Łuków: Spowodowała kolizję, zabrała dziecko z auta i uciekła. Była pijana i poszukiwana. Zobacz

OPRAC.: MG.

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Kobieta, po spowodowaniu kolizji drogowej pozostawiła samochód i razem z dzieckiem oddaliła się w nieznanym kierunku. Policjanci odnaleźli maluszka u znajomych kobiety, a ją już w innym domu. Okazało się, że była nietrzeźwa i miała 10 dni „do odsiadki”.

W środę po południu łukowscy policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu drogowym, do jakiego doszło na skrzyżowaniu ulicy Żelechowskiej i Alei Kaczyńskich. Ze zgłoszenia wynikało, że uczestniczący w kolizji nissan odjechał z miejsca zdarzenia i zatrzymał się na ul. Parkowej. We wskazane miejsce przyjechali policjanci, którzy po rozmowie z pokrzywdzonym z BMW ustalili, że kierująca osobówką kobieta zabrała z samochodu kilkuletnie dziecko i razem poszli w kierunku centrum miasta.

W nissanie pozostali dwaj nietrzeźwi pasażerowie, od których mundurowi nie mogli dowiedzieć się, kto kierował autem w chwili zdarzenia. Nissan został odholowany na parking strzeżony. Później z policjantami skontaktowała się z właścicielka nissana. Kobieta też nie wiedziała, kto kierował i kto spowodował kolizję jej samochodem.

W międzyczasie do dyżurnego łukowskiej komendy wpłynęła informacja o zaginięciu 3-latka. Ze zgłoszenia wynikało, że po południu dziadek chłopca wyszedł z nim na lody i prawdopodobnie uczestniczył w kolizji drogowej. Ze zgłoszenia wynikało też, że 3-latek nie powrócił ze swym opiekunem do domu.

Mundurowi „powiązali” ze sobą te informację i zaczęli poszukiwać dziecka. Z nowych ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że to właśnie poszukiwany przez nich 3-latek był pasażerem nissana, który uczestniczył w kolizji drogowej. Policjanci ustalili też, że autem kierowała znana im 33-letnia łukowianka i że to właśnie ona razem z chłopczykiem oddaliła się od pozostawionego na drodze nissana.

Biała Podlaska: Z tira i osobówki niewiele zostało. Jedna os...

W poszukiwania chłopca i kobiety zaangażowali się wszyscy pełniący w tym czasie służbę policjanci. Do komendy zgłosili się też w trybie alarmowym łukowscy kryminalni. Dzięki wspólnym działaniom 3-latek został odnaleziony w domu znajomych 33-latki. Dzieckiem opiekował się jej kolega. Na szczęście nic mu nie dolegało, nie ucierpiał w zdarzeniu drogowym. Bardzo szybko policjanci przekazali chłopczyka mamie.

Nie kończąc swych działań, policjanci poszukiwali 33-latki. Kobieta ukrywała się już w domu u innych znajomych. Okazało się, że oprócz dwóch promili alkoholu w organizmie i braku prawa jazdy, kobieta ma 10 dni „do odsiadki” za niezapłaconą grzywnę.

33-latka noc spędziła w policyjnej celi. W czwartek usłyszała zarzuty i trafiła do zakładu karnego.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie