Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Matej Zagar (żużlowiec Motoru Lublin): Zmiany są potrzebne

know
Rozmowa z Matejem Zagarem, który w sezonie 2020 zadebiutuje w barwach Motoru Lublin. Słoweniec jest uczestnikiem cyklu Grand Prix, a w polskiej lidze startuje od 2006 roku. W ostatnich latach jeździł we Włókniarzu Częstochowa.

Przed kolejnym sezonem stawiasz sobie zazwyczaj nowe cele?
Tak, zawsze. Chociaż może to nie tyle są cele, a pomysły, co zmienić, żeby w następnym sezonie było trochę lepiej. Bez zmian nie uda się przecież nic polepszyć. Jedną z tych zmian jest nowy klub w Polsce i na razie bardzo się cieszę, że będę jeździł w Lublinie.

W tym okresie dużo czasu spędzasz w warsztacie, przygotowując sprzęt do następnego sezonu?
W warsztacie akurat nie. Obecnie zajmuję się innymi sprawami. Zbieram pieniądze na budżet na nowy sezon. Nie tylko na starty w polskiej lidze, ale również w Grand Prix oraz w mistrzostwach Europy. Poza tym zamawiam cały sprzęt, a także poświęcam czas na przygotowanie fizyczne. Natomiast od stycznia zacznę powoli składać w warsztacie wszystko w całość.

Przygotowania kondycyjne prowadzisz pewnie według sprawdzonego już schematu?
Tak i z kondycją ogólnie nie mam problemów. Zawsze byłem wysportowany. Nie lubię siedzieć na pupie, a sport mnie cieszy. Nie mam więc problemów z przygotowaniem fizycznym.

Jakie sporty w okresie zimowym lubisz najbardziej?
Ogólnie nie lubię zimy, bo jest mi strasznie zimno. To z powodu tego, że żużlowcy nie są osobami przy kości. Jesteśmy raczej bardzo chudzi. Ale lubię jeździć na nartach i na łyżwach.

W przyszłym roku nadal będziesz jeździł w Grand Prix. Ważna dla ciebie jest obecność w tym cyklu?
Oczywiście, że tak. To jest żużlowa śmietanka, najwyższy poziom, jaki można osiągnąć w żużlu. Ścigać się w Grand Prix i osiągać tam dobre rezultaty jest zaszczytem.

Jazda w Grand Prix pomaga także lepiej przygotować się do startów w lidze?
Ogólnie pomaga w przygotowaniach. Nie tylko w sprzętowych, czy fizycznych. Również całego teamu i wpływa na wizerunek żużlowca.

Odpowiada ci tor w Lublinie? Będziesz zawodnikiem, od którego kibice będą wiele oczekiwać.
Tak, tor w Lublinie mi pasuje. Natomiast na każdym zawodniku w drużynie będzie spoczywał ciężar zdobywania punktów. Oczywiście będą też kluczowe momenty w meczu, gdy jeden wyścig będzie niezwykle ważny. Ale jesteśmy do tego przyzwyczajeni, więc nie będzie żadnego problemu.

Atmosfera na trybunach potrafi wyzwolić u zawodników dodatkową energię?
Oczywiście, że tak. Jest to ważne szczególnie wtedy, gdy nie wszystko wychodzi, a kibice nie okazują negatywnej energii. Widziałem, że w Lublinie wszyscy motywują się pozytywnie i to im się naprawdę w tym sezonie opłaciło. Nie tylko zawodnikom.

Kibice żużla, podczas akcji "Żużlowcy dzieciom" przekazali d...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski