Sprawy gospodarcze, karne i rodzinne. Wieli procesów przed lubelskimi sądami można by uniknąć, gdyby mieszkańcy regionu częściej korzystali z mediacji. We wtorek w Sądzie Okręgowym w Lublinie odbyło się Lubelskie Mediacyjne Forum Otwartych Drzwi.

- Kontrahent nie zapłacił mi za dwie faktury. Sprawa trafiła do sądu. Dwanaście miesięcy później odbyła się pierwsza rozprawa. Po pięciu minutach sąd wydał nakaz zapłaty. Dwanaście miesięcy to stanowczo za dużo dla osoby prowadzącej biznes - mówi Zbigniew Michalak, prezes Lubelskiego Forum Pracodawców.

W uniknięciu długotrwałych i kosztownych postępowań sądowych pomaga mediacja. Zwykle trwa ona miesiąc. Stosowana jest zarówno w sprawach pracowniczych i gospodarczych, jak i karnych i rodzinnych. Wkrótce ruszy cykl spotkań informacyjnych z mediacji w biznesie.

- Wspólnie z organizacjami zrzeszającymi pracodawców będziemy organizować spotkania informacyjne dla przedsiębiorców. Najbliższe odbędą się wiosną - mówi dr Aneta Biały z Centrum Arbitrażu i Mediacji w Lublinie.

Ta forma rozwiązywania sporów zyskuje na popularności w Polsce od 2015 r., ale nadal jest rzadko stosowana. Obecnie, to sądy w czasie procesu, kierują strony do mediacji. Spośród 3,5 tys. spraw gospodarczych, które w ubiegłym roku toczyły się w lubelskim sądzie, zaledwie 25 skierowano do mediacji. To wkrótce może się zmienić. Projekt Kodeksu postępowania cywilnego przewiduje obligatoryjną mediację przed skierowaniem sprawy do sądu.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE: