Marcin Michota (Motor Lublin): Wierzę, że wydostaniemy się z III ligi [ROZMOWA TYGODNIA]

KK

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Gram w Motorze od małego i wyobrażałem sobie, że z każdym sezonem będziemy piąć się wyżej ze mną w składzie. Na razie jesteśmy w tej samej lidze, ale wierzę, że w końcu się wydostaniemy i będziemy cieszyć oczy kibiców w wyższych ligach - mówi w rozmowie z Kurierem Lubelskim Marcin Michota, piłkarz trzecioligowego Motoru Lublin. Dziś (godzina 18) lubelska drużyna zmierzy się przed własną publicznością z Sokołem Sieniawa.

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zgredo
Tylko swe gadki-szmatki pozostaw na koniec rozgrywek. Wtedy liczą się zdobyte na boisku punkty. I Tyle.
Y
Yogi
Skoro wielce dostojnym i niedoścignionym mistrzom sztuki dziennikarskiej z Kuriera Lubelskiego ciężko jest napisać o wynikach Startu i AZS UMCS, to ich w tym wyręczę. Pszczółki wczoraj przegrały na turnieju w Toruniu z gospodyniami 60-69, natomiast Start rozgromił zespół Trefla Sopot 96-60. Dziś koszykarki grają z mistrzem Białorusi z Mińska, natomiast Start zagra z gospodarzem turnieju - Polpharmą Starogard Gdański.
k
kelly
Widać nie ma woli ze strony dziennikarzy tej gazety. Łatwiej napisać po raz n-ty o kopaczach, dla których awans na trzeci poziom rozgrywkowy stanowi od kilku lat barierę nie do przeskoczenia.
c
czarny
trudno z tymi koszykarzami wywiad zrobić
B
Bart
Czy redakcja sportowa Kuriera Lubelskiego dostrzega to, że w Lublinie są nie tylko kibice piłki nożnej czy żużla, ale również fani basketu? Nie zauważyłem na Waszym portalu żadnej informacji o weekendowych turniejach z udziałem Startu czy Pszczółek. Naprawdę trudno zrozumieć takie podejście do zespołów grających bądź co bądź w ekstraklasie. W końcu w Lublinie jest w sumie 2 do 3 tysięcy sympatyków basketu...
p
paweu
wierzyć to można w Boga
Dodaj ogłoszenie