Mąż Gąsior-Marek urzęduje w jej biurze poselskim

Artur Jurkowski
Mąż Gąsior-Marek urzęduje w jej biurze poselskim
Mąż Gąsior-Marek urzęduje w jej biurze poselskim Archiwum
Ernest Marek, mąż lubelskiej posłanki Platformy Obywatelskiej Magdaleny Gąsior-Marek odbiera telefony w jej lubelskim biurze poselskim i umawia spotkania. Tymczasem parlamentarzystów obowiązuje zakaz zatrudniania członków rodzin. Tak zdecydował marszałek Sejmu.

- Nie zatrudniłam męża. Nie pobiera on żadnego uposażenia - przekonywała w piątek posłanka Gąsior - Marek.
Dlaczego zatem obsługuje interesantów? - Tylko mi pomaga - zapewniała posłanka PO.

Gąsior-Marek tłumaczyła, że z końcem grudnia z pracy zrezygnowała dotychczasowa dyrektor jej biura. Posłanka nie mogła znaleźć jej następcy. - Nowa osoba do prowadzenia biura pojawi się z początkiem marca - zapowiedziała Gąsior - Marek.

Ernest Marek również zapewnił, że nie pobierał żadnego wynagrodzenia.

- Tylko pomagam - stwierdził mąż parlamentarzystki PO.

W 2005 r. "Kurier lubelski" ujawnił, że ówczesna posłanka i wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Zyta Gilowska zatrudniała w swoim biurze poselskim synową oraz płaciła synowi za sporządzanie ekspertyz prawnych. Po doniesieniach mediów Gilowska zrezygnowała z członkostwa w PO. Jednocześnie poinformowała, że o zatrudnieniu przez nią synowej od samego początku wiedziały władze partii.

Na prowadzenie biura poselskiego parlamentarzyści dostają ok. 12 tys. zł miesięcznie.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
faku
rozliczenia ryczałtu: sprawozdanie z wydatkowania kwot ryczałtów przeznaczonych na prowadzenie biura poselskiego poseł przedstawia do dnia 31 stycznia każdego roku za okres od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia roku poprzedniego. W przypadku zakończenia kadencji Sejmu poseł przedstawia rozliczenie kwot ryczałtów przeznaczonych na prowadzenie biura poselskiego w terminie 30 dni po zakończeniu wykonywania mandatu poselskiego.
Niedotrzymanie terminu złożenia sprawozdania powoduje wstrzymanie przekazywania ryczałtu.

Na zakończenie kadencji Sejmu poseł przekazuje do Kancelarii Sejmu nie wydatkowane kwoty ryczałtu oraz rozlicza się ze składników majątkowych stanowiących własność Kancelarii Sejmu, a użytkowanych w biurze posła.
T
Tony
Pani Gąsior postepuje tak jak inni towarzysze z jej partii.PO głosząc zamiar wprowadzenia nowych zasad moralnych i etycznych w polityce miała na mysli wyłącznie inne ugrupowania.Publicznie hłostała minister Gilowską za zatrudnienie kandydatki na synową,pastwiła się nad Premierem Millerem jakoby zarządzał ekipa wyjatkowo skorumpowaną.PO empirycznie na co dzień dowodzi,że wobec poczynań jej funkcjonariuszy różnych szczebli,ich skorumpowaniu i prywacie,pani minister Gilowska to prawdziwie skromna siostra zakonna,a premier Miller to dobroduszny uczciwy ojciec narodu.Posłanka Gąsior poszła do Sejmu by rozwiązywać własne problemy,a nie jej wyborców jak oni sadzili.Ja nie jestem rozczarowany,bo przewidywałem taki scenariusz postępowania.
p
piotr
ha ha to ta pani która "zgwałciła" mnie sowimi gazetkami podczas wyborów, ona jest tak kompetentna że ja pierdolę....
M
Mąz i NieMąż
siedzi w biurze poselskim na necie i dopisuje na te komentarze;0 no musi siebie i żonę jakoś chłopina wybronic;D
p
piotr
człowieku od niej wszyscy pracownicy uciekają widziałeś na stronie sejmowej ilu już ich miała? a ilu miała, ale nie zgłosiła... cos musi byc nie tak ze są posłowie, ktorzy drugą kadencje maja tego samego dyrektora/asystentkę a u niej co pół roku zmiana:D
M
Melon
Marek Gasior:D
:)
Ona miała już tylu pracowników... Wszyscy od niej spieprzają, taka to miła i dobra kobieta, że dyrektorzy biur wytrzymują najwyżej rok- pół roku :D
j
jack
nic nie bierze ? a to ciekawe bo mnie przy piwie chwalił się ile zona mu odpala. a pani gąsior marek to lubi kit żenić
m
materac
ponadto bzyka ją kilka razy dziennie, w tymże biurze, co jest sprzeczne z ustawą o niebzykalności osób publicznych , dz, ustaw paragraf 18 !!
d
dess
Ona taka biedna, taki "biedaczek" i jej mąż też "biedaczek". Ledwo wiążą koniec z końcem ;) a wy się czepiacie.
r
raf
jakie za darmo, skoro posłanka dostaje na uposażenie biura kasę i nie wydaje na pracownika to więcej jej zostaje w kieszeni i to przynosi do domu. więc jaki sens jest w pensji dla męża?
p
picek
pajacyk na sznurku
x
xxx
W Lublinie bezrobocia NIE MA, he he.
Jej mąż sprząta, zamiata, odbiera telefony. Biedny człowiek.
Ona bierze z kasy Sejmu co miesiąc ryczałt 11 tys. 650 zł na utrzymanie biura i nie musi przedstawiać żadnych faktur na co i ile wydała kasy. Może wydać te 11650 zł na co chce bez potwierdzenia nawet 1 złotówki na fakturę.
w
wasyl
Premierze - jak tu walić....
B
BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ
BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ
Dodaj ogłoszenie