Migalski: PJN obiecuje wszystkim pot, krew i łzy, i ciężką pracę przez następne cztery miesiące

Redakcja
Wiceprezes PJN Marek Migalski
Wiceprezes PJN Marek Migalski Lucyna Nenow/Polskapresse
Udostępnij:
- Obiecujemy jedno i Michałowi, i wszystkim innym pot, krew i łzy, i ciężką pracę przez następne cztery miesiące - powiedział w programie "Przesłuchanie" na antenie RMF FM wiceprezes PJN Marek Migalski o najbliższych planach swojej partii i o tym, co może ona zaoferować potencjalnym chętnym do wstąpienia.

- Jesteśmy poważną partią. Na ostatnim kongresie było prawie 300 osób, prawie 2000 się do nas zapisało - powiedział polityk, pytany o to czy nie czuje się zastępcą szefa kajaka, co w jednej ze swoich wypowiedzi sugerował Michał Kamiński.

PJN w wyborach pod własnym szyldem. Na listy zaprosi ludzi z UPR i Prawicy RP

A jaki jest w PJN status samego Kamińskiego, który ostatnimi czasy nie szczędzi w swoich wystąpieniach ostrych słów pod adresem "najmłodszego" klubu parlamentarnego w polskim Sejmie? - Michał jest chyba członkiem. Ja nie zbierałem od niego deklaracji członkowskiej, ale jest chyba po prostu szeregowym członkiem. I reprezentuje nas dumnie w Parlamencie Europejskim - skomentował Migalski.

- Każdy może się do nas przyłączyć. No prawie każdy, też mamy jakąś selekcję. Obiecujemy jedno i Michałowi, i wszystkim innym pot, krew i łzy, i ciężką pracę przez następne cztery miesiące - powiedział europarlamentarzysta, pytany o najbliższą przyszłość partii i wszystkich jej obecnych, jak również potencjalnych członków.

Łajba PJN słabo płynie. Gdzie poza polityką posłowie znajdą miejsce?

PJN z Paweł Kowalem na czele partii to potencjalny kandydat na koalicjanta dla Prawa i Sprawiedliwości. Nie ma już w partii Joanny Kluzik-Rostkowskiej, a to ona była zdaniem polityków PiS główną przeszkodą na drodze do ewentualnego sojuszu obu ugrupowań. - Nasz pomysł na PJN był taki, że po pierwsze idziemy swoją drogą, czyli mamy swój program i prezentujemy ten program. Oczywiście jesteśmy opozycyjni wobec beznadziejnych rządów Platformy, ale też jesteśmy opozycyjni wobec beznadziejnej opozycyjności PiS-u - odniósł się do takich spekulacji Migalski.

A jaka była koncepcja Kluzik-Rostkowskiej? - Pomysł Joanny był taki, żebyśmy - jak to powiedziała - "dekonstruowali" przywództwo Jarosława Kaczyńskiego, a ja mogę powiedzieć, żebyśmy byli młotkiem na PiS. My się nie zgadzamy na taką rolę młotkowego, my się zgadzamy tylko na jeden kurs - samodzielnej partii, która ma swój program i est centroprawicową konkurencją dla PiS-u i Platformy zarazem - odpowiedział gość RMF FM.

Kluzik-Rostkowska zrezygnowała z członkostwa w PJN

Polityk PJN skomentował również żarty Jarosława Kaczyńskiego z wniosku o postawienie jego i Zbigniewa Ziobry przed Trybunał Stanu ws. śmierci Barbary Blidy. - Ja lubiłem Jarosława Kaczyńskiego właśnie żartującego, takiego na luzie, a jednocześnie twardo stawiającego sprawy. No niestety stało się tak, że po kampanii prezydenckiej, w której miałem zaszczyt w jakimś tam stopniu uczestniczyć, w której właśnie się taki prezentował i wydawało się, że taki był, zmienił zupełnie ton, na taki ton naburmuszonego polityka, obrażonego i obrażającego wszystkich - przyznał.

- Nie chciałbym analizować duszy Jarosława Kaczyńskiego, bo mam poważniejsze sprawy, jako wiceprezes nowej partii. Ale tak jest, ja się akurat cieszę, że nasza konkurencja polityczna jest słaba, tzn., że i PiS w osobie Jarosława Kaczyńskiego, i PO w osobie Donalda Tuska pokazują swoją słabość, jako polityk opozycji wobec obu tych partii, jestem z tego rad - skonkludował wiceprezes PJN.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zocha
Słuchałam wczoraj tego "Przesłuchania" z zainteresowaniem, choć przede wszystkim dlatego, że uwielbiam, jak Burzyńska bez ogródek magluje polityków;) To zawsze miło posłuchać;) A co do samego PJN-u i wiceprezesa Migalskiego, to oczywiście życzę szczęścia (zawsze to jakaś alternatywa na naszej hermetycznej scenie politycznej), aczkolwiek osobiście nie wróżę zbytnich szans na powodzenie... Zwłaszcza po odejściu p. Kluzik. Ale pożyjemy, zobaczymy - do wyborów już niedługo.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Migalski: PJN obiecuje wszystkim pot, krew i łzy, i ciężką pracę przez następne cztery miesiące
F
Fang
pracować dla zdobycia dostępu do koryta.A może tak popracować dla dobra innych.Sejm to nie magiel tylko miejsce gdzie tworzy się prawo.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie