Międzynarodowa kariera IT w Lublinie

Artykuł sponsorowany
Udostępnij:

Emil Olszówka jest doświadczonym projektantem IT, od początku swej kariery związanym z Lublinem. W rozmowie podzieli się spostrzeżeniami na temat swej dotychczasowej drogi zawodowej i przedstawi rady dla młodszych kolegów i koleżanek, planujących karierę w IT.

- Co możesz powiedzieć o początkach swojej kariery? Co jest wg Ciebie istotne w ocenie pracodawców w branży IT?

E. Olszówka: Swoją karierę zawodową od początku związałem z Lublinem. Pracowałem w jednej z większych firm IT, następnie w banku komercyjnym, łącznie przez 5 lat. W 2013 roku dołączyłem do lubelskiego zespołu Sollers Consulting i przez kolejne pięć lat miałem okazję pracować przy wdrożeniach centralnych systemów dla największych firm ubezpieczeniowych w Polsce i na świecie. Zaczynałem jako specjalista IT i zajmowałem się głównie programowaniem. Był to czas intensywnego rozwoju technicznego i poznawania nowych technologii. Aktualnie rozwijam się w ścieżce architektonicznej i skupiam głównie na projektowaniu i integracji systemów.

Jak widać mam spore możliwości rozwoju, głównie przez udział w dużych projektach, ale nie tylko. Każdy z pracowników ma dostęp do komercyjnych platform ze szkoleniami online. Swoją wiedzę można też poszerzać przez udział w szkoleniach, zdobywaniu certyfikatów, czy wyjazdach na międzynarodowe konferencje. To wszystko w ramach budżetu szkoleniowego, który posiada każdy z pracowników i który można wykorzystywać według własnych potrzeb, np. wyjeżdżając na tygodniową konferencję Javaone do San Francisco. Jeżeli dodamy do tego transparentną ścieżkę kariery z różnymi kierunkami rozwoju, możliwość awansowania dwa razy w roku i pracę w dobrze zlokalizowanych, nowoczesnych biurach, w mojej ocenie z taką firmą można się związać na dłużej.

- Czy te możliwości rozwoju wynikają ze wzrostu firmy, w której pracujesz?

E. Olszówka: Na pewno, tempo rozwoju firmy jest wręcz zdumiewające. W 2013 roku, kiedy postanowiłem dołączyć do Sollers, firma zatrudniała około 150 osób w Warszawie i szukając nowych pracowników właśnie otwierała swoje drugie biuro w Lublinie. Rozpoczęliśmy nowe projekty, a udział klientów zagranicznych systematycznie się powiększał. Otworzyliśmy kolejne biura: w Poznaniu i w Kolonii. Intensywny rozwój trwa nadal. W związku z nowymi projektami w Japonii, otwarte zostało biuro w Tokio i rozpoczynamy tam rekrutację.

Aktualnie w Sollers Consulting pracuje ponad 500 osób, z czego 100 osób Lublinie, gdzie właśnie przenieśliśmy się do naszego nowego, bardzo efektownego biura w centrum, przy ulicy Spokojnej, w którym docelowo może pracować ponad 200 osób. Co dalej? Na pewno firma planuje umacniać swoją pozycję w Europie Zachodniej, ale bardzo perspektywiczne wydają się kraje nordyckie oraz Ameryka Południowa.

- Co możesz doradzić osobom myślącym o pracy w IT?

E. Olszówka: Pierwszym krokiem do kariery w IT jest rozpoczęcie studiów na kierunku informatycznym i jak najszybsze zdobywanie doświadczenia zawodowego, najlepiej już w czasie studiów. W Sollers Consulting studenci mogą pracować w niepełnym wymiarze godzin, elastycznie dostosowując czas pracy do zajęć na uczelni. Alternatywą dla studiów są kursy programowania, które w ostatnim czasie stały się coraz bardziej popularne. Taki kurs trwa kilka miesięcy, jest mocno specjalistyczny, z reguły ograniczony do konkretnego frameworku i nie kładzie nacisku na teorię algorytmów, która jest bardzo ważna w programowaniu. Z moich obserwacji wynika, że absolwenci kierunków informatycznych mają solidniejsze podstawy w porównaniu z osobami, które ukończyły kursy programowania. W pracy zawodowej nie muszą nadrabiać braków, dzięki czemu ich kariera rozwija się znacznie szybciej.

Firmy IT nieustannie poszukują pracowników, a potencjalni kandydaci mogą wręcz przebierać w ofertach pracy. Niezależnie od tego, czy szukamy pracy po studiach, czy po kursach, warto dokładnie przyjrzeć się firmom do których aplikujemy i wybrać taką, która pozwala rozwijać się swoim pracownikom. Kluczową rolę w rozwoju początkujących programistów odgrywają doświadczeni członkowie zespołów, którzy powinni znaleźć czas i chęć, aby dzielić się swoją wiedzą i promować dobre praktyki programistyczne. Te dobre praktyki to np. przestrzeganie reguł „clean code”, czyli pisanie czytelnego i przejrzystego kodu, używanie wzorców projektowych, „code review”, czyli weryfikacja kodu przez inne osoby i profesjonalny proces wytwórczy wykorzystujący narzędzia „continuous integration”, automatyzujący testy i instalację nowych wersji aplikacji. Jeżeli dodatkowo potencjalny pracodawca oferuje możliwość uczestnictwa w certyfikowanych szkoleniach pozwalających na szybszy rozwój, transparentną ścieżkę kariery jasno określającą kryteria awansu, wówczas warto rozważyć aplikację do takiej firmy.

Nowoczesne firmy IT wiedzą, że efektywnemu rozwojowi pracowników sprzyjają doskonałe warunki pracy. Wydajny sprzęt, ergonomiczne krzesło czy biurko z regulacją wysokości pozwalające pracować na stojąco czy strefy relaksu zaczynają być standardem. Kropką na i jest zapach doskonałej kawy o poranku, gdyż jak wiadomo kawa i programista stanowią nierozerwalny duet.

- W jakiej metodyce pracujesz na projektach?

E. Olszówka: Projekty wdrożeniowe charakteryzują się tym, że wymagania klientów bardzo często ewoluują w trakcie trwania projektu, dlatego w codziennej pracy wykorzystujemy metodyki zwinne (Agile). W praktyce oznacza to, że projekt dzielimy na iteracje, tzw. sprinty, które trwają kilka tygodni. W tym czasie poszczególne zespoły pracują równolegle nad różnymi funkcjonalnościami wdrażanego systemu.

Biznes i technologia łączą się już na poziomie pojedynczego zespołu, ponieważ każdy zespół składa się składa się z programistów, projektantów, analityków i testerów, którzy pracując razem dostarczają kolejne funkcjonalności i na zakończenie sprintu prezentują je klientowi. Klient może w łatwy sposób oceniać postęp prac i na bieżąco zgłaszać swoje uwagi.

Takie podejście znacząco zwiększa efektywność projektów, skracając tzw. „time to market” czyli czas od momentu rozpoczęcia koncepcyjnych prac nad projektem do produkcyjnego wdrożenia systemu. Kluczem do sukcesu przy takim podejściu jest zbudowanie kompetentnych zespołów złożonych z ambitnych osób, zintegrowanych ze sobą i posiadających szeroką wiedzą techniczną i biznesową.

- Wspomniałeś o dynamicznym rozwoju Twojego pracodawcy na rynku międzynarodowym – jak wpływa to na Twoją codzienność?

Pierwszą sprawą na pewno jest codzienne wykorzystywanie języka angielskiego, także w komunikacji z innymi kolegami i koleżankami z Sollers Consulting; pracują u nas przedstawiciele około piętnastu narodowości.

Dynamiczny rozwój niesie za sobą szereg wyzwań. Przede wszystkim nie chcemy stać się korporacją, chcemy nadal utrzymywać płaską strukturę organizacyjną i dbać o jak najlepszą integrację pracowników. Dużym wyzwaniem będzie organizacja kolejnego wyjazdu integracyjnego, który planujemy na wiosnę. Tym razem wyjeżdżamy na Kretę i w porównaniu z poprzednim wyjazdem będziemy podróżować już nie dwoma, ale trzema samolotami.

Nieodzownym elementem pracy na projektach zagranicznych są wyjazdy służbowe i praca w biurze klienta. Takie projekty cieszą się dużym zainteresowaniem wśród osób lubiących podróżować, które po pracy nie chcą spędzać czasu w hotelu, ale wolą odwiedzać ciekawe miejsca i próbować lokalnej kuchni. Praca na projektach międzynarodowych to często zderzenie z innymi kulturami i odmiennymi zwyczajami, czego przykładem są nasze projekty w Japonii. Praca w różnych strefach czasowych to z kolei problem dla osób pracujących zdalnie dla klientów zagranicznych. Dobrym przykładem jest nasz ostatni projekt w Brazylii, gdzie sześć godzin różnicy czasu w połączeniu z luźnym podejściem Brazylijczyków do punktualności sprawiało, że organizacja spotkań była dużym wyzwaniem.

Sollers Consulting to międzynarodowa firma specjalizująca się w usługach doradczych i wdrożeniowych dla branży finansowej. Założona w 2000 roku, firma współpracuje z wieloma partnerami na całym świecie. Sollers Consulting wyróżnia zdolność efektywnego łączenia wiedzy biznesowej z kompetencjami w wiodących technologiach i zrealizował projekty dla przeszło 70 grup finansowych z całego świata, takich jak Santander, Generali lub ING.

Obecnie w Sollers Consulting pracuje ponad 500 specjalistów, Emil Olszówka jest jednym z nich. Dołączył do zespołu w 2013 i obecnie jest Starszym Projektantem (Senior Designer) w ścieżce kariery IT Architecture.