Mieszkasz na osiedlu z wielkiej płyty? Możesz spać spokojnie

x-news
Udostępnij:
Budownictwo wielkopłytowe, wznoszone w latach 1960- 1985, stanowi blisko 20 proc. zasobów mieszkaniowych w Polsce, co daje około 12,5 mln mieszkań.

- Budownictwo z wielkiej płyty ma przed sobą dobrą przyszłość - mówił wiceminister Soboń. Negatywna ocena budownictwa wielkopłytowego wynika przede wszystkim z zastosowanych rozwiązań funkcjonalno-użytkowych, będących przede wszystkim skutkiem obowiązujących w czasach PRL tzw. normatyw projektowania NTP-59 i NPT- 74 oraz postępującej degradacji technicznej elementów instalacyjnych i wykończeniowych budynków. Wykonanych zgodnie z ówczesnymi standardami jakościowymi. Dzisiaj nie ma żadnego zagrożenia jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, jeżeli chodzi o trwałość tych budynków. Warto jednak skorzystać z tych badań, które przeprowadziliśmy po to, żeby dobrze nimi zarządzać. A tam gdzie jest potrzeba, wzmocnić łączenia tak, aby kolejnym pokoleniom te budynki służyły, ponieważ dzisiaj są budynkami, które bardzo często znajdują się w dobrych lokalizacjach miejskich, z dostępem do infrastruktury społecznej, z dobrym dostępem do komunikacji publicznej, do zieleni - mówił Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

- Warto mieszkać w wielkiej płycie, ale warto też o nią dbać - dodaje.

Obserwacje i działania diagnostyczne w obszarze budownictwa wielkopłytowego w latach 1965- 1985, potwierdzają szereg nieprawidłowości, które powstały w różnych fazach wznoszenia budynków.

Błędny jest pogląd, jakoby te budynki miały pięćdziesięcioletni okres „trwałości”. Czas życia tych budynków jest wielokrotnie dłuższy - tłumaczy z kolei dr inż. Robert Geryło, dyrektor Instytutu Techniki Budowlanej.

- Dzisiaj w zasadzie mamy do czynienia tylko z jedynym, potencjalnym źródłem awarii, czyli sytuacjami wyjątkowymi, mam tutaj na myśli np. wybuchy gazu oraz szkody górnicze na terenach. Najczęściej wymieniana jest tutaj jakość wykonania prefabrykatów, zastosowane nieodpowiednich materiałów i wyrobów budowlanych, a także montażu, obniżające jakość użytkowanych mieszkań. W konsekwencji dostrzega się niski komfort użytkowy mieszkań, niewystarczającą izolacyjność cieplną przegród zewnętrznych czy niedostateczny stan urządzeń budowlanych. Jeżeli chodzi o mankamenty eksploatacyjne z którymi mamy najczęściej do czynienia to będą różne zarysowania, nieszczelności, uszkodzenia elementów, które są narażone na czynniki zewnętrzne - dodaje Geryło.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie