Krakowskim Przedmieściu oraz Starym Mieście można oglądać iluminacje świetlne. Po raz pierwszy w historii festiwalu w tym roku zostanie podświetlony również lubelski Ratusz. Oprócz tego Carnavalowi tradycyjnie towarzyszyć będzie Urban Highline Festival. W tym roku liny zostaną rozpięte pomiędzy urzędami przy Wieniawskiej, między Bramą Krakowską i Ratuszem, Trybunałem Koronnym i kamienicami na Rynku a także między Wieżą Trynitarską a archikatedrą. Chodzący po linach dostaną również nowe miejsce nad ul. Grottgera: między Centrum Spotkania Kultur a Lubelskim Centrum Konferencyjnym.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3