Małżeństwo z Lublina produkuje przyłbice dla lekarzy. Pół tysiąca już trafiło do szpitali

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Rodzina z Lublina wytwarza w domy przyłbice dla lekarzy. Dostarczyli szpitalom już około 500 sztuk mat. nadesłane
Folia pet, stalowe oczka i guma. To wystarczy, żeby przygotować przyłbicę chroniącą lekarza przez zarażeniem koronawirusem. Lubelska rodzina dostarczyła do lubelskich szpitali już około 500 sztuk takich masek. - Jesteśmy ludźmi przyzwyczajonymi do działania - przyznaje Magdalena Zwolan.

Lekkie, wygodne, z podwójnym systemem gumek. Takie są przyłbice wykonywane w jednym z lubelskich domów. Twórcy pomyśleli nawet o osobach z długimi włosami i słabowidzących. Między gumkami można zmieścić kucyk czy kok, a między oczami a folią ochronną zmieszczą się okulary.

- Dodatkowo przyłbice mają dystanser pomiędzy przednią szybką a paskiem czołowym, który stabilizuje całość. Trwałe połączenia elementów powodują, że przyłbice mogą być wielokrotnie używane. Do ich dezynfekcji nadają się preparaty alkoholowe - wyjaśnia Magdalena. Mieszkanka Lublina wraz z mężem Tomaszem postanowili wspomóc lekarzy w walce z koronawirusem.

- Jesteśmy z mężem ludźmi przyzwyczajonymi do działania, więc po upływie ok. 1,5 tygodnia od ogłoszenia kwarantanny, jak już został ogarnięty chaos organizacyjny związany z zamknięciem szkoły i przedszkola naszych dzieci, obydwoje zaczęliśmy się zastanawiać jak możemy pomóc - wyjaśnia Magdalena.

Razem z mężem wpadła na pomysł, żeby produkować przyłbice ochronne. Tomasz jest specjalistą w zakresie druku 3D i produkcji dla przemysłu. W tydzień wykonał, przetestował i zweryfikował z lubelskimi lekarzami prototyp przyłbicy. Potrzeby służby zdrowia okazały się tak duże, że pojawiły się problemy.

- Zdaliśmy sobie sprawę, że nie damy rady robić wszystkiego ręcznie. Zamówiliśmy wykrojnik. Wsparła nas firma Intropak z Lublina. Zrealizowała zlecenie na ten wykrojnik priorytetowo. Mieliśmy go z dnia na dzień - przyznaje Tomasz.

Po konsultacji z lekarzami powstawały kolejne usprawnione projekty przyłbic. Pełny cykl produkcyjny drugiej wersji przyłbic (a więc cięcie, dziurkowanie, klejenie, nitowanie, wciąganie gumek, dezynfekowanie alkoholem, pakowanie i oznaczanie) zajmował około 6 minut. Składanie trzeciej wersji, najnowszej, trwa już tyko 2 minuty.

Przyłbice powstawały nocami. Najwięcej udało się wykonać i przekazać tuż przed Wielkanocą, między 6 a 9 kwietnia.

- Ja w dzień usiłowałam pracować oraz opiekowałam się dziećmi i domem. Tomek albo pracował zawodowo albo pozyskiwał materiały do produkcji przyłbic, a nocami robiliśmy przyłbice. Pomagała nam także czasami nasza nastoletnia córka - mówi Magdalena.

- Ile przyłbic do tej pory trafiło do lekarzy? - pytamy.

- Około 500 sztuk. W szpitalach przekazywaliśmy przyłbice do konkretnych lekarzy. To nie były ogólne darowizny na rzecz szpitali. Zależało nam, żeby pomoc trafiała w konkretne ręce - wyjaśnia Magdalena.

W przyłbicach wykonanych przez rodzinę Zwolanów chodzą m.in. lekarze ze szpitali przy ul. Staszica, Jaczewskiego, Biernackiego, ale też pracownicy pogotowia, szpitala dziecięcego w Lublinie, medycy z Bełżyc, farmaceuci i stomatolodzy. A to nie koniec, bo lubelska rodzina, przy współpracy z przyjaciółmi z Kielc i ich wsparciu w ramach Stowarzyszenia Innowacyjnych Technologii SIT Polska, uruchomiła zbiórkę funduszy i rozpoczęła produkcję na większą skalę. Akcję o nazwie "#technologiawsluzbiezdrowia - materiały do produkcji przyłbic dla medyków i służb mundurowych" można wesprzeć za pośrednictwem portalu zrzutka.pl.

Nie dla szczepionki AstraZeneca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie