Miąższ prezentuje swój debiut na żywo w Radiu Lublin (WIDEO)

Paweł Franczak
Miąższ
Miąższ Małgorzata Genca
Po wysłuchaniu wydanej w marcu, debiutanckiej płyty Miąższu, z dumą mogę powiedzieć, że lokalna scena muzyczna w końcu złapała wiatr w żagle. W przypadku Miąższu jest to powiew świeżości, ale też ożywczego absurdu. W sobotę 17 bm. załoga zagra materiał z debiutu na żywo w studiu Radia Lublin.

Nie pamiętam, kiedy po raz ostatni widziałem debiutancką płytę lubelskiego zespołu na sklepowej półce (wyjątkiem jest bodajże hiphopowy skład Zarys Zdarzeń). To rzadkość nie tylko dlatego, że kompakty przegrywają z mp3, powodem jest również niewielkie zainteresowanie wytwórni muzyką z naszego regionu. O tym, by owe wytwórnie były na tyle dużymi graczami, by Empik i Media Markt wstawiły ich albumy do swoich sklepów, w ogóle nie ma co mówić.

Taki to zespół - pod zawodowo zagraną warstwą muzyczną, kryje się z reguły jakiś tekstowy, lub dźwiękowy dowcip

Tymczasem kompakt z napisem "Miąższ" można nabyć w lubelskich sklepach za sprawą renomowanego wydawcy - Karrot Komando. Nie namawiam jednak nikogo, by kupując album kierował się regionalnym patriotyzmem. Warto "Miąższ" znać z przyczyn artystycznych.

Muzyka tria (do pomocy mieli znakomitych gości, jak Jacek Kleyff, Czesław Mozil, Budyń z grupy Pogodno i Słoma) nie tylko emanuje radością i ocieka nonsensem, jest też świetnie skomponowana i wykonana bez zarzutu. Dobrym przykładem jest druga na krążku piosenka, "Awangardowa suszarka". Po lekko jazzujących zwrotkach, Joanna Zawłocka śpiewa piękny, melodyjny refren, z którym można by podbijać listy przebojów soul, r’n’b, czy pop. Jest tu przecież i pierwszorzędny wokal i ciepłe brzmienie akustycznych instrumentów, i minichórek. Wszystko jak trzeba. Ale jest i szkopuł. Jaki odbiorca popowej papki załapie się na tekst: "włącz suszarkę swą, poczuj ciepły wiatr"? Która stacja radiowa zrobi power-playa z numeru, w którym słodki refren zamyka złowieszczy, męski krzyk: "diabelskich kopyt woń!"?

Inna ilustracja: "Wielki leń". Początkowo zdawać by się mogło, że to wyluzowany akustyczny jazz, zalatujący z rzadka exoticą. Tyle że kilka minut później mamy eksperymenty wokalne w tle, absurdalny, skandowany tekst na pierwszym planie, a cały utwór okazuje się chwytliwą pieśnią o sikaniu.

Taki to jednak zespół - pod zawodowo zagraną warstwą muzyczną, kryje się z reguły jakiś tekstowy, lub dźwiękowy dowcip. Odwrotnie więc, niż w przypadku wielu muzyków lubujących się w humorze bez artystycznego pokrycia. Tu celem nie jest sam żart. Miąższ puszcza do nas oko, ale w konia nikogo nie robi.

Sobota, Miąższ gra muzykę z debiutu, Studio Radia Lublin, godz. 19., wstęp wolny__


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie