Lublinianin "znalazł" złotą bransoletę i zakopał w ziemi przy ul. Szkolnej

LUB
Funkcjonariusze wraz z pokrzywdzonym przeszukali okolice ul. Ruskiej. Ustalono dane mężczyzny podejrzewanego o przywłaszczenie bransolety.
Funkcjonariusze wraz z pokrzywdzonym przeszukali okolice ul. Ruskiej. Ustalono dane mężczyzny podejrzewanego o przywłaszczenie bransolety. archiwum
Rejon ul. Ruskiej jest w Lublinie tak sławny jak Trójkąt Bermudzki. Szczególnie często giną tu złote łańcuszki i inne ozdoby ze szlachetnego kruszcu. W poniedziałek, w trójkącie Ruska - Szkolna - Lubartowska zniknęła złota bransoleta o wartości ok. 5 tys. złotych. Sprawcą tej "magii" był, jak ustaliła policja, 44-letni lublinianin.

- Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 15:00 na ulicy Ruskiej w Lublinie - mówi kom. Renata Laszczka - Rusek. - Pokrzywdzony mężczyzna, który się do nas zgłosił, twierdził, że zsunęła mu się z dłoni złota, męska bransoleta. O jej przywłaszczenie podejrzewał znanego mu z widzenia mężczyznę. Mówił, że przypomina sobie, że sprawca schylał się po coś na ziemię, a później chował do skarpetki udając, że poprawia sznurowadła.

Funkcjonariusze wraz z pokrzywdzonym przeszukali okolice ul. Ruskiej. Ustalono też dane mężczyzny podejrzewanego o przywłaszczenie bransolety. Niestety, nie było go w miejscu zamieszkania. Policjanci z II komisariatu wzięli „pod lupę” okolicę dworca i targowiska. Tam odnaleźli 44-latka, ale nie miał on przy sobie bransolety.

- Ustalenia funkcjonariuszy doprowadziły jednak do odzyskania biżuterii - mówi kom. Renata Laszczka - Rusek. - Jak się okazało 44-latek w obawie przed pokrzywdzonym i policją postanowił ukryć łup w dość nietypowym miejscu. Włożył bransoletkę do pudełka po papierosach, a później zakopał w ziemi. Kryjówka znajdowała się przy ul. Szkolnej w Lublinie.

Za przywłaszczenie mienia grozi mężczyźnie kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Kurier Lubelski na Twitterze i Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marcin
lepiej niech handlują niż mają kraść! A jak mają klienta to znaczy, że są tam potrzebni.
w
waldodechą
Tiepier jest sam miód i o to chodziło.
l
lelek
podobno do poszukiwania został skierowany cały zastęp psów tropiących.
e
ex Lubelak
Lublin - miasto samych inspiracji!!!
r
rad
Nie chcesz to nie kupuj, państwo tak okrada ludzi za pomocą akcyzy, więc ludzie omijają akcyze i kupują tańsze papierosy. I bardzo dobrze. A od 1 stycznia większość palaczy będzie zaopatrywać się na targu hehe
w
węszyciel
Ciekawe na czym polegały ustalenia, które doprowadziły do odzyskania bransolety, czy "znalazca" sam w końcu "beknął" gdzie ją zakopał, czy to policjanci biegali po dzielnicy z wykrywaczem metali ...to taka mała dygresja.
o
obużony
Codziennie na oczach POlicji z Lublina kwitnie handel fajkami z przemytu! Dlatego śmię twierdzić że "Lubelska POlicja nie ma jaj!" bo nie umie skutecznie z tym walczyć poza statystykami od lat takimi samymi!
h
hhahahahaha
znajomy lub przyjaciel mu buchnal a on postanowil zabawic sie w frajera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie