MKS Perła Lublin musi pokonać KPR Gminy Kobierzyce, by zachować szanse na srebrny medal

Karol Kurzępa
Karol Kurzępa
Piłkarki ręczne MKS Perła Lublin stoją przed niezwykle trudnym zadaniem. Będzie nim próba pokonania wiceliderek tabeli PGNiG Superligi - zawodniczek KPR Gminy Kobierzyce. Początek meczu już o godzinie 17:00 w piątek.

Oba zespoły w tym sezonie mierzyły się ze sobą trzykrotnie. Lublinianki górą były jednak tylko raz, wygrywając na wyjeździe w pierwszej rundzie rozgrywek 28:24. Później to już zespół z Dolnego Śląska pokonywał mistrzynie Polski 27:26 i 31:30, zarówno u siebie, jak i w hali Globus. Tamte spotkania pokazywały, w jak dobrej formie w trwającej kampanii są podopieczne trenerki Edyty Majdzińskiej. „Kobierki” potwierdziły to również przed tygodniem, gdy po rzutach karnych wygrały z liderem tabeli, Zagłębiem Lubin.

- Spotkamy się z zespołem, który w tym sezonie jest świetnie dysponowany. Z pewnością będzie chciał pokazać, że druga lokata w tabeli nie jest dziełem przypadku – twierdzi kapitan biało-zielonych, Weronika Gawlik.

Kluczowe w piątkowej potyczce będzie także to, jak lubelskie szczypiornistki zareagują na ostatnią ligową porażkę. Przypomnijmy, że MKS uległ na wyjeździe MKS Piotrcovii Piotrków Trybunalski 26:27. - Wyczerpałyśmy już wszelkie marginesy błędu, a niestety ostatni mecz nam nie wyszedł. Wyciągnęłyśmy jednak wnioski i podejdziemy do piątkowego spotkania w pełni zmotywowane – przyznaje Gawlik.

- Wszyscy jesteśmy świadomi tego, że przegrana w Piotrkowie bardzo skomplikowała naszą sytuację. Wiemy, że do końca sezonu musimy walczyć w każdym spotkaniu, jakby miało być ono ostatnim. Z takim właśnie założeniem, ale i ogromną wiarą w sukces, podejdziemy do najbliższej konfrontacji – ocenia trenerka biało-zielonych, Monika Marzec.

By jej podopieczne mogły zachować szanse na zakończenie sezonu ze srebrnymi medalami, muszą pokonać KPR. W tabeli zespoły dzieli aktualnie jeden punkt, ale lublinianki mają na swoim koncie o jedno spotkanie więcej. - Spodziewam się trudnego, aczkolwiek – mam nadzieję – wyrównanego meczu. Wszystko rozstrzygnie boisko – puentuje Marzec.

Co ważne, w spotkaniu z „Kobierkami”, wystąpić będzie mogła Marta Gęga, która leczyła ostatnio uraz ścięgna Achillesa i dla której będzie to pierwszy mecz od 10 kwietnia. Powrót do składu tej doświadczonej szczypiornistki to dla biało-zielonych wzmocnienie zarówno w ataku, jak i defensywie.

Początek rozgrywanego w hali Globus piątkowego spotkania zaplanowano na godz. 17:00. Mecz odbędzie się bez udziału publiczności, ale transmisję z zawodó przeprowadzi portal zobacz.tv.

ZOBACZ TAKŻE:

Podprowadzające Motoru Lublin na Instagramie. Koniecznie zob...

Marlena. Poznaj czarującą podprowadzającą Motoru Lublin. Zob...

Piękne biegaczki AZS UMCS Lublin: Wiktoria Drozd. Zobacz zdjęcia

Karolina Bojar-Stefańska - piękna pani arbiter sędziowała me...

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie