MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mój pies się drapie, czyli skuteczne sposoby na alergie naszych domowych pupili

Redakcja
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Sezon na wszelkiego rodzaju pyłki, powodujące alergie, trwa w najlepsze. Problem ten dotyka nie tylko ludzi. Nasi czworonożni przyjaciele również cierpią z powodu uczuleń. Co ciekawe, pyłki nie są ich główną przyczyną. Bartłomiej Szczerba, lekarz weterynarii prowadzący przychodnię weterynaryjną, wylicza najczęstsze powody alergii wśród zwierząt i opisuje najskuteczniejsze sposoby ich leczenia.

Panie doktorze, mój pies zaczął ostatnio bardzo często się drapać. Nie ma pcheł i jest regularnie przed nimi zabezpieczany...
Na początek sprawdźmy, jaką karmę podaje pan swojemu pulpowi i jaki jest jej skład, ponieważ jedną z przyczyn tego stanu, a prawdopodobnie zaraz zdiagnozujemy świąd, może być składnik karmy, który działa alergizująco.

W ten sposób przechodzimy do tematu tej rozmowy. Alergie u naszych domowych pupili. Przede wszystkim u psów i kotów. Czy często odwiedzają pana pacjenci z takimi problemami?

Problem alergii u zwierząt pojawia się coraz częściej i w naszej przychodni spotykamy się z takimi przypadkami. Warto zaznaczyć, że temat alergii dotyczy wielu dziedzin i jest kwestią bardzo rozległą. Z tego względu diagnostyka jest tu również bardzo szeroka Najczęściej spotykamy się z alergiami pokarmowymi. Natomiast rzadziej pojawiają się alergie spowodowane czynnikami środowiskowymi, czyli pyłkami, pleśniami i innymi alergenami, które znajdują się w środowisku zewnętrznym. Mamy też alergie kontaktowe, czyli takie przy których zwierzę musi dotknąć poszczególnego alergenu, by pojawiła się reakcja alergiczna. Na przykład wskutek ukąszeń pcheł, gdzie alergenem są substancje zawarte w ślinie tych pasożytów. W takim przypadku mamy do czynienia z tak zwanym atopowym pchlim zapaleniem skóry. To akurat zdarza się stosunkowo rzadko ze względu na to, że właściciele zwierząt są mocno zaangażowani w profilaktykę przeciwpasożytniczą.

Jakie są najczęstsze objawy alergii? Co powinno nas zaniepokoić w zachowaniu, czy też w stanie naszego pupila?
Przede wszystkim świąd powodujący wspomniane drapanie – najczęściej po brzuchu, stany zapalne spojówek i charakterystyczny wysięk z oczu oraz stany zapalne kanału słuchowego. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na nadmierne wylizywanie przestrzeni międzypalcowych. W przypadku atopowego pchlego zapalenia skóry, typową lokalizacją jest okolica krzyżowo-lędźwiowa, czyli w okolicach kręgosłupa. Pojawiają się tam bardzo charakterystyczne przerzedzenia włosa.

Czy wspomniana karma, a raczej pewne jej składniki, są najczęstszymi przyczynami alergii u zwierząt?
Tak. Z alergiami pokarmowymi spotykamy się najczęściej. Jest to kwestia indywidualna, ale zasadniczo przy karmach z dominującą ilością białka zwierzęcego, szczególnie drobiowego, mogą pojawić się problemy alergiczne. Dodatkowo przy nietolerancji, czy nadwrażliwości na określony rodzaj białka występują również problemy z układem pokarmowym, czyli wzdęcia, luźne stolce, a nawet biegunki. Białka zbożowe mogą powodować podobne problemy.

A co z wołowiną i wieprzowiną?
Tak jak wspomniałem, jest to kwestia bardzo osobnicza. Większość pacjentów jest uczulonych na białko drobiowe, ale u niektórych pacjentów może pojawić się reakcja alergiczna na inny, określony rodzaj białek. Czy będzie to wołowina, czy też wieprzowina. Jako ciekawostkę powiem, że jedynym białkiem, praktycznie wolnym od alergenów, jest białko zawarte w mięsie kangurów i takie diety już się pojawiają. Dodatkowo, białkiem w większości przypadków nie uczulającym jest białko hydrolizowane.

