Młodzież już się kształci, by zdobyć pracę w Porcie Lotniczym Lublin

MAGDALENA MIZERACKA [email protected]
Przyszli technicy eksploatacji portów i terminali
Przyszli technicy eksploatacji portów i terminali
W Świdniku nie było kłopotu z uruchomieniem klasy kształcącej techników eksploatacji portów i terminali. Zabrakło za to chętnych do klasy stewardes.

Klasa dla techników eksploatacji portów i terminali ruszyła od września w Powiatowym Centrum Edukacji Zawodowej w Świdniku. – To nowość. Po raz pierwszy w całym kraju taki kierunek działa na poziomie szkoły średniej. Do tej pory były jedynie w policealnych – mówi Anna Goral, dyrektor PCEZ w Świdniku.

Absolwenci tego kierunku będą mogli obsługiwać nie tylko porty i terminale lotnicze, ale także rzeczne czy drogowe. Taki specjalista może też pracować w dużych zakładach, gdzie wchodzi w grę obsługa wózka widłowego.

– Ale my stawiamy na lotnisko ze względu na budowę portu lotniczego. Zanim zdecydowaliśmy się na ten kierunek, rozmawialiśmy z zarządem spółki, czy będzie zapotrzebowanie na tego typu specjalistów. I mamy zapewnienie, że nasi absolwenci znajdą tam pracę – podkreśla dyr. Goral. I dodaje, że zainteresowanie nauką na tym kierunku nie brakowało. Klasa jest ponad 30-osobowa. Tymczasem na innych kierunkach uczy się po 22–25 osób.

– Mają przedmioty zawodowe, uczą się o transporcie, obsłudze naziemnej, o bezpieczeństwie, o specyfice lotniska – wyjaśnia dyr. Goral.

Do klasy „lotniczej” uczęszczają tylko trzy dziewczyny. – To był spontaniczny wybór. Koledzy z innych klas mówią na nas stewardesy. Ale stewardesą nie będę – uśmiecha się Marta Lipska z I c.

– Chciałabym później pracować na lotnisku w Świdniku. Bo skoro będzie budowane, to będzie praca – uważa Żaneta Pachuta.

Dla większości uczniów klasy I c, zawód, którego się uczą ma przyszłość. – W Polsce jest mało takich szkół, dlatego można znaleźć pracę w kraju, nie koniecznie w Świdniku – zaznacza Michał Grzegorczyk.

– Poza tym bez sensu nauczyć się zawodu, takiego jaki wykonują setki innych osób. My będziemy wyjątkowi – dodaje Kamil Cieplak.

Tymczasem klasa stewardes, która miała ruszyć w I LO w Świdniku, nie powstała. Nie było dość chętnych. Uczniowie mieli uczyć się trzech języków obcych, mieć zajęcia z negocjacji, samoobrony i ratownictwa medycznego.

– Zgłosiło się jedenaście osób, a potrzebowaliśmy 28. Żałuję ogromnie, że się nie udało. Ale nie wykluczam, że w przyszłym roku powtórzymy nabór – mówi Stanisław Stefańczyk, dyr. I LO w Świdniku.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie