MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mimo efektownej pogoni koszykarze Startu polegli w Ostrowie Wielkopolskim. Sezon zasadniczy na finiszu

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Mecz w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczął 29. kolejkę na parkietach Orlen Basket Ligi)
(Mecz w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczął 29. kolejkę na parkietach Orlen Basket Ligi) fot. Facebook/Start Lublin
Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski drugi raz w tym sezonie okazał się lepszy niż Polski Cukier Start Lublin. Ostrowianie wygrali 96:93 i do play-offów przystąpią z miejsc 3-5. Występu w nich nie są jeszcze pewni podopieczni trenera Artura Gronka, ale ich szanse na pierwszą ósemkę są ogromne. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego, 27 kwietnia, lublinianie podejmą w hali Globus Legię Warszawa. Po tym meczu wszystko będzie jasne, ale być może nie będzie trzeba czekać tak długo, bo drużyna Startu nawet jeszcze w tej kolejce (przy odpowiednim dla niej układzie wyników) może cieszyć z awansu do play-offów.

Spotkanie ze Stalą Ostrów Wlkp. koszykarze Startu rozpoczęli dobrze. We znaki gospodarzom dawali się liderzy drużyny z „Koziego Grodu”, a także ich skuteczność w rzutach zza łuku. Dwukrotnie trafił Tomislav Gabrić, raz Jabril Durham. Minęły nieco ponad cztery minuty, a przyjezdni prowadzili 16:8.

Jak się później okazało było to ich ostatnie prowadzenie w tym meczu. Stracili je jeszcze w pierwszej kwarcie. Gdy „trójką” popisał się Ojars Silins miejscowi wygrywali 25:22. Inauguracyjna odsłona finalnie zakończyła się jednak remisem, bo równo z syreną rzutem „za trzy” wyrównał Durham (27:27).

Druga odsłona to już dominacja gospodarzy. Dzięki niej wypracowali sobie 13 oczek zapasu (56:43). Z początku trzeciej obserwowaliśmy pogoń i cztery „trójki” lublinian w odstępie nieco ponad minuty: dwukrotnie trafił Liam O’Reilly, raz Durham i raz Gabrić. Strata gości zmalała do czterech oczek (57:61).

Od tego momentu na parkiecie rządzili miejscowi, a ciekawa sytuacja miała miejsce pod koniec kwarty. W jednej akcji ostrowianie zdobyli… aż siedem punktów. Po niesportowym faulu O’Reilly’ego dwa wolne wykorzystał Litwin Laurynas Beliauskas. Piłka została w posiadaniu gospodarzy i chwilę później ten sam zawodnik rzucił z dystansu, a faulowany był jeszcze Michał Chyliński, więc sędziowali przyznali dodatkowo dwa osobiste. W tym elemencie ekipa Andrzeja Urbana radziła sobie wybornie (w całym meczu 20/22) i tak też było przy próbach Chylińskiego. Stal prowadziła 78:63. Z zaliczką 15 oczek rozpoczęła także ostatnią odsłonę (80:65).

Ale to nie był koniec emocji. Goście wrócili jeszcze do gry i niecałą minutę przed syreną końcową tracili ledwie trzy punkty (89:92). Ponadto byli w posiadaniu. Na rzut z niezbyt dogodnej pozycji zdecydował się Gabrić. Gdyby Chorwat trafił byłby remis. Próba mu się jednak nie udała, a po chwili dwa wolne wykorzystał Aigars Skele, dając gospodarzom nieco oddechu (94:89). Ambicja Startu mogła się podobać, ale finalnie rywali nie udało się dogonić.

Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski – Polski Cukier Start Lublin 96:93 (27:27, 29:16, 24:22, 16:28)

Stal: Silins 18, Chatman 15, Sulima 13, Gielo 12, Beliauskas 11, Skele 10, Brembly 9, Durisic 6, Sewioł. Trener: Andrzej Urban

Start: Durham 22, Benson 17, O'Reilly 17, Gabrić 15, Karolak 10, Wade 8, Pelczar 2, Krasuski 2, Szymański, Put. Trener: Artur Gronek

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski