Milionowy kontrakt lubelskiej Polfy (ZDJĘCIA)

Redakcja
Udostępnij:
- Już za kilka tygodni rozpoczniemy dostawy dla naszego amerykańskiego klienta - zapowiada Polfa Lublin. Firma kończy 70 lat. Opakowania farmaceutyczne z Lublina trafią do szpitali w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Polfa Lublin podpisała kontrakt na sprzedaż swoich wyrobów za ocean. W 2016 roku ma tam trafić 5 mln sztuk.

Docelowo firma chce eksportować do Ameryki Północnej nawet 15 mln sztuk opakowań rocznie. Dla spółki oznacza to koniec trudnej restrukturyzacji, która zaczęła się przed  2011 rokiem. Napływ tanich produktów z Dalekiego Wschodu sprawił, że wyroby lubelskich zakładów przestały być konkurencyjne. W ciągu czterech lat zatrudnienie spadło z 250 do 90 osób. Obecnie w firmie pracuje 105 osób.

- Po raz pierwszy po tylu latach wyszliśmy na prostą. Mieliśmy ludzi, którzy chcieli pracować, ale tania siła robocza jest też w Azji. Tutaj trzeba mieć dobry produkt, certyfikaty i obsługę klienta. W ostatnich latach zatrudniliśmy ok. 15 absolwentów lubelskich uniwer-sytetów - mówi Jerzy Starak, główny inwestor oraz właściciel firmy od 2002 roku i zdradza, że do 2014 r. wydał na finansowanie spółki i inwestycje blisko 38 mln zł. 

 Starak zapowiada też realizację kolejnych projektów o wartości 3 - 4 mln zł i wzrost zatrudnienia. Przychody Polfy Lublin na koniec roku mają się zamknąć kwotą 19 mln zł. 

Kluczowa dla firmy okazała się decyzja o wejściu na rynek opakowań oraz akcesoriów dla przemysłu farmaceutycznego. Prezes spółki zapewnia, że dzięki inwestycjom i uzyskaniu certyfikatów, firma wyrosła na  ważnego gracza na rynku międzynarodowym.

 - Gwarantem jakości wyrobu przemysłu farmaceutycz-nego jest opakowanie. Dotrwanie w niezmienionym stanie do okresu gwarancji zapewniają głównie opakowania. Dlatego farmacja nie może sobie pozwolić na produkty niskiej jakości, które zanieczyszczają wyrób znajdujący się w środku. Naszym zdaniem, kraje Dalekiego Wschodu nie są w stanie konkurować z nami jakością - twierdzi Jarosław Stępniak, prezes Polfy i zapowiada ekspansję na rynki Ameryki Północnej, Unii Europejskiej, Japonii i Korei.

W czwartek firma świętowała 70-lecie działalności. Z tej okazji nagrodziła pracowników, wśród których są osoby z 35-letnim stażem. Odznaczono także prezydenta Krzysztofa Żuka, członka rady nadzorczej spółki w latach 1999 - 2007. 

Piotr Nowak

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Ballada dziada
Firma z trdycjami tylko robotnicy zarabiają 1200zł i często są to ludzie nie przygotowani do pracy Z jednej strony wszystkie zabezpieczenia sanitarne i sprzątaczka ;ładująca się z brudnym mopem.Nie wiem kto teraz sprząta,ale wcześniej był Impel i pracownice na umowy zlecenia i wszystko inne w tym samym tonie.Personel na każdym stanowisku powinien być w takiej fimie przeszkolony i powinien to byc stały personel.
P
Polfa to zabawna firma
Opowiem wam historie o zabawnej firmie tzn Polfie Lublin. Jako absolwent magisterskich studiów chemii poszedłem złozyc dokumenty do pracy w Polfie, było to w roku 1997. Cóż za zaskoczenie na dyżurce przy wejściu opryskliwy portier nawrzeszczał na mnie, ze nie przyjmują ofert od kandydatów do pracy. w oknie wisiała WIELKA TABLICZ, że nie przyjmujemy CV!!! Poszedłem zdziwiony - jak zacząłem sie dowiadywać pewien czas po tym zdarzeniu w Polfir pracowała masa osób bez wykształcenia chemicznego, byli przyuczeni i tyle, ale dośc dobrze sie tam zarabiało. No i odkryłem sekret. Wcale mi nie żal Polfy bo mam przykre wspomnienia z nia związane.
Z
Zen
Firma "z kończy" czy "skończy"?
S
Sąsiad Polfy przez miedzę
Jest to naiwna propaganda i ogłupianie ciemnego ludu, skopiowane z minionej epoki, gdy Pan Starak stanowił awangardę narodu i należał do jedynie słusznej partii. Ciemny lud "podziwia" heroizm nowobogackiego miliardera i jego lubelskich marionetek w podboju świata. Szkoda jedynie, że LZF Polfa Lublin nie powie prawdy ciemnemu ludowi, iż ich "sukcesy" zawdzięczają komunistom w latach 80-tych, gdy zawłaszczono  przepiękne tereny o powierzchni 8 ha przy ul. Wojciechowskiej w Lublinie. Tereny te odebrano zastraszonym właścicielom w stanie wojennym po 2 zł/m kwadratowy, przy cenie wolnorynkowej conamniej 500 zł/m kwadratowy. W świetle wyroku NSA w Warszawie (sygn. akt I SA 255/82) fabryka ta jest samowolą budowlaną, ale jak napisano powyżej, obecna demokratyczna władza Lublina z Prezydentem Zukiem na czele  jest uwikłana w tej firmie (demokraci - kto wam płaci?). Dlaczego stawki za użytkowanie wieczyste gruntu  przez LZF Polfa Lublin i przyległą firmę Baxter Manufacturing są tak niskie. Ciemny lud proponuje, aby ABW przyjrzało sie tej sprawie, bo jest dla każdego zdroworozsądkowo myslącego Polaka oczywistym, że ten nowobogacki oligarcha - Jerzy Starak zdobywa miliardy nie z własnej pracy, ale poprzez zagarnięcie majątku narodowego (nazywane dla zakamuflowania prawdy - "prywatyzacją") oraz poprzez "zatrudnienie" pracowników produkcyjnych za 1200 zł/miesiąc. Miejmy nadzieję, że czas mówienia prawdy i rozliczeń za krzywdę biednych Polaków powoli nadchodzi.       
Dodaj ogłoszenie