Marsz Równości w Lublinie. Jest decyzja sądu w sprawie odwołania od zakazu (WIDEO)

EP

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Organizatorzy Marszu Równości nie składają broni. W środę odwołali się od decyzji prezydenta Lublina o zakazaniu ich manifestacji. Tego samego dnia po południu sąd zdecydował, że marsz się nie odbędzie. Podobne rozstrzygnięcie zapadło w odniesieniu do kontrmanifestacji narodowców.

Trwa batalia o Marsz Równości w Lublinie, a także o zaplanowaną w tym samym czasie kontrmanifestację środowisk związanych z Obozem Narodowo - Radykalnym. Przypomnijmy, że prezydent Lublina zakazał obu tych wydarzeń. Ich organizatorzy złożyli odwołania.

Marsz Równości zagrożeniem

Sąd nie uwzględnił odwołania organizatorów Marszu Równości. Sędzia przytoczyła m.in. uzasadnienie decyzji prezydenta o zakazaniu zgromadzenia, z którego wynika, że odbycie się tego wydarzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi lub mieniu w znacznych rozmiarach. Sąd wziął pod uwagę, że w pobliżu, o tej samej porze, swoją pikietę zapowiedzieli narodowcy.

Niejako na dowód tego, że oba środowiska pozostają w konflikcie sędzia przytoczyła komentarz zamieszczony w internecie w odniesieniu do uczestników Marszu Równości: "A może dało by rade pokierować zbokow na Majdanek" (pisownia oryginalna). Sędzia opisywała, że wpis ten został opatrzony zdjęciem pieca krematoryjnego.

- Podkreślić należy, że zagrożenie stanowić może nie tylko spotkanie obu tych zgromadzeń, ale także osób postronnych, które przejawiają chęć zakłócania ich obu - uzasadniała sędzia Zofia Homa.

Sędzia zaznaczyła również, że przy eskalacji konfliktu ucierpieć mogą nie tylko sami uczestnicy, ale też np. turyści obecni na trasie przemarszu. Wyraziła także powątpiewanie, że organizator Marszu Równości dobrze zabezpieczył wydarzenie i prawidłowo oszacował liczbę uczestników (we wniosku jest mowa 1,5 tys. osób).

Sędzia podkreślała, że przy wydawaniu decyzji nie brała pod uwagę celu zgromadzenia. Organizatorzy informowali, że chodzi o promocję praw człowieka.

- Jesteśmy zaskoczeni decyzją sądu i w czwartek rano złożymy zażalenie - powiedział Bartosz Staszewski, organizator Marszu Równości w Lublinie.

Czerwone światło także dla antymarszu

Sąd nie uwzględnił także odwołania narodowców od zakazu wydanego przez prezydenta. W uzasadnieniu sędzia podnosiła podobne argumenty. Decydująca okazała się kwestia zagrożenia zdrowia i życia.

Oba orzeczenia są nieprawomocne, przysługują do zażalenia do sądu apelacyjnego. Ten musi je rozpatrzyć w ciągu 24 godzin.

Przypomnijmy, że Marsz Równości, pierwszy w historii Lublina, został zaplanowany na 13 października. We wtorek prezydent Lublina wydał decyzję zakazującą przeprowadzenia zarówno tej manifestacji, jak i antymarszu organizowanego przez środowiska związane z Obozem Narodowo-Radykalnym.

Marsz Równości w Lublinie. Organizatorzy odwołali się do Sądu Okręgowego

Marsz Równości w Lublinie. Prezydent Krzysztof Żuk zakazał marszu i kontrmanifestacji

Komentarze 47

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

*

podaje swojemu panu dokumenty.

z
zwolennik pis

Kiedy poseł Tułajew wypowie się na temat marszu? Wybory za tydzień a mam coraz większe wątpliwości co do jego osoby

l
lux

Lucyper już ci kiedyś mówiłem dymać to trzeba mieć czym impotencie , a to co ty masz to nadaje się do dymania pchły lub innego bardzo małego owada. Więc chłopcze nie napinaj się bo ci gumka w majtkach strzeli ,a jak kobitki zobaczą twojego mini mini rycerzyka to pękną ze śmiechu bo mój królik ma większego .Zapomniałem jest to królik karłowaty waży może z pół kilograma.

d
ddd

Wnioski: Żuk jest skończony w swoim centro-lewicowym elektoracie. Na pewno teraz będą 2 tury i czuje że będzie zaskoczenie - wygra najsensowniejszy kandydat, moim zdaniem to czarny koń tych wyborów - Kulesza. Chłopak wygrał moim zdaniem debatę w TVP Lublin bez dwu zdań.

K
Kolec

Różne są zboczenia, nie tylko seksualne. Następni w kolejce na marsze z domaganiem się dla siebie praw to sadyści, masochiści, narkomani, pijacy, palacze tytoniu, itp.itp. Tragedia. Bardzo dobra decyzja Prezydenta. Oby skuteczna. Dewiantów w Polsce nie potrzeba...

r
racja

racja

M
Man

i na co liczyli ci sodomici i cała to tałatajstwo, nigdzie nie pracują, nie posiadają stażu, fachu, ani doświadczenia życiowego , publicznie narzucają innym uporczywie notorycznie i złośliwie deprawacje i w szkołach dzieciom, w armii nie służą, potomków nie płodzą , ćpają, blokują ulice miast , nie leczą się ze zboczeń ...

w
wto s

nie ciebie dymali na krasnickiej ciulu

B
Baśka

Salomonowe wyjście! Nie trzeba nam awantur...

l
lucyper

to twoja stara?Dymałem ją?

A
Ann

kto finansuje takie występy? czyżby Soroso -podobni? ska;a zjawiska jest przytłaczająca ...to i kasa olbrzymia ...........

:)

trzeba izolować.

a
anka

To, że gdzieś wśród osób podających się za narodowca jest jakiś przestępca, to ma to miejsce w każdej grupie, ale nie oznacza, iż wszyscy NARODOWCY to przestępcy. Równie dobrze można by powiedzieć, że wszyscy homoseksualiści to pedofilie, a chyba to by Ci się nie spodobało?
Sąd zabronił obu marszów, a przypominam Ci, że Marsz Narodowców miał być jedynie odpowiedzią na Marsz równości, a nie marszem dla marszu, czy marszem dla wywołania sensacji.

a
anka

Tego typu marsze zawsze będą budzić kontrowersje, a one są zbędne.

O
Obóz Wielkiej Polski

Teraz poczytajcie sobie, kim jest organizator marszu, pan Staszewski. Portal Polish Docs podaje, że urodził się w Szwecji, aktualnie studiuje filologię szwedzką na warszawskiej WSPS. Jest autorem filmu "Artykuł osiemnasty", wsławił się już marszem równości w Częstochowie, gdzie po tym wydarzeniu zainteresował się jego aktywnością sam minister Brudziński. Poszło o to, że niósł flagę z polskim godłem na barwach tęczy. Jak sam stwierdził na łamach serwisu natemat.pl jest dumny, że jest gejem-Polakiem. Jednym słowem, zaprawiony już trochę w bojach weteran z głównego frontu LGBT. Tak z ciekawości można zapytać, za czyje pieniądze miał się odbyć marsz w Lublinie? Przy okazji, fala całego tego tęczowego ruchu ewidentnie zatrzyma się chyba na Lublinie, w skali Europy zaś - na wschodzie, dalej nie pójdzie. Inne miasta mogą się teraz uczyć od Lublina, jak się bronić. Możemy czuć się pionierami.

Dodaj ogłoszenie