Mieszkańcy Stężycy walczą o szybszą budowę obwodnicy

Paweł Żurek
google.pl/maps/
Jedna z najbardziej uczęszczanych dróg w okolicy, a na niej grupa kilkudziesięciu osób blokujących przejazd samochodów. Tak w niedzielę wyglądała sytuacja na ul. Dęblińskiej w Stężycy. Mieszkańcy tej miejscowości protestowali, by wymusić na władzach jak najszybszą budowę obwodnicy.

Wprawdzie protest, polegający m.in. na chodzeniu po przejściu dla pieszych, potrwał tylko ok. dwóch godzin, jego konsekwencje i tak szybko dało się odczuć. Na przejazd ul. Dęblińską w Stężycy trzeba było czekać nawet kilkadziesiąt minut.

Ta trasa jest bowiem fragmentem drogi wojewódzkiej nr 801, którą przejeżdżają m.in. kierowcy, jadący z Warszawy do Puław. Oprócz nich, korzystają z niej też turyści odwiedzający Kazimierz Dolny.

Ruch na tym odcinku przeszkadza mieszkańcom Stężycy, którzy narzekają na duży hałas i liczne utrudnienia.

– Droga jest bardzo uczęszczana, więc nie możemy liczyć na spokój. A weekendy są już nie do wytrzymania. Do tego dochodzi ruch ciężki, czyli ciężarówki czy tiry. Bardzo czekamy na obwodnicę – wyjaśnia Danuta Czekaj, jedna z protestujących.

Pomysł budowy obwodnicy Stężycy popiera też wójt tej miejscowości, Zbigniew Chlaściak.

- Oczywiście, że chciałbym, by została wybudowana. Jest do tego coraz bliżej. Taka sytuacja jak obecnie, nie może się już dłużej utrzymywać – twierdzi wójt.

Dobra informacja dla mieszkańców Stężycy jest taka, że Zarząd Dróg Wojewódzkich, który odpowiada za powstanie obwodnicy, jest już blisko uzyskania dla niej tzw. ZRID-u, czyli zezwolenia realizacji inwestycji drogowej.

Według planów Zarządu Dróg Wojewódzkich, w pierwszym kwartale 2019 roku powinno udać się uzyskanie pozwolenia na budowę obwodnicy, a wtedy zostanie ogłoszony przetarg na jej wykonanie.

Jeśli te terminy zostaną dotrzymane, podpisanie umowy z firmą, która wybuduje drogę, odbędzie się w ostatnich miesiącach 2019 roku. Obwodnica byłaby gotowa pod koniec 2021 roku.

To jednak nie podoba się tym mieszkańcom Stężycy, którzy z powodu budowy byliby zmuszeni do przeprowadzki. Składali odwołania, dlatego termin wydania zgody środowiskowej dla budowy obwodnicy trzeba było przełożyć na później.

- Nie rozumiem takiej postawy, bo chyba każdy widzi, że obwodnica jest bardzo potrzebna. Z powodu kilku osób inwestycja została zagrożona - ubolewa wójt Stężycy Zbigniew Chlaściak.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz też: Konferencja prasowa zapowiadająca dożynki wojewódzkie w Radawcu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

9876

A po co ta droga? Ta co jest zupelnie wystarczy lepiej pomnik postawić

1

Szybszą drogę im ;)

Dodaj ogłoszenie