Miller: Palikot to lewica mianowana. Jego żona ma rację

Dorota Kowalska
Leszek Miller
Leszek Miller FOT. BARTEK SYTA/POLSKAPRESSE
- Janusz Palikot nigdy nie jest szczery. Cały czas gra. Tak samo było z jego aktem wystąpienia z Kościoła. SLD nie będzie z nim współpracować. My jesteśmy lewicą realną, Palikot to lewica mianowana - mówi Dorocie Kowalskiej Leszek Miller, szef SLD.

Jest Pan członkiem polskiego Kościoła?
Zostałem kiedyś ochrzczony, jak miliony Polaków. Natomiast mój związek z kościołem tylko na tym polega.

Ale nie zamierza się Pan z Kościoła wypisywać?
Nie zamierzam. Ale nawet gdybym to robił, to bez kamer telewizyjnych i bez manifestacji, bo uważam, że wiara jest sprawą intymną, prywatną każdego człowieka. Jeżeli więc występuje się z Kościoła w obecności kamer, to rodzi się pytanie o intencje.

Jak Pan w takim razie odebrał akt wystąpienia z Kościoła posła Palikota?
Kościół zadrżał w posadach.

Ta Pana ironia! Niektórzy sugerują, że sondaże Ruchu Palikota idą w dół, więc trzeba było szybko urządzić kolejny happening. A Pan jak myśli, to szczery gest czy gra?
Sądząc po tym, co powiedziała była żona Janusza Palikota, on nigdy nie jest szczery.

A może przez Marię Nowińską przemawia rozgoryczenie byłej żony?
Myślę, że to, co mówi jest prawdziwe. Zwłaszcza zaś prawdziwe jest to, co napisali autorzy tego wywiadu w odpowiedzi na ich krytykę dokonaną przez Janusza Palikota.

Czyli co, uważa Pan, że Janusz Palikot jest największą prostytutką polskiej polityki, że cały czas gra?
Myślę, że gra. Miedzy innymi dlatego nie zdecydowałem się na bliższą z nim współpracę.

Ten wywiad zaszkodzi Palikotowi?
W jego środowisku nie. Natomiast ludzie, którzy się wahają, ludzie, którzy mają jakieś wątpliwości, co do jego osoby, na pewno z ciekawością ten wywiad przeczytają i wyciągną z niego wnioski.

Nadal uważa Pan za możliwą współpracę z Ruchem Palikota?
A w czym mamy współpracować? Nasze stanowisko odnoszące się do zmian w emeryturach jest odmienne, co do płacy minimalnej zasadniczo odmienne, co do propozycji "Solidarności" a propos referendum zasadniczo odmienne, to gdzie mamy razem współpracować? Według mnie SLD, to lewica realna, Palikot zaś, to lewica mianowana. Mianowana przez publicystów, część komentatorów i polityków.

Przypuszczam jednak, że w tej kadencji parlamentu ustawa o in vitro stanie na Sejmie, więc będzie w czym współpracować.

Oczywiście, ale ustawa o in vitro to nie tylko kwestia współpracy SLD i Ruchu Palikota, ale Platformy Obywatelskiej także, być może innych posłów. Zdarzają się takie ustawy, przy których podziały w stosunku do projektu biegną inaczej niż linia wyznaczająca koalicję i opozycję.

Jakie Pan w ogóle daje szanse Ruchowi Palikota? Myśli Pan, że dalej się będzie rozwijał?
Myślę, że to kwestia jednej kadencji.

A co dalej z Sojuszem, wasze notowanie też są dalekie od zadowalających?
Sojusz będzie się umacniał, będzie powoli odzyskiwali teren. Cała lewica europejska ma gorszą sytuację. Właśnie wracam z Berlina, gdzie cały dzień rozmawiałem z politykami SPD na ten temat. Oni też mają swoje kłopoty, ale po widocznym kryzysie, zbierają siły i bardzo możliwe, że w przyszłym roku wygrają wybory parlamentarne, a w każdym razie znajdą się w jakiejś koalicji współrządzącej. Myślę w ogóle, że polityczne wahadło, które w Europie przesunęło się na prawo, powoli zaczyna wędrować z powrotem na lewo. A zwycięstwo Francois Hollande we Francji jest tego najlepszym przykładem.
Żeby lewica w Polsce przejęła władzę, trzeba ją chyba trochę wzmocnić, nie uważa Pan?
Oczywiście, trzeba ją wzmocnić. Staramy się właśnie w Sojuszu Lewicy Demokratycznej to robić, cieszy nas poprawa naszej pozycji w sondażach, ale do propagandy sukcesu jest jeszcze daleko.

A ucieszyła Pana deklaracja Jarosława Kaczyńskiego, że oto na czas Euro 2012 rozejm?
Deklaracja o 30 spokojnych dniach wydaje mi się warta zauważenia.

Był Pan przeciwnikiem bojkotu Euro 2012?
Tak, uważam ten bojkot za bezsensowny. Rozmawiałem w Berlinie ze swoimi socjaldemokratycznymi przyjaciółmi, bo to właśnie szef SPD głośno o tym mówił jakiś czas temu - chodzi oczywiście o bojkot ukraińskiej części mistrzostw. Uważam, że to do niczego nie doprowadzi, że żadnych skutków praktycznych nie przyniesie. Jestem przeciwny mieszaniu polityki do sportu i odwrotnie. I cieszę się, że ani polski premier ani polski prezydent nie przyłączyli się do tych nawoływań.

A może Jarosław Kaczyński zreflektował się, że trzeba zmienić front, bo Polacy jasno powiedzieli: "Chcemy spokoju na Euro, żadnych manifestacji"?
Bardzo możliwe, ale do końca nie jestem w stanie w te deklaracje uwierzyć. Przecież 10 czerwca , już po rozpoczęciu mistrzostw, jak zwykle zwolennicy PiS i tej bredni o zamachu smoleńskim zbiorą się i na pewno nie bacząc na to, że trwają mistrzostwa będą chcieli zaznaczyć swoją obecność.

Prezes Jarosław Kaczyński zaznaczył już, że jeden dzień odstępstwa od rozejmu, to będzie właśnie 10 czerwca, czyli kolejna miesięcznica.
Jak będzie jedno odstępstwo, to będą inne odstępstwa. Jeśli ojciec dyrektor postanowi zrobić jakiś kolejny protest, to nie sądzę, aby Jarosław Kaczyński nawoływał do tego, by się taki protest nie odbył.

Pan też jest przeciwnikiem manifestacji organizowanych na Euro?
Tak. Uważam, że życie wielu miast w Polsce, także Warszawy będzie w dużej części sparaliżowane. Ich mieszkańcy i tak będą mieli wiele trudności, dokładanie do nich jeszcze nowych wynikających z jakiegoś paraliżu na drogach, jest ponad siły. Myślę, że byłoby dobrze, aby wszystkie związki zawodowe i grupy obywateli, którzy mają jakieś porachunki z władzą zechciały na okres mistrzostw pomachać gałązką oliwną.

Też Pan uważa, że dla Polski Euro to szansa, aby się pokazać z jak najlepszej strony?
Oczywiście, to wielkie przedsięwzięcie dziejące się na oczach tysięcy gości z Europy i świata i byłoby dobrze, gdybyśmy dobrze wypadli. Gdyby Polacy okazali się narodem gościnnym, kulturalnym, uprzejmym, aby do żadnych zakłóceń, czy burd nie doszło. To nie pomaga w poprawie wizerunku, a Polska powinna o jak najlepszy wizerunek zabiegać.

Pan jest kibicem sportowym?
Kiedyś bardzo namiętnym, w czasach, kiedy łódzki Widzew odnosił swoje największe sukcesy. Dzisiaj głównie kibicuję polskiej reprezentacji i mam nadzieję, że polscy piłkarze nas nie zawiodą.

Zdaniem Kazimiery Szczuki Euro i w ogóle mecze piłkarskie, to piwo, seks i jedynie męska zabawa.
Nie zgadza się, z takim stwierdzeniem. Wiem, że dla wielu kobiet to również ciekawe przeżycie sportowe, emocjonalne. I takie opis, jaki zaprezentowała pani Szczuka, jest zbyt prosty, żeby nie powiedzieć prostacki.
Był Pan premierem, więc nie mogę nie zapytać: to normalne, że premier przed Euro 2012 jeździ po Polsce z gospodarskimi wizytami? Pan też by z takimi wizytami jeździł?
Oczywiście i każdy premier zrobiły to samo. Pamiętam, że premier Kaczyński też jeździł po kraju i przecinał wstęgi, otwierał, zamykał. Widzę w tych krytykach, które się rozlegają bardzo wiele hipokryzji. Oczywiste, że szef rządu jaki by nie był, musi uczestniczyć w tych wydarzeniach, rzucić okiem na to, co jest budowane. Mam tylko nadzieję, że Tusk nie będzie jeździł tylko tam, gdzie wskażą mu jego urzędnicy, ale odwiedzi też miejsca, które świadczą o złej organizacji, czasami indolencji. Odwiedzi czy spotka się z tymi wykonawcami czy podwykonawcami, którzy od listopada nie mogą otrzymać należnej wypłaty. Ale nie przyłączam się do tych głosów potępienia. Gdyby Tusk nie pojechał, to powiedziano by, że się nie interesuje, że jest ogarnięty manią pychy i wielkości. Jak jedzie, też jest przedmiotem krytyki. Ale nie miał wyjścia, musiał takie tournée odbyć i pewnie jeszcze nieraz odbędzie.

Zgadza się Pan z tezą, że jeśli polska reprezentacja wyjdzie z grupy, będzie to działało na korzyść Platformy, ale jeśli nie wyjdzie z grupy, to podniesie się larum, że niepotrzebnie tyle pieniędzy wyrzuconych w błoto, że autostrady wciąż nie gotowe?
Jeśli reprezentacja odniesie sukces, to ten sukces przykryje różne niedociągnięcia czy porażki, o które obwiniana jest administracja rządowa. Jeśli nie będzie sukcesu, te wszystkie niedociągnięcia wyjdą ze zdwojoną siłą.

Więc prezentacja gra na rząd?
(śmiech). Od gry reprezentacji zależy nie tylko wynik sportowy, ale także sytuacja społeczna i polityczna w kraju.

Postawił Pan krótka diagnozę a propos przyszłości Ruchu Palikota. Jak Pan myśli, co będzie z Solidarną Polską, bo to też nowa partia w naszym parlamencie? Też jedna kadencja, czy myśli Pan, że się przebiją?
Nie, będzie tak samo, jak z Ruchem Palikota. PiS zje swojego rywala. Według mnie Solidarna Polska nie ma żadnych szans, aby się przebić przez 5 procentowy prób wyborczy.

I Ziobro, niczym syn marnotrawny wróci do PiS?
Pytanie, czy pycha mu na to pozwoli, czy Jarosław Kaczyński będzie wystarczająco go do tego zachęcał. Dzisiaj tego nie wiemy. Ale z dwojga złego, to wolę Jarosława Kaczyńskiego, w którym dostrzegam jakieś wartości, jakąś koncepcję państwa, z którą się nie zgadzam, ale jednak ją widzę. Natomiast po drugiej stronie widzę jedynie żądzę rewanżu.

Nie lubi Pan Ziobry?
Nie przepadam za nim z kilku powodów. Nie mogę mu zapomnieć Barbary Blidy.

Czyli przyszła kadencja, to w sejmie PiS, Platforma, Sojusz i ludowcy, tak?
Tak sądzę, chyba, że coś się pojawi w ostatnich tygodniach, coś na kształt Ruchu Oburzonych czy partii Piratów, która robi dużą karierę. Ale myślę, że polski system parlamentarny bardzo się ustabilizował i ten zasadniczy kształt wyznaczający system czwórpartyjny bardzo wyraźnie się zarysował.

A kto będzie rządził w kraju? Dalej Platforma?
To pytanie, na które nie potrafię dzisiaj odpowiedzieć, ale myślę, że każdy wariant jest możliwy oprócz PiS. Bo PiS ten nie ma zdolności koalicyjnej, a samo nie wygra wyborów.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Materiał oryginalny: Miller: Palikot to lewica mianowana. Jego żona ma rację - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

s
sara

Blida popelnila samobójstwo a ten stary aparatczyk sugeruje ze zabil ją Ziobro.Gdy Miler byl premierem to byly afery na wielką skale.On mysli ze ludzie o tym zapomnieli

z
zbs

bez wątpienia czeka na pana Millera - tego się nie da zamieść pod dywan żenującymi wywodami na temat "co powiedziała żona o byłym mężu".

w
wasserski

odwal się od Szczuki ,z twoim rozumem nie dorosłeś do pięt KAZI jesteś zero do kwadratu

m
mikrob

re.Admin
zgadzam się, ale jest akurat odwrotnie. To kapitalizm jest zmorą i zarazą dla ludzi, którym brak cwaniactwa.

z
zgaga

Nie ma w obecnym parlamencie ugrupowania bardziej wiarygodnego niz Ruch Palikota. Wszystkie inne partie pokazaly Polakom co potrafia, i dlatego zwykli ludzie moga zweryfikowac ich osiagniecia. Jesli panowie MIller Tusk i Kaczynski uszczesliwili cie, to dalej na nich glosuj. Ale ludzie rozsadni nie moga caly czas popelniac tego samego bledu, gdy dotkliwie odczuwaja jego konsekwencje. Lewica Millera jest spalona a on sam skompromitowany. To ze wciaz marzy o dojsciu do zloba swiadczy tylko o jego arogancji i luznym kontakcie z rzeczywistoscia. Ten czlowiek raz juz kopnal w tylek ta swoja prawdziwa Lewice, kiedy startowal z list samoobrony do Sejmu. A teraz ja wychwala. Czyli uwaza siebie za uosobienie lewicy. Nawet nie chce tym kacykiem sie zajmowac, bo Palikotowi do piet nie dorasta.

G
Gabriel

W sprawie Pana Palikota Pan Miller ma 100 % racji.

j
jacek2

słuchaj prawicowy kmiotku gdzie byli twoi przyjaciele w 1945r czy wiesz ,że kapitalizm to skurwiały ustrój

a
anna12

Palikot już nie chce być lewicowym,po raz kolejny zmienia poglądy. Lewicowe poglądy się nie sprawdziły - pisze "Newsweek". Według badań opinii publicznej, które zamówił Ruch Palikota, elektorat odwraca się od partii. Dlatego Janusz Palikot odmienia oblicze ugrupowania. Teraz stawia na obronę przedsiębiorców. Spotkał się już z właścicielami małych i średnich firm. A to dopiero początek liberalnej ofensywy . Wszystkim lewicowym,wierzącym w Palikota wyborcom-współczuję.

M
Miklus

Miller należy do polityków cywilizowanych, niezależnie od formacji, którą reprezentuje. Dziwię się tylko, że lud tak szybko zapomniał jego wybryki, kiedy został premierem po Bużku. A te wybryki to całe pół roku poświęcone na rozpier.... wszystkiego, co zrobił jego poprzednik, z kasami chorych na czele. I od tego czasu służba zdrowia nam niedomaga. A wystarczyło jeno kapkę owe kasy udoskonalić.

R
Rafaello

Niedługo po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych w mediach poprawnych politycznie było lansowanych kilka celebrytek, które w ramach reedukacji "zacofanego" społeczeństwa wyjaśniały, jakie powinny być "jedynie słuszne" poglądy.

Jedna z nich, znana dziennikarka, w pierwszym zdaniu zadeklarowała, że woli być "zimną suką" niż "matką Polką". Zachwalała homoseksualizm, domagała się prawa adopcji dzieci przez konkubinaty jednopłciowe, eutanazji, in vitro na życzenie.

Wyznała, że nie znosi dzieci i woli brać psy ze schroniska, niż opiekować się dziećmi. Deprecjonowała ponadtysiącletnią tożsamość kulturową i religijną Polaków. Promowała zabijanie dzieci poczętych i zachwalała środowisko polityczne szerzące nienawiść do ludzi wierzących.

Minęło kilka miesięcy i dowiadujemy się, że rząd Donalda Tuska majstruje przy zasadach finansowania Kościoła, próbuje otworzyć furtkę do rugowania religii ze szkół, ogranicza liczbę kapelanów wojskowych.

Redukowane jest nauczanie historii w szkołach, trwają w najlepsze praktyki dyskryminacyjne w stosunku do Telewizji Trwam, są już gotowe projekty ustaw o in vitro oraz zrównujących konkubinaty jednopłciowe z małżeństwami.

Premier Donald Tusk jest zwolennikiem ratyfikowania Konwencji Rady Europy przepojonej ideologią feministyczną i genderową. W tym dokumencie pod pretekstem zapobiegania przemocy wobec kobiet dekretuje się zwalczanie naturalnego modelu rodziny i nakłada obowiązek promowania homoseksualizmu.

Błogosławiony Jan Paweł II już ponad 20 lat temu przestrzegał, że demokracja oderwana od wartości łatwo zamienia się w jawny i zakamuflowany totalitaryzm. Konwencja pachnie terrorem politycznej poprawności, której skutków już w Polsce doświadczamy. Znany pedagog prof. Aleksander Nalaskowski za sprzeciw wobec rodzinnych domów dziecka prowadzonych przez homoseksualistów trafi przed sąd.

Przerabialiśmy już oznaczającą zagładę dziesiątków milionów ludzi "walkę klas", teraz nam się narzuca "walkę płci". Ta sama jest dialektyka i inżynieria społeczna. Ideologia feministyczna i gender to narzędzie w rękach neomarksistów, którzy "kochają ludzkość", ale nie kochają człowieka i inicjują w nowym wydaniu chińską rewolucję kulturalną.

Demokracja polska jest pozorna, katolicy polscy są dyskryminowani i eliminowani z życia publicznego, czyni się z nich getto społeczne, zwalczane są poglądy inne niż liberalne. Szkoła kradnie katolikom dzieci, komuniści - ożywający - kradną Narodowi historię.

Telewizja Trwam i Radio Maryja są prześladowane, bo nie wyznają liberalizmu i nie wychwalają rządu, władze popierają, a nawet same szerzą laicyzację, a główne media publiczne są nieobiektywne i stronnicze, dziennikarze krytyczni są usuwani.

Prezydent, premier, członkowie KRRiT i inni notable głoszą, że szanują wolność Kościoła, są za pluralizmem i demokracją, ale chcą zamknąć mu usta przez unicestwienie Telewizji Trwam i Radia Maryja, tylko dlatego, że nie przyjmują one obłędnego liberalizmu i nie wychwalają liberalnego rządu.

Rząd boleje nad niską demografią, ale jednocześnie coraz bardziej sprzyja antynatalizmowi, aborcjonizmowi, związkom partnerskim, osłabieniu pozycji rodziny i godzi się na wielką niewydolność służby zdrowia.

Ludzie zwalczający religię lub też samozwańczy "korektorzy" katolicyzmu na swoją modłę posługują się zbyt często narkotykiem zakłamania i samozakłamania. Widzimy to doskonale w mediach, które już zresztą zakłamaniem posługują się nie tylko w dziedzinie religii, ale we wszystkich dziedzinach.

Często ludzie atakujący wiarę i katolików zarzucają im, że oni tych atakujących nienawidzą, tymczasem to oni nienawidzą katolików i tak próbują usprawiedliwić swoją niesłuszną nienawiść. Ateizm lub niechęć do religii katolickiej wiąże się nierozerwalnie z oszukiwaniem. Takiego ducha inspiruje cała UE.

Wszyscy widzimy, może tylko z wyjątkiem rządu, PO i różnych awanturników, że życie w kraju szybko się obecnie degeneruje we wszystkich dziedzinach, co jest skutkiem dziedziczenia marksizmu i przyjmowani

M
Michał Cz.

Są u nas inne organizacje przestępcze działające nie tyle w imię prawa co zgodnie z przepisami.Akurat lewica do nich nie należy.Nie bredź o socjaliźmie bo go nie widziałeś ani nie doświadczyłeś.Nie ma jedynie słusznego ustroju - wszystko zależy od tego kto tym interesem kręci.

e
erwin

Nienawidza Palikota, Miller Tusk, Kaczynski. Dlatego odda na niego głos. Niech młody wypędzi tych zgredów.

L
Lodzia

Taki właśnie film leciał w Tosce mojej babci i w tym czasie, kiedy tow. Miller był zafascynowanym i płatnym usługodawcą KC-PZPR. To tak dla uściślenia faktologii obyczajowo-polityczno-historycznej. Natomiast dzisiaj wszystkie stare i wprawne wygi od tej realnej polityki konserwatywno-lewicowej zgromadziły się w PiS. Więc kto teraz posłucha rżenia starego konia, kiedy każde źrebię wie już o tym, że Palikot z nudów szkodzi Tuskowi, jednocześnie pomagając Kaczyńskiemu. Natomiast sam tow. Miller jest wielce egoistyczny, bo chce tylko dokończyć jak mężczyzna z pominięciem całej reszty, która go guzik obchodzi. Jednak prawdą jest już to, że Palikot jest dwulicowy i z lewicą taką w uszatkach i walonkach ma niewiele wspólnego. Gdyż bliżej mu do tej leniwej jaguarowej, a obecnie zapomnianej po wsze czasy! Owszem, co też prawdopodobną prawdą jest, że biznes patykiem pisane Palikota załatwiła mu lewica, rozumie się że ta wypasiona i leniwa, a jednocześnie zrobiona przez niego w konia.

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Miller: Palikot to lewica mianowana. Jego żona ma rację

:))))))))))

grozi ci seria bolesnych zastrzyków

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3