MKS wygrał po męczarniach. Robert Lis: Strach przed popełnieniem błędów nas sparaliżował

AG
Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
- Strach przed popełnieniem błędów nas sparaliżował, a także spowodował, że tych błędów robiliśmy więcej niż powinniśmy - ocenił sobotnie spotkanie z EKS Startem Elbląg trener MKS Perła Lublin, Robert Lis. Jego zawodniczki ostatecznie pokonały rywalki, ale mecz w ich wykonaniu nie należał do dobrych.

- Właśnie tak chcemy grać, szybko i skutecznie - skomentował Lis początek starcia. Pierwsze 10 minut zawodów w wykonaniu lubelskiej drużyny było naprawdę dobre. MKS grał znacznie bardziej dynamicznie niż zazwyczaj, a przy tym prezentował się dobrze w obronie. Później jednak biało-zielone prezentowały się dużo słabiej.

- Niestety, gdy nie siadł rzut, to wszystko nam się spowolniło. Strach przed popełnieniem błędów nas sparaliżował, a także spowodował, że tych błędów robiliśmy więcej niż powinniśmy - mówił Lis.

Ostatecznie, mistrzynie Polski, dzięki dobrej końcówce pokonały elbląski Start 22:17. Szkoleniowiec MKS przyznał jednak po meczu, że jego podopiecznym zabrakło swobody.

- Cieszy tak mała ilość straconych bramek. W ataku natomiast zabrakło nam trochę luzu. Szkoda szczególnie tych niewykorzystanych kontr w pierwszej połowie, kiedy zaliczyliśmy jakieś pięć niecelnych podań. Koniec końców jednak wygraliśmy i z tego możemy mieć satysfakcję - podsumował trener.

- Wydaje mi się, że zabrakło nam skuteczności. Wypracowywałyśmy sobie sytuacje rzutowe, ale zawodziła nas efektywność, a jak nie idzie w ataku, to człowiek robi się spięty. Takie zdenerwowanie premierowym meczem po długiej przerwie było po nas widać. Zamiast prowadzić po pierwszych 30 minutach dwoma, czy trzema bramkami, wynik oscylował wokół remisu - stwierdziła zaś kapitan lubelskiego zespołu, Weronika Gawlik.

W starciu ze Startem nie mogła wystąpić podpora ekipy z Lublina, Kinga Achruk, która w dalszym ciągu leczy kontuzję. - Czekamy na zaleczenie tego urazu. Co dalej będziemy wiedzieć dopiero po najbliższych badaniach - ocenił Robert Lis.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
bnjar
To prawda, tłumaczenia pana trenera czyta się coraz trudniej powstrzymując śmiech. Do tej pory było o zgraniu i czasie potrzebnym, potem o widocznym progresie, a teraz strach sparaliżował zawodniczki ?!
Zawodniczki, które w ten sposób zarabiają na życie. Niech nas pan nie traktuje jak idiotów-dobra?
Zamiast głupio gadać lepiej chyba milczeć.
G
Gosc
Trzeba być ślepym aby nie widzieć, że trener nie trafił z transferemi. Urtnowska, Muldrup, Szarawaga zamiast podnieść jakość tej drużyny, znacznie ją obniżyły.!
S
Swój kibic
Jeden z trenerów kiedyś powiedział :Lepiej mądrze stać na boisku niż głupio biegać. A ja panu panie Fox mówię :Lepiej milczeć niż głupio gadać!
K
Król 69
Śmiechu warte. Bać to się mogą dzieci w przedszkolu. A nie dojrzałe kobiety, zawodniczki, gdzie piłka ręczna jest ich zawodem. To boją się wykonywać swój zawód Jak się boją to niech nie wychodza na parkiet, zostaną w domu gotują obiad sprzątają itp. Nic glupszego nie dało się wymyślić panie trenerze na usprawiedliwienie tego piachu co grały nasze gwiazdy... Ale
i
iyuit
Dlaczego Patrycja nie grała?
Dodaj ogłoszenie