Minister Mucha: Prezes NCS dostanie 570 tys. premii

DUN
Minister Joanna Mucha na konferencji w Lublinie Małgorzata Genca
Rafał Kapler w poniedziałek 13 bm. zrezygnował ze stanowiska prezesa Narodowego Centrum Sportu, które buduje Stadion Narodowy w Warszawie. Na konferencji prasowej w Lublinie Joanna Mucha, minister sportu, zapowiedziała, że we wtorek oficjalnie przyjmie wniosek o odwołanie. - Jego pracę oceniam bardzo dobrze - podkreśliła.

Mucha pytana o powody rezygnacji Rafała Kaplera. Nie chciała komentować informacji, jakoby Kapler dostał od niej propozycję nie do odrzucenia - albo zrezygnuje albo zostanie zwolniony. - To prezes Kapler poprosił o rozwiązanie umowy - podkreśliła.

Stadion Narodowy wciąż ma kłopoty. Otwarcie było wielokrotnie przekładane. W końcu odbył się inauguracyjny koncert ale to policja, straż pożarna i sanepid wydały negatywne opinie w sprawie przeprowadzenia na nim spotkania piłkarskiego - odwołano więc mecz o Superpuchar Polski. Pod znakiem zapytania stoi też kolejne z zaplanowanych spotkań - reprezentacji Polski z Portugalią.

Kapler w dzisiejszym oświadczeniu podkreślał, że "Stadion Narodowy w Warszawie posiada wszelkie niezbędne, ustalone przepisami, zgody i pozwolenia, aby prowadzić działalność". Dodał też, że "został wybudowany w rekordowym czasie - 32 miesięcy i o ok. 300mln zł taniej, niż przewidywał kosztorys z 2009 roku". Joanna Mucha także mówiła, że jest zadowolona z pracy prezesa NCS. - Mało kto podjąłby się zbudowania takiego stadionu w 32 miesiące. Dziś media skupiają się na mankamentach ale wiele rzeczy wykonano przed terminem. Chodzi m.in. o powierzchnie komercyjne, które w pierwotnych założeniach miały być gotowe po Euro. One już na siebie zarabiają - zaznaczyła. - Szkoda oczywiście meczu o Superpuchar ale jeśli zmierzamy w kierunku zapewnienia większego bezpieczeństwa kibicom to jest to dobry kierunek - dodała.

Obowiązki Kaplera przejmie Robert Wojtaś, dotychczasowy wiceprezes NCS. Minister Mucha poinformowała, że zgodnie z kontraktem menadżerskim Kaplerowi przysługują premie - pierwsza po oddaniu obiektu, druga po przeprowadzeniu Mistrzostw. - Prezes otrzyma premie proporcjonalnie za czas, który przepracował. Za pierwszą część przysługuje mu 342 tys. zł a za drugą - 228 tys. zł - powiedziała. Kapler dostanie pieniądze najprawdopodobniej po Euro 2012. - Decyduje o tym umowa a umów zgodnie z prawem należy przestrzegać - zaznaczyła minister sportu.

Mucha odniosła się też do faktu powołania przez nią do rady nadzorczej NCS Krzysztofa Grabczuka, członka władz lubelskiej PO i wicemarszałka województwa. - W radzie nadzorczej muszą być osoby, które znam i do których ma zaufanie. Nie widzę nic złego w tym, że poprosiłam Krzysztofa Grabczuka, który ma doświadczenie i wiedzę (był m.in. wiceprezesem Polskiego Związku Zapaśniczego i Polskiego Komitetu Olimpijskiego-red.), o to żeby pracował w radzie - zaznaczyła minister sportu.

Wideo

Komentarze 70

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fang

Władza tak pojęta to anonimowi ludzie. Tutaj jest konkretna osoba przedstawiciel tej władzy z "fryzjerem" / od rozbijanych samochodów/ oraz nieterminowych realizatorem inwestycji / którzy za opóźnienia dostaje jeszcze nagrodę/ w tle.Społeczeństwo staje się powoli obywatelskie i zaczyna postrzegać konkretnych przedstawicieli władzy i ich odpowiednio ocenić.Mam nadzieję że będą jeszcze czasy że i rozliczyć tak jak to już zrobiono z Julką na Ukrainie.

s
student

Panie i Panowie minister Mucha nie jest odpowidzialna za wszystkie niepowodzenia budowniczych stadionu narodowego,jak rownież kłopoty i stresy swoich wyborcow oraz wrogów.To przecież Miro Drzewiecki ustalił kontrakty,premie i ludzi z "Pędzącego Krolika".Połajanki kierowane pod jej adresem sa w wiekszości bezsasadne i jedynie świadcza o autorach wypowiedzi.Pani minister dopiero zaczęła pracować na swoje konto.A że zaczyna żle to już zupełnie inna sprawa,ale dajmy jej trochę spokoju.Bo tak miedzy Bogiem i prawdą,czy pani Mucha jest gorsza od koneserki "coś tam ,coś tam",ktora w biały dzien chodzi po Sejmie w stanie wskazującym.I nic! I to w kraju gdzie lekarza,przedszkolankę,urzędnika natychmiast pakuje sie do izby wytrzeżwień,a nastepnie z pracy.A co np. robi i gdzie ma biuro poselskie "bukietowa"pani Gąsior?Pani minister Mucha nie jest najwiekszym złem Lubelszczyzny. Najwiekszym złem staje sie coraz bardziej skorumpowana władza i jej przewodnia siła Platforma Obywaterlska.

Ł
Łysy

Pani minister przerost treści nad formą

p
piotr

kasę dla tego pana powinni wpłacać członkowie PO

C
Ciamciaramcia

Już jej fryzjer tzn. doradca rozwalił służbowy samochód :) :) :) Ciekawe ile grzał i czy był trzeźwy?

n
nikola

Ale tytuł doktora od KUL-u dostała no nie....;)

d
dess

Przypominam wszystkim, ze ponad 40tys Lublinian na nią głosowało więc teraz Polaku nie płacz tylko płać.

t
to jest POLSKA tu jest SYF

pracuje w budżetrówce, płaca najnizsza, zero talonów na swieta, brak premii zimowej a taki grubas dostaje ponad 500 tyś premii za co??? za ten syf co zostawił

c
cent

Chcieliście Muchę na posłanke to macie.Sami ją wybraliście a teraz płaczecie na forum.Jacy wyborcy taka posłanka.

J
Josef

Gówniarzom się władzy nie daje,ani środków do jej wykonywania.Władza im psuje rozumy.To jest wylęgarnia narkomanów.Hazardziści stanowią akurat czołówkę w tej mierze.To tak samo jak województwo spadło na koniec w kraju niemal we wszystkich wskaźnikach ,ale płace marszałka są jedne z najlepszych w kraju.Nie liczą się oni ze społeczeństwem ,to społeczeństwo wyda na nich wyrok ,jak w Rumunii na "słońce Karpat".Powoli ale systematycznie u nas w kraju sytuacja do tego dojrzewa!

f
fryzjer

nie przeszkadzac pani Musze !! Mucha jest właśnie u fryzjera, robi jej przedziałek w kroku !!

F
Fang

Szpitale zadłużone w kraju na 10 mld.pln.W samym Lublinie od 50 do 100mln każdy..Samorządy nie maja na place dla nauczycieli, ponad 40 mld pln znikło z kont ludzi ubezpieczonych w tz.filarach a tu wspaniałomyślnie 570 tys.nagrody że facet bierze winę na siebie za niedotrzymanie umów.Zabierzmy rewaloryzację,wydłużmy czas pracy by było jeszcze więcej bezrobotnych .Ludzie jesteście oszukiwani ,przejrzyjcie na oczy.Demontaż państwa trwa.

b
bez premii

Nasz człowiek w parlamencie, będzie walczyć o swój zaniedbany region, ściągnie inwestycje, będzie współpracować z władzami lokalnymi Lublina. No tak. Walczy a kolesi i kasę dla siebie i dla nich. Niech pani podjedzie albo niech pania podwiozą do Urzędu Pracy ( urzędu dla urzędasów) i popatrzy, posłucha komentarzy

u
uMowa

" Decyduje o tym umowa a umów zgodnie z prawem należy przestrzegać - zaznaczyła minister sportu. "

"Wbrew zapowiedziom przedstawicieli miasta podwykonawcy z wrocławskiego stadionu nie dostali pieniędzy za wykonane prace. Choć termin oddania stadionu mija pod koniec marca, w przyszłym tygodniu tylko niewielka część pracowników wróci na plac budowy. "

"Głośno było również o konfliktach między podwykonawcami na budowie Stadionu Narodowego i o nierzetelnych pracodawcach. Inspektorzy pracy interweniowali w sprawie zaległych wypłat dla osób budujących Stadion Narodowy prawie tysiąc razy.

Na przykład właściciel tureckiej firmy, która była podwykonawcą na jednym z fragmentów budowy, wziął pieniądze za skończone prace, po czym... zniknął. Dzień później zadzwonił z Ankary z pozdrowieniami. Pieniędzy nie oddał.

Z powodu niepłacenia na czas pracownicy kilkakrotnie grozili strajkiem. Jeden z podwykonawców zagroził też, że wstrzyma prace ciesielskie w dwóch sektorach, jeśli nie dostanie zaległych 800 tys. zł za już wykonane.

Trzy osoby na budowie stadionu straciły życie. W grudniu 2009 r. urwał się pomost i dwaj robotnicy spadli z wysokości 18 m. Jeden zmarł na miejscu, drugi – w szpitalu.

Z kolei w maju 2011 r. 20-letni mężczyzna pracujący przy montażu dachu spadł na ziemię z wysokości 30 m. Zginął na miejscu."

" Decyduje o tym umowa a umów zgodnie z prawem należy przestrzegać - zaznaczyła minister sportu. "

Zwykło się mówić, że uroda nie zawsze idzie w parze z mądrością - czego pani jest najlepszym przykładem.

A
Adam

Czy pani Mucha wie jakie były kolejki na Narutowicza do apteki przed podwyżką cen leków?
Niektórzy z wierchuszki bronią jej"ona się uczy". No to niech idzie na kasę do "Biedronki" uczyć się a nie szastać pieniędzmi podatników. Uczyć się za taka kasę? To po to Lublin ją wybrał aby kpiła z nas i zatrudniała fryzjerów?

Dodaj ogłoszenie