Mieszkańcy gminy Zamość nie chcą spalarni za płotem

Joanna Nowicka

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Nie róbcie nam tego, nie chcemy was tutaj, nie uszczęśliwiajcie nas na siłę! - mówili mieszkańcy gminy i miasta do inwestora, który chce wybudować w Zamościu spalarnię odpadów. Rozmowy obu stron konfliktu nie doprowadziły do porozumienia.

Spotkanie mieszkańców gminy i miasta z inwestorem - firmą Veolia Wschód zorganizowano w poniedziałek w podzamojskim Szopinku. Wiejska remiza nie pomieściła wszystkich. Było tłumnie i ostro: - Nie chcemy was tu, won! - krzyczeli już na wstępie mieszkańcy. Tupali i gwizdali.

Przedstawiciele inwestora starali się przekonać wzburzonych mieszkańców, że inwestycja jest bezpieczna dla środowiska: - Podczas spalania paliwa alternatywnego (RDF) emisja substancji do środowiska jest kontrolowana, mierzona na bieżąco. Przy spalaniu węgla, nikt tych emisji nie sprawdza, nie jest to wymagane - przekonywał Norbert Skibiński, dyrektor projektów przemysłowych w Grupie Veolia.

- Nigdy materiał przetworzony nie będzie lepszy od naturalnego - oponowali zebrani.

Ostra dyskusja trwała przez kilka godzin. Do porozumienia nie doszło.

Inwestycja jaką planuje zrealizować do 2021 roku inwestor, to spalarnia, w której ma być wytwarzane ciepło z paliwa alternatywnego. To z kolei powstanie z palonych tu odpadów. Chodzi między innymi o papier, tekstylia, tworzywa sztuczne, gumy czy drewno.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie