MKS Perła Lublin w finale PGNiG Pucharu Polski. Pewna wygrana lublinianek w Koszalinie

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Mistrzynie Polski zdominowały ekipę gospodarzy z Młynów Stoisław Koszalin i zwyciężyły 33:20. Tym samym podopieczne Moniki Marzec awansowały do finału krajowego pucharu, w którym zmierzą się z MKS Zagłębiem Lubin.

Wynik otworzyły gospodynie. Gabriela Urbaniak trafiła do siatki lublinianek po pierwszej akcji meczu. Wyrównała Marta Gęga po rzucie karnym, ale pod koniec piątej minuty koszalinianki prowadziły już 3:1. Dopiero w 11. minucie lublinianki zaliczyły pierwszego gola z gry. Wówczas bramkę na 3:3 rzuciła, schodząc ze skrzydła Patrycja Królikowska. Wynik remisowy utrzymał się do 15. minuty gdy po raz trzeci do siatki rywalek trafiła Gęga.

Po kwadransie nieco statycznej gry zaczęła się zarysowywać przewaga gości. Dzięki bramkom Dagmary Nocuń, Natalii Nosek, Joanny Szarawagi, Magdy Balsam i Aleksandry Rosiak mistrzynie Polski w 20. minucie wygrywały 9:5. Swój udział w budowaniu przewagi miała także bramkarka lubelskiego zespołu, Weronika Gawlik, która dobrze spisywała się między słupkami. W 25. minucie przewaga biało-zielonych wzrosła do pięciu trafień. Do przerwy lublinianki zdołały ten dystans jeszcze powiększyć. Obydwa zespoły zeszły do szatni przy wyniku 14:7 dla gości.

Jako pierwsza po zmianie stron do siatki trafiła Gęga po rzucie karnym. Było to już piąte trafienie rozgrywającej z Lublina w tym meczu i jednocześnie 15. dla zespołu z gości. W 33. minucie Weronika Gawlik obroniła rzut z linii siedmiu metrów. Po chwili bramki zdobyły Aleksandra Rosiak i Adrijana Tatar, a lublinianki prowadziły już 17:8. Pod koniec 38. minuty szczypiornistki gospodarzy miały na swoim koncie dziesięć bramek. Dorobek gości był dwukrotnie wyższy. Szczególnie imponowała na tym etapie spotkania Tatar, która w ciągu 12. minut drugiej połowy zdobyła cztery gole.

Na kwadrans przed końcem meczu było jasne, kto zagra w finale PGNiG Pucharu Polski. Lublinianki prowadziły 24:12 i ich przewaga wciąż rosła. W 50. minucie swoją premierową bramkę w biało-zielonych barwach zdobyła Natalia Vinyukova. Po chwili po raz piąty do siatki trafiła Nosek i podopieczne Moniki Marzec wygrywały 28:15. Dominacja gości była bezdyskusyjna.

Mecz zakończył się zwycięstwem mistrzyń Polski 33:20. MKS Perła Lublin w finale rozgrywek pucharowych zagra przeciwko liderkom PGNiG Superligi Kobiet, czyli MKS Zagłebiu Lubin. "Miedziowe" pokonały EKS Start Elbląg po rzutach karnych. Finał zaplanowano na 5 czerwca.

Młyny Stoisław Koszalin - MKS Perła Lublin 33:20 (7:14)

Młyny Stoisław: Krebs, Filończuk - Urbaniak 5, Kowalik 3, Volovnyk 2, Rycharska 2, Mączka 2, Andriichuk 2, Smolinh 1, Haric 1, Somionka 1. Kary: 8 min. Trener: Waldemar Szafulski

MKS Perła: Gawlik, Razum - Gęga 8, Nosek 5, Tatar 4, Balsam 3, Królikowska 2, Nocuń 2, Szarawaga 2, Rosiak 2, Vinyukova 2, Więckowska 2, Gadzina 1. Kary: 2 min. Trener: Monika Marzec

ZOBACZ TAKŻE:

Kinga Achruk (MKS Perła Lublin): Od nowa zakochuję się w piłce ręcznej

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie