reklama

Marcin Michota (Motor Lublin): Jestem pełen optymizmu

KKZaktualizowano 
fot. Łukasz Kaczanowski
Rozmawiamy z Marcinem Michotą, który w sobotnim meczu Motoru Lublin z Wisłoką Dębica pełnił funkcję kapitana żółto-biało-niebieskich. Lubelska drużyna wygrała to spotkanie 1:0.

Jak mecz z Wisłoką wyglądał z perspektywy boiska?
Chcieliśmy wyjść na boisko i podyktować swoje warunki gry. Uważam, że mecz był jak najbardziej pod naszą kontrolą. Tak naprawdę drużyna przeciwnika nie stworzyła żadnej sytuacji, więc można uznać to za duży plus. Stojący w bramce Rafał Strączek nie miał praktycznie nic do roboty, a my jako linia defensywy oraz cała drużyna dobrze broniliśmy. I to na pewno jest klucz do sukcesu. Właśnie tak powinny wyglądać mecze na Arenie Lublin i w ten sposób powinniśmy dominować przeciwnika pod względem piłkarskim i wolicjonalnym. Widać było po całym zespole, że ostatnie dwa wyniki były poniżej naszych oczekiwań. Z Wisłoką wygraliśmy zasłużenie i cieszymy się podwójnie, bo Michał Grunt strzelił bramkę. Wiadomo jak to ważne dla napastnika po serii bez gola oraz po przywróceniu do kadry meczowej i wejściu z ławki rezerwowych. Szacunek dla niego, bo dzięki temu trafieniu zdobyliśmy trzy punkty.

Rywalowi trzeba jednak oddać to, że był dobrze zorganizowany i stąd wygrana tylko 1:0…
Przeczytałem gdzieś przed meczem, że Wisłoka nie straciła bramki w sześciu lub siedmiu kolejkach z rzędu. Grają trójką w obronie, dwoma wahadłowymi i mają gęsto pozamykany środek. Pokazali, że są dobrze zorganizowani w defensywie i na pewno ciężko było nam się przebić. W pierwszej połowie Dominik Kunca miał fajną sytuację i trafił w poprzeczkę po moim podaniu. Swoją szansę miał także Michał Paluch. Najważniejsze, że w końcu ta piłka wpadła do bramki, bo widać, że tworzymy okazje jako cała drużyna, ale nie chce wpadać. Tym razem wpadło i wygraliśmy 1:0.

Cieszyć musi także fakt, że zbliżyliście się do lidera na odległość zaledwie trzech punktów?
Tak, to na pewno cieszy. Mówiłem już kiedyś, że jesienią zdobywa się punkty, a wiosną gra się o miejsce. Naszym zadaniem jest uzbierać teraz jak najwięcej oczek w trzech meczach, które zostały do rozegrania w tym roku. Można zdobyć dziewięć punktów i kto wie, może zostaniemy liderem na koniec rundy. To byłby fajny aspekt do pracy zimowej. Jestem pełen optymizmu po meczu z Wisłoką. Każdy dał z siebie sto procent i oby tak dalej.

Indywidualnie możesz być ponadto zadowolony z powrotu do wyjściowego składu?
Robię, co w mojej mocy. Nie zagrałem czterech spotkań w pierwszym składzie i starałem się jak najlepiej wypaść. Uważam, że zagrałem dobrze i obym takich spotkań zaliczał więcej. Cieszy też fakt, że znowu dostałem opaskę kapitana. To również jest bodziec do tego, żeby biegać i się pokazywać. Najważniejsze, że wygraliśmy i zbliżyliśmy się do lidera. Przez najbliższy tydzień będzie radość w szatni i uśmiech na twarzach, a później pojedziemy z optymizmem do Ostrowca Świętokrzyskiego na mecz z KSZO.

Mobilizowaliście się mocno w szatni w przerwie? Druga połowa była lepsza od pierwszej.
Zauważyłem, że przeciwnik opadł z sił pod koniec meczu, co na pewno wynikało z naszej ofensywnej gry i wysokiego pressingu. Wyszliśmy z takim samym nastawieniem na pierwszą i drugą połowę, tylko w przerwie jeszcze bardziej się zmotywowaliśmy i przypomnieliśmy sobie to, co mieliśmy grać. A założeń na ten mecz było naprawdę sporo. Nie można też robić z Wisłoki jakiejś Barcelony, ale fajnie grali w piłkę, a my staraliśmy się przebijać ich zasieki, co się udało. Mecz był w naszym wykonaniu równy i go wygraliśmy, z czego jesteśmy zadowoleni, podobnie jak nasi kibice.

ZOBACZ TAKŻE:

Motor Lublin - Wisłoka Dębica 1:0. Zobacz zdjęcia z meczu

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lbn

Marcin brawo,najlepszy prawy obrońca w tej chwili w Motorze

G
Gość
4 listopada, 08:25, House:

Masz Pan racje Panie Michota, Wisłoka Dębica to nie Barcelona a Motor to nie Real. Dominacja? Dobre, koń by się usmiał - jedyne, co wy możecie zdominować to stoisko z żelami do włosów w Rossmanie i Triumpha w poszukiwaniu stringów ...

Pajac jesteś i to przez duże P

k
kaj
4 listopada, 10:13, Fan:

Bardzo dobry mecz w wykonaniu Marcina, udowodnił po raz kolejny że miejsce w składzie mu się należy, bardzo ambitny i aktywny, mnóstwo podań i bardzo dużo zdrowia zostawionego na boisku-brawo kibice to doceniają.Powodzenia

Ma duży minus często fauluje po za tym zgadzam się.

F
Fan

Bardzo dobry mecz w wykonaniu Marcina, udowodnił po raz kolejny że miejsce w składzie mu się należy, bardzo ambitny i aktywny, mnóstwo podań i bardzo dużo zdrowia zostawionego na boisku-brawo kibice to doceniają.Powodzenia

H
House

Masz Pan racje Panie Michota, Wisłoka Dębica to nie Barcelona a Motor to nie Real. Dominacja? Dobre, koń by się usmiał - jedyne, co wy możecie zdominować to stoisko z żelami do włosów w Rossmanie i Triumpha w poszukiwaniu stringów ...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3