Mieszkańcy ul. Torowej uwięzieni między trzema drogami

Aleksandra Dunajska
Z. Urban (z lewej) i K. Matyjaszczyk wskazują, gdzie będzie biegła droga
Z. Urban (z lewej) i K. Matyjaszczyk wskazują, gdzie będzie biegła droga Jacek Babicz
Z jednej strony domu tory kolejowe, z drugiej - obwodnica Lublina. A tuż za budynkiem - ulica Pliszczyńska. W takim otoczeniu za kilkanaście miesięcy będą żyć dwie rodziny z ul. Torowej w Lublinie. Urzędnicy pytani o ich przyszłość tylko rozkładają ręce.

Zofia Urban mieszka w domu przy ul. Torowej 99 B od 45 lat. Za ścianą - Kazimiera Matyjaszczyk z synem, córką i wnuczką. Obie kobiety całe zawodowe życie spędziły na kolei. Kilkadziesiąt lat temu w budynku była stacja. Po jej zamknięciu stworzono mieszkania służbowe. Dom do dziś należy do PKP.

- Do hałasu pociągów zdążyliśmy się wszyscy przyzwyczaić - mówi Zofia Urban. - Ale to, co czeka nas teraz, przeraża. Zostajemy tu sami, bo wszystkich najbliższych sąsiadów już wykupili.

Chodzi o powstającą kilkadziesiąt metrów od domu obwodnicę Lublina, konkretnie - wiadukt nad torami kolejowymi. Ale to nie koniec, bo przebudowana zostanie też ul. Pliszczyńska, która będzie przebiegać około 20 metrów za domem przy Torowej.

- Jeszcze mi tu tylko lotniska brakuje - pani Zofia próbuje żartować. I zaraz dodaje: - Będziemy otoczeni z trzech stron. Nie wiem, czy da się wytrzymać hałas. Martwię się też, że pod wpływem drgań wywoływanych przez samochody, stan domu się pogorszy. Już teraz wszystko pęka, na strych lepiej nie wchodzić. Boję się, że w końcu zawali się nam na głowę.

Mieszkańcy Torowej podkreślają, że budowie obwodnicy się nie sprzeciwiają. - Tylko dlaczego, skoro wszystkich wokół wykupili, nas zostawili? - żalą się.

Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie, tłumaczy, że dom nie koliduje z budową obwodnicy: - Dlatego nie został przewidziany do wywłaszczenia i wyburzenia.
Czy mimo to, biorąc pod uwagę warunki, w jakich pozostaną mieszkańcy, nie można wykupić nieruchomości? - Obowiązują nas w takich kwestiach konkretne przepisy i to one decydują, które nieruchomości jesteśmy zobowiązani przejąć - podkreśla Nalewajko

Mieszkańcy nie mogą nawet interweniować w swojej sprawie w GDDKiA, bo właścicielem nieruchomości są PKP. - Słyszeliśmy kilka razy w PKP, że coś w tej sprawie zrobią. Ale jak widać nic takiego się nie stało - mówi Przemysław Matyjaszczyk.

- Niewiele możemy zdziałać. Zwracaliśmy się do GDDKiA. Otrzymaliśmy odpowiedź, że dom nie jest przeznaczony do rozbiórki - wyjaśnia z kolei Marek Cichosz, z-ca dyr. PKP SA Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Krakowie. I dodaje, że gdyby stało się inaczej, pieniądze uzyskane ze sprzedaży budynku i działki zostałyby przeznaczone na zakup mieszkań dla rodzin z Torowej.

Krzysztof Nalewajko podkreśla, że kolej będzie mogła się starać o wykupienie nieruchomości jako tzw. resztówki- o ile wykaże, że nie będzie mogła być wykorzystywana tak, jak do tej pory. - Jednak w tym przypadku PKP będą musiały się zatroszczyć o lokale dla mieszkańców budynku (dla osób wywłaszczanych na 120 dni zapewnia je GDDKiA-red.) - zaznacza.
- To nie jest niestety rozwiązanie, bo wolnych lokali zamiennych, odpowiednich dla tych dwóch rodzin, po prostu w tej chwili nie mamy - odpowiada Marek Cichosz. - Ale jak tylko jakieś mieszkanie się zwolni, osoby z ul. Torowej będą miały pierwszeństwo, żeby się tam przenieść. Nawet jeśli nieruchomość nie zostanie przez GDDKiA wykupiona - zapewnia.

