Łuków: Rozbił samochód i pobiegł do mamy. Sprawą 15-latka zajmie się Sąd Rodzinny i Nieletnich

Marta Grabiec
Marta Grabiec
W Łukowie doszło do kolizji, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Bardzo szybko udało się zlokalizować winowajcę. Okazał się nim 15-latek, który po zdarzeniu z innym samochodem uciekł do domu.

W środę po godz. 20 do dzielnicowego podszedł młody mężczyzna. Poskarżył się, że chwilę wcześniej w jego audi uderzył inny samochód, a sprawca z "białego auta z kolorowymi napisami" odjechał w kierunku centrum miasta. Dzielnicowy skojarzył, że może to być pojazd z mobilnej wypożyczalni i że przed chwilą widział opisywany samochód.

Mundurowy przewidując trasę, jaką mógł uciekać sprawca kolizji szybko znalazł na osiedlowej uliczce opisywane, uszkodzone auto. Przy samochodzie stali dwaj nastolatkowie, którzy powiedzieli dzielnicowemu, że autem kierował ich kolega, który uciekł już do domu.

Okaząło się, że jeden z nich zabrał z domu prawo jazdy swojego starszego brata. Na tej podstawie 15-latek wypożyczył samochód marki Toyota i razem z kolegami jeździł ulicami miasta. Jeden z nich właśnie uderzył w audi 18-latka. Policjant ustalił też, że nastolatek uciekając toyotą z miejsca zdarzenia przejechał na czerwonym świetle przez pobliskie skrzyżowanie.

15-latek przyznał się do winy. Tłumaczył, że uciekł z miejsca zdarzenia, gdyż bał się konsekwencji kolizji.

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie