reklama

Miałeś wypadek? Walcz o odszkodowanie!

Paweł Puzio puzio@dziennikwschodni.plZaktualizowano 
Na dochodzenie odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu odniesionego w wypadku samochodowym mamy trzy lata
Na dochodzenie odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu odniesionego w wypadku samochodowym mamy trzy lata
Dariusz Kubacki ze Świdnika już od dwóch lat walczy o odszkodowanie po wypadku, jakiemu uległ podczas jazdy busem. Jego historia jest klasycznym przykładem, że jedna chwila może zmienić życie człowieka.

Do wypadku doszło 27 lipca 2007 roku.

– Około godz. 19 jako pasażer jechałem busem z Włodawy do Lublina. Na skrzyżowaniu dróg w Urszulinie samochód osobowy, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, z bardzo dużą szybkością uderzył w prawą stronę busa – opowiada Dariusz Kubacki. W momencie wypadku szarpnęło mnie w prawo, później w lewo. Siła była tak duża, że uderzyłem głową i barkiem w boczną szybę, wypadłem przez okno i całym ciałem wisiałem poza busem, z nogami zaczepionymi o obramowanie okna. Rozbita szyba wbiła mi się w podudzia nóg – kontynuuje Kubacki.

Kubacki przeżył chwilę grozy. Aż do momentu całkowitego zatrzymania się samochodu wisiał głową w dół.

– Gdy bus się zatrzymał, kilka osób zdjęło mnie z wybitego okna samochodu i położyło na poboczu drogi. Ze strachu i bólu byłem sparaliżowany. Obie nogi miałem całe we krwi. Bardzo bolała mnie głowa i bark. Zrobiło mi się ciemno w oczach i zbierało mnie na wymioty, kręciło mi się w głowie i bardzo chciało mi się spać. Nie pamiętam, co się dalej działo. Ktoś mnie ciągłe budził nie pozwalając zasnąć. Karetka pogotowia nie przyjeżdżała bardzo długo. Pamiętam, że był koło mnie strażak i coś do mnie mówił. Gdy w końcu karetka przyjechała ratownicy powstrzymali krwotok z nóg, podali mi kroplówkę i zanieśli do ambulansu – wspomina z dreszczem Dariusz Kubacki.

W szpitalu wykonano szereg badań i prześwietleń, zszyto rany, podano leki i zastrzyki przeciwbólowe i przeciw tężcowi. Do następnego dnia Kubacki pozostał na obserwacji w szpitalu. – Do końca sierpnia praktycznie nie wychodziłem z domu, z wyjątkiem wizyt u lekarzy. Przeważnie leżałem w łóżku. Rodzice roztoczyli nad mną troskliwą opiekę – wspomina pan Dariusz.

Sprawa była tym bardziej skomplikowana, że był to dla naszego Czytelnika rok maturalny. Wypadek nie pozwolił na przygotować się właściwie do egzaminu dojrzałości. – Długa rehabilitacja i rozstrojenie nerwowe bardzo negatywnie wpłynęło na moje wyniki w nauce. Niestety, mimo terapii w dalszym ciągu nie mogłem skupić uwagi na tym, co czytałem i nie mogłem zapamiętać przerobionego materiału. Wszystko to miało bardzo ujemny wpływ na moje wyniki maturalne. Słabe wyniki wyeliminowały mnie z dostania się na dzienne studia na UMCS w Lublinie, gdzie zamierzałem studiować na wydziale ekonomicznym. Zmusiło mnie to ostatecznie do podjęcia studiów płatnych, które muszę sam finansować pracując jako pracownik firmy ochroniarskiej – dodaje Kubacki.

Niestety, wypadek odcisnął trwałe piętno na życiu Dariusza Kubackiego. – W trakcie w trakcie dwuletniego leczenia nikt mnie nie poinformował o możliwości i zasadach ubiegania się o odszkodowanie z tytułu wypadku i wielu kosztów, które poniosłem. Dzisiaj nie jestem w stanie ich udokumentować. To stanowi moją stratę. Przewoźnik, w którego busie uległem wypadkowi, odmówił mi podania danych sprawcy wypadku oraz danych ubezpieczenia swojego samochodu twierdząc, że z jego polisy nic mi się nie należy. Zostałem sam ze swoim kiepskim zdrowiem. Dlaczego tylko ja mam ponosić konsekwencje czyjeś nieuwagi na drodze? – dodaje ze smutkiem Dariusz Kubacki.

Swoich praw zaczął dochodzić dopiero po dwóch latach.

ZDANIEM EKSPERTA

Krzysztof Budzik, Europejskie Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym

Dobrze, że poszkodowany w tym wypadku zaczął dochodzić swoich praw odszkodowawczych, nawet po dwóch latach od zdarzenia. Lepiej późno, niż wcale… Po trzech latach sprawa z mocy prawa uległaby przedawnieniu i miałby duży problem, aby w ogóle uzyskać jakieś odszkodowanie. Właściciel lub użytkownik pojazdu, w którym obrażenia poniósł pasażer, jest zobowiązany udzielić niezbędnych informacji samemu poszkodowanemu lub osobie go reprezentującej. Z ubezpieczenia NNW pasażerowi należy się niezależne świadczenie odszkodowawcze z tytułu poniesionych obrażeń, tym bardziej, że busy należy zaliczyć do środków komunikacji publicznej i z reguły ich pasażerowie są objęci ubezpieczeniem od następstw nieszczęśliwych wypadków.

Dyżur eksperta

Miałeś wypadek w samochodzie, pracy lub jakikolwiek inny? Zapytaj dziś eksperta, czy masz szansę na odszkodowanie. Na pytania Czytelników odpowie będzie Krzysztof Budzik, który dziś, między godz. 10 a 11, czeka pod bezpłatnym numerem telefonu 0 800 303 983.

 

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3