Krzysztof Nalewajko zapowiada, że obwodnica w sąsiedztwie domu przy Torowej będzie wyposażona w ekrany.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maro

w gm niemce, w gazetach pisali. a niech ludzie walczą o swoje

g
gość

gdzie to tak

K
Karol

Tam mieszka mój Misio :-)

H
Hej:)

I puść muzę z głębokimi basami. Nie za głośno, tylko tak, żeby woofer pracował. Te mohery słyszą tylko niskie tony, bo im bębenki iż trochę zarosły więc gość sam odczuje w jakiej jesteś sytuacji. Albo odpuści albo go wykończysz psychicznie niskimi tonami;#

m
maro

dobre, nigdzie nie napisano, że oni mają własne mieszkania więc w czym mają problem będzie źle to się przeprowadzą. są tylko najemcami a chcą mieszkań. czasy PRLu się skończyły i komunalne mieszkania powinny się skończyć dla wszystkich. tak jak parę dni temu było w zdarzeniach o eksmisji- kpina 1,2mln za ten domek z działeczką. takich kwot ludzie z wywłaszczonym domem z hektarem przy asfalcie uzbrojonym w media nie dostali.

j
jaro

A co ja mam powiedzieć na uciążliwego sąsiada, który o 4 rano włącza na maksa głos z Torunia, a gdy zwróciłem mu uwagę to powiedział że w swoim domu może grać nawet na skrzypcach, a mnie gówno do tego. Nie wytrzymuję już psychicznie, któregoś dnia rozwalę ten radioodbiornik na jego durnym łbie. Nie pomagają prośby, skargi do administracji ani walenie w kaloryfer. Poradźcie mi w jaki sposób uciszyć dziada. Czy są na rynku jakieś zagłuszacze fal radiowych, aby zagłuszyć sygnał z Torunia? Zastraszyć dziada nie można, gdyż ma liczne znajomości w lubelskim pisie.

G
Gość

też mieszkam niedaleko b. ruchliwej Tysiąclecia, tuz obok domu mam przelotowa drogę miejską - również obciążoną w dzień i w nocy, niedaleko są przedszkole i żłobek - od rana samochód za samochodem, płacz dzieci siłą prowadzonych do tych budynków, a że mieszkam przy drodze wjazdowej do osiedla - cały dzień ludzie przejeżdżają samochodami - no tak, kolejowych szyn brak. Ale mam za to sąsiadów, nie zawsze cichych (mam sąsiada UWIELBIAJĄCEGO prace domowe w rodzaju remontu, wiercenia, stukania i co tam jeszcze, a ciągną się te prace od - lat KILKU). No i jakoś nie wypisuję skarg do gazet, GDDKiA, administratora budynku czy osiedla...
a kiedyś, dawno temu - takie ciche to osiedla było, pamiętam jeszcze zboże niedaleko rosnące... z psem na spacer się tam chodziło codziennie...

j
ja_wiem

Ale o co chodzi? Baba zarabia tyle, że stać ją tylko na taki dom to tak mieszka. Ja też bym chciał mieszkać w willi pod miastem ale mnie nie stać.

Zamiast mieć pretensje do praktycznie wszystkich o wszystko niech wystosuje do PKP prośbę o zmniejszenie czynszu za dom ze względu na pogorszenie warunków mieszkaniowych. A jak dostaje za darmo "bo pracowała w PKP" to niech się cieszy, bo mało kto dostaje cokolwiek za darmo.

Jakoś ludzie mieszkają po 5m od al. Kraśnickiej i mogą żyć. A niektórzy mieszkają nawet na skrzyżowaniach Kraśnickiej z jakąś inną. Ona i tak ma dobrze, bo jak hałas będzie za duży to pewnie postawią ekrany energochłonne a jakaś zadupiasta uliczka 20m od domu to rzeczywiście wielki problem. Pociągi jej nie przeszkadzają a niewielka uliczka już tak.

O
OnLbn

Na Wiśle dokładnie jest granica Gdańska, wschodnia granica miasta.

F
FPR

Chodzi o historyczne centrum miasta - centra każdego z wymienionych przez Ciebie miast leżą na lewym brzegu Wisły. Miasta te rozwinęły się po innej stronie Wisły niż Lublin.

m
mania

No akurat system edukacji to raczej ta część naszej codzienności, która została już totalnie zdewastowana wszystkich poziomach tejże edukacji!!!

d
do m

Ty zawsze byłeś taki "mądry"? Może spróbujesz pomieszkać obok tych dobrodziejstw? Nie wypowiadaj się jeżeli nie masz pojęcia o czym mówisz. Od dawien dawna wiadomo, że ludzie odpowiedzialni za tego typu inwestycje nie mają na względzie dobra zwykłych ludzi tylko swoje własne interesy. Bo po co się martwić normalnym człowiekiem, który całe życie płaci uczciwie podatki...lepiej rozłożyć ręce i powiedzieć, że się nie da inaczej- bo pewnie już ktoś kasę za to wziął!

l
loop

Kraków i Warszawa leżą po obu stronach Wisły a Gdańsk już całkiem za Wisłą

k
ktosik

tej tzw. cywilizacji płacą tylko nieliczni. Jak czytam tego rodzaju opinie to jak Twoja, to odnoszę wrażenie, że
system edukacji w tym kraju poniósł totalna klęskę.

A
Adaś

Nawiązując do częstych wypowiedzi, że Lublin jest największym miastem "po tej stronie Wisły"
(jakby to już było wartością samą w sobie), uprzejmie zapytuję, po której stronie Wisły znajduje się Kraków, Warszawa i i ew. Gdańsk ?. Czyżby po "żadnej" ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3