MKS Selgros Lublin po raz trzeci wygrał ze Startem Elbląg w półfinale play-off

know
Jakub Hereta
Piłkarki ręczne MKS Selgros pokonały po raz trzeci Start Elbląg i awansowały do finału mistrzostw Polski. Bohaterką trzeciego spotkania była skrzydłowa Agnieszka Kocela, która trafiała w ważnych momentach meczu.

Po dwóch meczach w lubelskiej hali Globus półfinałowa rywalizacja przeniosła się do Elbląga. Dla gospodyń, które przed tygodniem poniosły dwie porażki, była to ostatnia szansa na przedłużenie marzeń o grze w finale. Lublinianki z kolei zapowiadały, że jadą tylko na jeden mecz i w sobotę chcą przypieczętować awans.

Obie drużyny były więc mocno zdeterminowane i może nieco zbyt spięte stawką meczu, bo w pierwszych minutach zawodniczki raziły nieskutecznością. Na początku Start, a potem MKS prowadził co najwyżej różnicą jednej bramki.

Dopiero w 17. minucie, po udanej akcji obronnej, Agnieszka Kocela wyprowadziła lublinianki na prowadzenie plus dwa. Za chwilę Marta Gęga podwyższyła na 8:5 i wydawało się, że mistrzynie łapią swój rytm gry.

Tak się jednak nie stało, a elblążanki wykorzystując grę w przewadze szybko wyrównały. W 26. minucie Sylwia Lisewska odzyskała dla Startu prowadzenie, które potem do dwóch trafień powiększyła Aleksandra Kwiecińska.

Pierwsza część zakończyła się minimalną przewagę lubelskiej drużyny, a po przerwie kibice byli świadkami nie mniejszych emocji.

Gospodyniom udało się znowu odskoczyć na trzy bramki – 18:15. Lublinianki wykorzystały wtedy dobrą grę w obronie i dzięki dwóm trafieniom Agnieszki Koceli oraz bramce Kristiny Repelewskiej, ponownie był wynik remisowy.

Reprezentacyjna skrzydłowa MKS Selgros kilka minut później znowu błysnęła skutecznością. Po jej kolejnych bramkach lublinianki prowadziły 23:21, a gdy w 55. minucie Marta Gęga podwyższyła jeszcze z rzutu karnego, pewne niemal się stało, że mistrzynie Polski odniosą trzecie zwycięstwo.

Kropkę nad „i” postawiła bohaterka lubelskiego zespołu Agnieszka Kocela, ustalając rezultat spotkania bramką po szybkim ataku.

Lubelskie szczypiornistki ponownie więc zagrają o złoty medal mistrzostw Polski. Nie wiedzą jeszcze z kim, bo w drugim półfinale Pogoń Szczecin po trzech meczach prowadzi z Vistalem Gdynia 2-1.

Start Elbląg – MKS Selgros Lublin 22:27 (11:12)
Start:
Szywerska, Warywoda – Lisewska 10, Kwiecińska 4, Waga 2, Andrzejewska 2, Balsam 2, Muchocka 1, Jędrzejczyk 1, Dankowska, Matuszczyk, Szopińska, Gerej. Kary: 4 min. Trener: Andrzej Niewrzawa
MKS: Dzhukeva, Gawlik – Kocela 8, Gęga 7, Repelewska 3, Mihdaliova 3, Skrzyniarz 3, Quintino 2, Drabik 1, Rola, Charzyńska, Szarawaga. Kary: 6 min. Trener: Sabina Włodek
Sędziowali: Andrzej Rajkiewicz i Jakub Tarczkowski (Szczecin)

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
f23
Artykuł nie jest o tym z kim będą grały, a o półfinałowym meczu z Elblągiem. Poza tym, gdyby mieli czekać, to czekaliby do piątego meczu w drugiej parze, bo tam jest remis 2-2.
123
... nie potrafisz otworzyć nic innego oprócz e-kuriera w necie. Ponadto wyłoniony został pierwszy finalista to wynik idzie w świat od razu jak należy. A zresztą co ćwokowi będę tłumaczyć...
i
iwo
Jeśli nie wiedzą z kim zagrają to po pisać artykuł? Można wstrzymać się parę godzin i dać rzetelną informację.
P
Piotr z Lublina
Gratulacje - teraz finał i idziemy po złoto !!! srebro już jest !!!!!
Dodaj ogłoszenie