Ludzie ważniejsi niż telewizja

Jan Pleszczyński
Jan Pleszczyński: Ludzie ważniejsi niż telewizja
Jan Pleszczyński: Ludzie ważniejsi niż telewizja Archiwum
Wielu ludzi w ogóle nie ogląda telewizji. Ja pewnie też bez telewizora w domu potrafiłbym się obejść, choć jak dotychczas takiego eksperymentu nie robiłem i raczej się do niego nie przymierzam. Telewizor uważam za mebel pożyteczny i nie przychylam się do modnej tu i ówdzie opinii, że to medium dla idiotów. Na pewno jednak nigdy by mi nie przyszło do głowy wyjść na ulicę, aby demonstrować szczególną atencję dla jakiejś stacji. Trudno mi też sobie wyobrazić, żeby komukolwiek chciało się skrzykiwać w sprawie TVP, TVN albo Polsatu. A odbiorcom Telewizji Trwam chce się. Nawet w Lublinie, który nie jest przecież specjalnie skory do organizowania jakichkolwiek manifestacji.

Chce się, bo widocznie Telewizja Trwam to dla nich coś znacznie więcej niż tylko jeden z wielu kanałów. Chyba mało kto, o ile ktokolwiek, czuje wyjątkowe związki emocjonalne z TVP albo TVN. A dla tysięcy ludzi, mówię oczywiście o zwykłych odbiorcach, a nie politykach, Telewizja Trwam jest jedyna i niezastąpiona. I choć dla mnie, a nie jestem chyba w tym poglądzie osamotniony, jest niezastąpiona jako kuriozum, przyjmuję do wiadomości, że dla kogoś jest czymś szalenie istotnym. I z powodu ludzi, a nie Telewizji Trwam, może warto jednak ustąpić. Chyba jakieś ruchy są jeszcze prawnie możliwe. Tym bardziej że w Polsce jest mnóstwo znacznie ważniejszych problemów niż koncesja dla jakiejś telewizji. W Lublinie też.

Owszem, Telewizja Trwam przegrała w konkursie i jak teraz dostanie tę upragnioną koncesję, to ktoś inny pewnie ją straci. A obiektywnie patrząc nie ma o co drzeć szat, bo przecież nikt tej telewizji nie likwiduje. Ale skoro tylu ludziom tak strasznie zależy i mają czuć się pokrzywdzeni, marginalizowani i nieszczęśliwi, to trzeba szukać pozytywnych rozwiązań. I nie ma nic do rzeczy poziom, jaki ta telewizja reprezentuje. A o poziomie mówią coś badania naukowe.

Z internetowej strony Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, organizacji, której z pewnością nie można posądzić o nadmierną miłość do obecnej władzy (raczej jest wręcz przeciwnie) dowiedziałem się, że przeanalizowano rzetelność informacji telewizyjnych z Marszu Niepodległości w Warszawie 11 listopada. Wyniki wcale mnie nie zaskoczyły, ale przypuszczam, że niektórych mogą zaskoczyć. Okazało się, że najrzetelniejsza była telewizja publiczna, a najbardziej jednostronne relacje prezentowała Telewizja Trwam.

Ale to pewnie dla jej obrońców wiedza kompletnie nieistotna. Jeśli teoria nie odpowiada faktom, tym gorzej dla faktów. Szczególnie "Faktów" TVN.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
widz
I jeszcze jeden--O poparciu dla WIKTORA ORBANA
Chciałbym to zobaczyć.Tylko ''Wolna Europa''o tym mówi.
K
KrzyK
Mógłby pan podać link do tej analizy SDP o rzetelności informacji telewizyjny z Marszu Niepodległości, bo nie mogę tego znaleźć.
o
olo
W telewizji Trwam można znaleźć coś więcej niż lewacki bełkot o niczym. Dla mnie to Redaktor jest kuriozum - niby dorosły chłopczyk, a pisze teksty na poziomie szkolnych wypracowań.
Dodaj ogłoszenie