Mistrzostwa Europy 2016: Startujemy! (WIDEO)

Jerzy Filipiuk, Piotr Janas
W piątek o godz. 20:30 polscy piłkarze ręczni rozpoczną pierwszy mecz na mistrzostwach Europy. Oczekiwania kibiców są ogromne. To pierwsza tak duża impreza mistrzowska w naszym kraju
W piątek o godz. 20:30 polscy piłkarze ręczni rozpoczną pierwszy mecz na mistrzostwach Europy. Oczekiwania kibiców są ogromne. To pierwsza tak duża impreza mistrzowska w naszym kraju Karolina Misztal/Dziennik Bałtycki
W piątek w Tauron Arenie inauguracja XII mistrzostw Europy. Polska walkę o medal rozpocznie meczem z Serbią. - Jeśli przegramy ten turniej, świat się nie zawali - przekonuje prezes ZPRP Andrzej Kraśnicki. W reprezentacji zagra m.in. Przemysław Krajewski z Azotów Puławy

- Polska piłka ręczna ma wspaniałe tradycje, rozwija się w niesamowitym tempie, dlatego jestem przekonany, że będzie to jeden z najlepiej zorganizowanych turniejów w historii mistrzostw Europy - powiedział na wczorajszej konferencji prasowej w Krakowie prezydent Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF), Francuz Jean Brihault.

Szmal o mistrzostwach Europy: Ten turniej jest dla nas najważniejszy, bo rozgrywamy go w Polsce

x-news

XII ME mężczyzn rozpoczną się w piątek i potrwają do 31 stycznia. Zapowiadają się jako rekordowe w historii, m.in. pod względem frekwencji kibiców (na pierwsze mecze w Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku nie ma już biletów, w Katowicach sprzedaż sięga 92%) i zainteresowania mediów. Jeden rekord już padł - 1243 akredytowanych dziennikarzy.

Najważniejsze będą jednak nie rekordy, ale sama gra. „Feel the emotions” („Poczuj emocje”) to hasło turnieju Euro 2016.

- Jestem pewien, że pod względem sportowym będzie to turniej na najwyższym światowym poziomie, ponieważ jego 16 uczestników to prawdopodobnie 16 najlepszych zespołów globu - dodał prezydent EHF.

Stawką ME będą nie tylko medale, ale i kwalifikacja olimpijska. Awans do Rio de Janeiro zapewni sobie mistrz Europy, a jeśli zostanie nim Francja (która jako mistrz świata ma zagwarantowany występ w IO) - także wicemistrz Starego Kontynentu. Polska ma już zapewniony start w turnieju kwalifikacyjnym do IO, ale chce walczyć o bezpośrednią kwalifikację.

Polscy szczypiorniści zakończą ME z medalem?

x-news

Za faworytów ME uchodzą broniący tytułu Francuzi, zawsze mocni Hiszpanie i Duńczycy. Wysokie aspiracje mają Chorwaci. Rola gospodarza każe w gronie kandydatów do medalu upatrywać także naszą drużynę, nawet mimo kłopotów zdrowotnych kilku graczy, a zwłaszcza absencji środkowego rozgrywającego Mariusza Jurkiewicza.

- Oczywiście zależy nam na dobrym wyniku sportowym - podkreślił prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Andrzej Kraśnicki. - Nasza grupa (z Serbią, Macedonią i Francją - przyp.) jest bardzo trudna. Z tymi drużynami w mistrzostwach Europy nie wygraliśmy. Nawet na tym etapie potrzeba wielkiej pracy, by osiągnąć sukces. Kontuzje wy-eliminowały kilku zawodników, ale taki jest sport. Mimo wszystkich problemów mam nadzieję, że na końcu turnieju będziemy się wspólnie cieszyć. Jeśli przegramy, świat się nie zawali. Będziemy mieć kwalifikacje olimpijskie - a sądzę, że odbędą się w Polsce - i powalczymy o awans na igrzyska olimpijskie. I myślę, że się do nich zakwalifikujemy.

Nasi zawodnicy doceniając klasę rywali, zwracają uwagę na to, co może decydować o udanym starcie w ME, czyli piątkowym spotkaniu z groźną Serbią.

- W takim meczu, tym bardziej pierwszym, ważne jest, aby zapanować nad emocjami, nad nerwami, umieć prowadzić swoją grę. Żeby nas to wszystko nie przerosło. Mam nadzieję, że potrafimy się opanować. I to będzie chyba pierwszy krok do zwycięstwa. A każda drużyna, która wygra pierwszy mecz, będzie się potem rozpędzać - powiedział kapitan naszej drużyny Sławomir Szmal. I zaznaczył: - Wydaje mi się, że podczas tych mistrzostw nie trzeba będzie nikogo z nas motywować.

Dopingujmy Polaków!
- Najważniejsza rzecz. Bardzo bym chciał, aby państwo nas wspierali w nadchodzących dniach. Mogę zapewnić, że drużyna trenowała bardzo ciężko, z ogromną koncentracją, tak aby jak najlepiej zaprezentować się na mistrzostwach Europy - powiedział w... języku polskim niemiecki trener naszej męskiej reprezentacji Michael Biegler, mile zaskakując dziennikarzy.

Przed rozpoczynającym się w piątek w Polsce turniejem Euro 2016 wśród kibiców zapanował lekki niepokój po niedzielnej klęsce drużyny z Hiszpanią 12:26 na zakończenie turnieju w Iru-nie. Szkoleniowiec przekonywał jednak - już w swoim ojczystym języku - że nie ma powodów do obaw.

- Trener nigdy nie jest zadowolony do końca, ale teraz to wygląda całkiem nieźle - mówił Biegler. - Uważam, że zawodnicy wiedzą, czego od nich oczekuję i co muszą zrobić, aby ich gra dobrze wyglądała.

- Nie możemy się skupiać na całym turnieju, ale na pierwszym meczu. Musimy być bardzo czujni, gdyż Serbia stosu-je niewygodne systemy gry w obronie. Musimy być szybsi i skuteczniejsi w ataku - podkreślał selekcjoner.

Skład naszej reprezentacji ma liczyć 16 zawodników. - Jest jeszcze kilka niewiadomych w składzie. Jestem zadowolony, że po dwóch dniach wolnego u niektórych zawodników ustąpiły pewne dolegliwości, z jakimi się zmagali - mówił szkoleniowiec. - Bartosz Konitz zdecydowanie lepiej się czuje, ale musimy zobaczyć go jeszcze na treningach przy pełnym obciążeniu. Rafał Gliński już całkiem dobrze się porusza, co też jest pozytywne.

Obrotowy Kamil Syprzak nieco patetycznie mówił o tym, co chce zdziałać nasza drużyna.

- Zawsze można się do czegoś przyczepić, ale uważam, że wyglądamy bardzo dobrze. Jesteśmy świadomi pracy, jaką wykonaliśmy. Trenujemy na 120 procent, żeby na takiej imprezie dać z siebie wszystko, by naród był z nas zadowolony - powiedział.

Podczas meczu Polski z Serbią na trybunach Tauron Areny Kraków mają zasiąść prezydent kraju Andrzej Duda oraz premier Beata Szydło.

Przemysław Krajewski

O zawodniku mówi Ryszard Skutnik, trener Azotów Puławy:
Przemek po ostatnich meczach sparingowych reprezentacji wyrósł na jednego z liderów tej drużyny. Powinien być pierwszoplanową postacią naszej reprezentacji i wnieść dużo dobrego do gry. W Azotach pełni rolę kapitana drużyny i w trudnych chwilach mobilizuje kolegów. W razie problemów na pewno będzie chciał poderwać zespół do walki. Turniej w Hiszpanii (ostatni sprawdzian kadry przed Euro - red.) potwierdził, że jest dobrze przygotowany motorycznie. W klubie dużo biegamy, a Przemek ma predyspozycje do szybkiej gry. U nas występował także na rozegraniu, więc jest przygotowany do takiej gry. Na tym poziomie trudno jednak oczekiwać, żeby trener Biegler wykorzystywał go na tej pozycji. To twardy chłopak, ograny już na mistrzowskich imprezach i na pewno presja i oczekiwania polskich kibiców nie przestraszą go.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie