Miasteczko Ruchu Drogowego w Lublinie rozpoczyna sezon

Artur Jurkowski
Miasteczko Ruchu Drogowego w Lublinie rozpoczyna sezon
Miasteczko Ruchu Drogowego w Lublinie rozpoczyna sezon Małgorzata Genca/Archiwum
Ulice z chodnikami, skrzyżowaniami, rondami, przejściami dla pieszych, przejazdem kolejowym, sygnalizacją świetlną oraz drogowymi znakami - wszystko w skali mini, tak wygląda Miasteczko Ruchu Drogowego w Lublinie. Obiekt powstał przy al. Zygmuntowskich, obok Hali Lodowej. W sobotę inauguruje tegoroczny sezon.

- Imprezy m.in. wykłady dotyczące bezpiecznej jazdy na rowerach są zaplanowane w godz. 10 - 14 - zapowiada Aleksander Wiącek, asystent prezydenta Lublina ds. polityki rowerowej.

Nowy ośrodek jest podzielony na dwie części. Całoroczne miasteczko ruchu rowerowego na świeżym powietrzu wraz z zapleczem szkoleniowym oraz część do jazdy elektrycznymi mini samochodami. Te drugie mają odbywać się w Hali Lodowej.

Do dyspozycji najmłodszych jest 20 mini pojazdów. Na wyposażeniu ośrodka znajduje się też 50 jednośladów i 20 rowerów trójkołowych (dla niepełnosprawnych).

Budowa ośrodka kosztowała 4,4 mln zł, z czego 3,7 mln zł stanowiło dofinansowanie z funduszy unijnych.

Materiał archiwalny: Miasteczko Ruchu Drogowego w Lublinie otwarte. Dzieci nauczą się jeździć

VIDEO //www.youtube.com/embed/vIxuf6WGcLQ


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

!

Nie cierpię rowerów w mieście,to jakiś kult rowerowy.Nie można już spokojnie spacerowac ani chodzic po mieście,bo rowerzyści jeżdżą po nogach przechodniom.Starsi nie zawsze mają orientację,żeby ustąpic,aż strach mnie bierze jak widzę rower na chodniku.

m
maniek

Tak na takim miasteczku, jak wspaniale i bezpiecznie poruszają się rowerzyści, ach jak wspaniale, ale jak wyjadę w rzeczywistość wśród samochodów i pieszych baranów chodzących z pieskami PO CZERWONYM PASIE DLA ROWERÓW, jak skręcają prawidłowo rowerem w lewo i są wyprzedzani przez debila jadącego PROSTO z lewej strony, przykładów można mnożyć, ulica Poniatowskiego zawsze około trzy samochody skręcają w lewo na CZERWONYM, POLICJI I PORZĄDKU BRAK, a rowerzyści ? Wieczny odpoczynek ........

Dodaj ogłoszenie