sportowy24
    MKS Perła najważniejszy jak dotąd mecz sezonu rozegra w...

    MKS Perła najważniejszy jak dotąd mecz sezonu rozegra w bardzo okrojonym składzie

    AG

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Aleksandra Rosiak w meczu z Energą raczej nie wystąpi. Rozgrywająca ma złamany nos

    Aleksandra Rosiak w meczu z Energą raczej nie wystąpi. Rozgrywająca ma złamany nos ©Łukasz Kaczanowski

    Jeśli wygrają w Koszalinie, wówczas zrównają się punktami z drugą w tabeli Energą AZS. Dla lubelskich szczypiornistek sobotnie spotkanie będzie najważniejszym z dotychczas rozegranych w tym sezonie. Nie będzie w nim jednak mogło wystąpić aż pięć zawodniczek MKS Perła.
    Aleksandra Rosiak w meczu z Energą raczej nie wystąpi. Rozgrywająca ma złamany nos

    Aleksandra Rosiak w meczu z Energą raczej nie wystąpi. Rozgrywająca ma złamany nos ©Łukasz Kaczanowski

    Do listy zmagających się z urazami rozgrywających Kingi Achruk i Ewy Urtnowskiej przed meczem z Energą AZS Koszalin dołączyły trzy kolejne szczypiornistki.

    Skrzydłowa Aneta Łabuda ma anginę i przyjmuje antybiotyk, więc raczej nie pojawi się w sobotę na parkiecie. Kołowa Sylwia Matuszczyk zmaga się z nawrotem kontuzji stopy, która dokuczała jej jeszcze przed wyjazdem na trwające od niedzieli do środy zgrupowanie kadry Polski. Mimo to, postanowiła wziąć w nim udział, by nie zawieść selekcjonera. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że podczas obozu kołowa nie była leczona, bo nie brała udziału w treningach.

    - Miałam konsultację w klinice Rehasport w Poznaniu. Aktualnie leczę uraz i zobaczymy, czy dam radę wystąpić w sobotę - mówi krótko Matuszczyk.

    Kolejną kontuzjowaną jest będąca w bardzo dobrej formie rozgrywająca Aleksandra Rosiak, która w trakcie jednego z reprezentacyjnych treningów złamała nos. Jej występ w meczu z Energą jest więc praktycznie wykluczony. - Mimo wszystko, naszym celem jest zwycięstwo. Mamy tyle zawodniczek, ile mamy, ale póki możemy stworzyć siódemkę, ten cel się nie zmienia - przyznaje szkoleniowiec lubelskiej ekipy, Robert Lis. Trener nie kryje, że termin zgrupowania kadry w Kobierzycach (ponad 400 km od Lublina), w którym brały udział tylko zawodniczki krajowe, był mocno niefortunny.

    - Dopiero wczoraj mieliśmy pierwszy wspólny trening od niedzielnego meczu z UKS PCM Kościerzyna. Pracujemy także dziś i... ruszamy do Koszalina - mówi Lis.

    - Ubolewamy nad tym, że zdrowie nie sprzyja niektórym z nas. Nie zwalnia nas to jednak z tego, by myśleć o realnych szansach na wygraną - komentuje natomiast rozgrywająca Małgorzata Stasiak.

    Rywal notuje świetny sezon


    Drużyna z Koszalina od lat należy do czołówki PGNiG Superligi. W tym sezonie Energa prezentuje się jeszcze lepiej niż w poprzednich kampaniach i aktualnie zajmuje drugie miejsce w tabeli, depcząc po piętach lubińskiemu Zagłębiu. W ostatniej kolejce ligowej koszalinianki zaskakująco przegrały jednak po rzutach karnych z Piotrcovią Piotrków Trybunalski.

    - Nie patrzymy na ten wynik. Skupiamy się na sobie, bo z naszymi spotkaniami z Energą ostatnimi czasy różnie bywało - komentowała przed tygodniem Agnieszka Kowalska, odnosząc się tym samym m.in. do wygranego, ale po rzutach karnych, meczu pomiędzy obiema ekipami w pierwszej rundzie.

    - Energa to kolektyw, drużyna, która od kilku sezonów ma praktycznie niezmieniony skład. Pewne zagrywki mogą więc grać w ciemno. Dużą rolę w sobotnim meczu zapewne odegra ich kołowa, Hanna Rycharska, która stanowi duże zagrożenie na szóstym metrze. Analizy wideo pokazały nam jednak, że i ją można wyłączyć z gry. Liczymy, że nam się to uda - ma nadzieję Małgorzata Stasiak.

    MKS Perła trwającej kampanii nie może, jak na razie, uznać za udaną. Lublinianki są na trzeciej lokacie ligowego zestawienia, ale wszystko może zmienić właśnie sobotnia potyczka. Jeśli podopieczne Roberta Lisa wyjdą z niej zwycięsko, zrównają się punktami z Energą i, co najważniejsze, wyprzedzą ją w tabeli (lepszym bilansem bezpośrednich spotkań).

    - Każda z nas zdaje sobie sprawę z powagi tego spotkania, z tego, jak bardzo jest ono istotne. Chcemy dopisać do swojego konta komplet punktów, bo są nam one bardzo potrzebne - przyznaje Stasiak.

    Początek sobotniego spotkania w Koszalinie zaplanowano na godz. 17.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mecz

    Król 69 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Czeka nas bardzo ciężki mecz. Teraz jeszcze wypadło kilka zawodniczek. Cięzar gry spoczywac będzie na Marcie. Jak polegniemy to o mistrzostwo będzie już ciężko.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KOMPROMITACJA

    Lubelak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Zadam pytanie. Kto płaci lubelskim zawodniczkom za wykonaną pracę, ZPRP czy MKS Perła Lublin? po zakończeniu sezonu należy rozliczyć zawodniczki, które ,,doznają'' kontuzji na zgrupowaniach kadry w...rozwiń całość

    Zadam pytanie. Kto płaci lubelskim zawodniczkom za wykonaną pracę, ZPRP czy MKS Perła Lublin? po zakończeniu sezonu należy rozliczyć zawodniczki, które ,,doznają'' kontuzji na zgrupowaniach kadry w terminach nie niezastrzeżonych przez EHFzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pomyśl trochę

    on (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Zawodniczka nie ma nic do gadania, jeśli dostaje powołanie musi jechać na kadrę. W innym wypadku może zostać zawieszona na długi okres gry zarówno w klubie jak i w reprezentacji. Klub też nie może...rozwiń całość

    Zawodniczka nie ma nic do gadania, jeśli dostaje powołanie musi jechać na kadrę. W innym wypadku może zostać zawieszona na długi okres gry zarówno w klubie jak i w reprezentacji. Klub też nie może zakazać zawodniczce jechać na zgrupowanie. Zastanów się więc o jakim Ty rozliczaniu zawodniczek mówisz????zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy nie ma innych lepszych terminów na konsultacje Kadry ? W grudniu przecież się konsultowały

    lubelak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    zawodniczki podczas ME. Dziwię się że zawodniczki jeżdżą na takie bezsensowne zgrupowanie jak to w Kobierzycach do Selekcjonera którego dni w kadrze są juz raczej policzone. Najgorsza rzecz to...rozwiń całość

    zawodniczki podczas ME. Dziwię się że zawodniczki jeżdżą na takie bezsensowne zgrupowanie jak to w Kobierzycach do Selekcjonera którego dni w kadrze są juz raczej policzone. Najgorsza rzecz to nabawic się kontuzji jak to zrobiła niestety Rosiak. Zatem w pojedynku zabrakło Roszak to i zabraknie Rosiak takie niefortunne fair-play ze strony Mistrzyń Polski dla Koszalinianek.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Pogrzeb Władysława Stefana Grzyba. Lublin pożegnał klikona

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Remont ul. Grygowej na finiszu. Zobacz nowe wiadukty

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii

    Tragiczny wypadek Polaków z okolic Hrubieszowa w Holandii