Wiemy już, że głównym alergenem są białka zawarte w pokarmach. Jak zatem rozpoznać rodzaj białka, które uczula mojego zwierzaka?

Jeśli chodzi alergie pokarmowe, to mamy możliwość przeprowadzenia różnego rodzaju testów, pozwalających na określenie czynnika alergizującego. Jednak w początkowej fazie, na podstawie wywiadu z właścicielami pacjentów, możemy określić potencjalne substancje, które powodują alergię. Wówczas wprowadzamy tak zwaną dietę eliminacyjną, czyli wykluczamy karmę, przykładowo z kurczakiem i sprawdzamy, jak wpływa to na komfort życia pacjentów. Mogę powiedzieć, że w blisko osiemdziesięciu procent przypadków wyeliminowanie czynnika pokarmowego jest skuteczne.

Czyli możemy po prostu pójść do sklepu zoologicznego i kupić inną karmę.
Niekoniecznie. W sklepie zoologicznym możemy uzyskać pewne informacje odnośne produktów i zawartości składników, ale ten sam rodzaj białka różnych preparatach może powodować problemy alergiczne. Taka metoda prób i błędów może znacznie pogorszyć stan naszego pupila. Pamiętamy o tym, że zwierzęta nie mają hamulców. Ludzie, kiedy czują swędzenie, to drapią to miejsce, ale jedynie do pewnego stopnia. W momencie bólu przestają. Z kolei, kiedy zwierzę czuje dyskomfort, to drapie to miejsce i nie potrafi przestać. Jeśli zatem będziemy samodzielnie próbowali dobrać karmę czy preparat, wówczas problem może się nasilić. Wtedy obok tego, że mamy pacjenta z alergią, dodatkowo musimy leczyć powikłania spowodowane w tym przypadku nadmiernym drapaniem. Przy problemach alergicznych, przed zastosowaniem nowego preparatu sugerowałbym konsultację z lekarzem prowadzącym. W zależności od problemu, jaki zdiagnozujemy dobieramy odpowiednią dietę eliminacyjną i tym samym wprowadzamy dietę weterynaryjną różniącą się od typowej karmy bytowej, która może spowodować większe problemy niż do tej pory.

Czym różni się dieta weterynaryjna od karmy bytowej?
Diety weterynaryjne są to produkty ściśle skomponowane i adresowane pod kątem konkretnych jednostek chorobowych. Z kolei karmy bytowe są to karmy, które w swoim składzie zawierają wiele innych składników i substancji potencjalnie mogących być przyczyną reakcji alergicznych. Dodatkowo, diety weterynaryjne stosujemy u pacjentów z problemami nerkowymi, problemami trzustki i problemami gastroenterologicznymi. Nie jest to zatem jedynie kwestia alergii. To dodatkowe wsparcie pacjenta w okresie rekonwalescencji.

Jak długo należy stosować taką dietę?
Niestety, w u pacjentów alergicznych, w większości przypadków te preparaty musimy stosować dożywotnio. Jeśli powrócimy do preparatów zawierających substancje uczulające, to problem będzie powracał.

Czyli nie ma szans na dobranie karmy bytowej bez składnika alergizującego?
Jest to prawdopodobne, jednak w większości przypadków takie rozwiązanie nie sprawdza się, ponieważ oprócz uczuleń na białka pojawiają się reakcja alergiczne na gluten, który występuje we wszystkich karmach bytowych. Możemy opierać się na karmach hypoalergicznych, czyli wówczas nie stosujemy diety weterynaryjnej. Tu jednak powraca wspominany problem tego samego rodzaju białka w różnych preparatach. Białko jednego producenta nie będzie uczulać naszego psa czy kota, a to samo białko zawarte w preparacie innego producenta może już uczulać. W takich przypadkach zalecam uważne czytanie składów pod kątem poszczególnych substancji odżywczych. Poza tym, tak jak wspomniałem, alergie to kwestia bardzo indywidualna i szeroka, a przy nieodpowiednio dobranej diecie – powracająca. Podsumowując, nie warto samodzielnie eksperymentować i narażać nasze zwierzaki na dodatkowe komplikacje zdrowotne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski