18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Mój Reporter: Rozebrano skocznie rowerowe na Majdanku, bo były nielegalne

Paweł FranczakZaktualizowano 
Tyle zostało po kilkumetrowych skoczniach Jacek Babicz
Skocznie do ekstremalnej jazdy rowerowej, które nastoletni fani bmx-ów zbudowali własnoręcznie przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie zostały we wtorek rozebrane na wniosek Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Powód: brak odpowiednich pozwoleń.

- Wydaliśmy decyzję o rozbiórce tych obiektów, ponieważ zostały wybudowane bez wymaganego pozwolenia na budowę wydawanego przez Urząd Miasta Lublin - mówił Robert Lenarcik, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. - Oprócz tego, ten "wyczynowy tor rowerowy", jak go nazwaliśmy, składający się z utwardzonych nasypów oraz ok. 6-metrowej drewnianej skoczni rowerowej, znajduje się w pasie ochronnym pomnika Zagłady na Majdanku i powstawał bez stosownej zgody wojewody lubelskiego. Ponadto, na lokalizację tego rodzaju budowli, w bezpośrednim sąsiedztwie dawnego placu selekcyjnego, jak też komór gazowych pomnika Męczeństwa na Majdanku, nie wyraża zgody Państwowe Muzeum na Majdanku - dodał.

Piotr Dec, jeden z budowniczych skoczni, nie ukrywał rozżalenia, bo młodzi riderzy (jak mówi się o osobach jeżdżących na bmx-ach) wyłożyli na ten cel z własnej kieszeni kilka tysięcy złotych: - Budowaliśmy tu skocznie od jakichś sześciu lat i nie jest to pierwszy raz, kiedy zostały zniszczone. Wiemy, że nie mieliśmy pozwolenia budowlanego, ale nie mamy gdzie jeździć. Nie chcemy jeździć w bikeparku na ul. Janowskiej, bo tam hopki dla rowerów są w fatalnym stanie. MOSiR-owi, który zarządza bikeparkiem, nie zależy na zadbaniu o ten teren.

We wtorek riderzy z Majdanka interweniowali w tej sprawie w ratuszu, a w piątek przy hali "Globus" mają spotkać się z przedstawicielem MOSiR-u.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 87

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ość

Zasadnicze pytanie - czy korzystanie z tego bikeparku przy ul. Janowskiej jest płatne? Jeżeli tak, to sprawa jest jasna.
"Strefa ochronna" wokoło muzeum na Majdanku... szacunek zamordowanym - jak najbardziej się należy, jeno BEZ PRZESADY - żywi też powinni mieć swoje prawa! Nikt nie wjeżdżał rowerem na teren Obozu - Muzeum, nikt nie bezcześcił tej pamięci... nie powstała tam przecież nielegalnie żadna tancbuda, pijalnia piwska, market itp, ta "ochrona" tego muzeum zaczyna zakrawać na paranoję... Oczywiście, prawo jest prawem, każdy musi je przestrzegać, stosowne zezwolenia powinny być uzyskane - a urząd mógłby pójść na jakieś ustępstwa wobec grupki entuzjastów (bo chyba lepiej, żeby jeździli rowerami, rozwijali umiejętności sportowe niż gdyby, na rogu, w bramie czy na podwórku - pociągali z butelki piwo) - tym chętniej, że miasto czy powiat grosza nie musiał inwestować...
Chociaż czasem myślę, że gdyby w tym miejscu komuś zamarzył się "geszeft" - przeszkód było by jakby mniej? I tu PLAZA mnie się przypomniała. Tak jakoś.
Tylko patrzeć, a zaczną się protesty przeciw porządkowaniu terenu obok cmentarza komunalnego, bo to TEŻ obok Majdanka... Od razu przypomina mnie się niedawna "ożywiona dyskusja" nad umiejscowieniem krematorium cmentarnego przy CMENTARZU KOMUNALNYM (celowo dużymi literami), nie na terenie Muzeum przecież!...
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

p
podpis

Ciekawe rzeczy opowiadasz. Żeby oni codziennie wynosili worki ze śmieciami stamtąd ! Oni nic tam nie robią. To miejsce to jest jedna wielka porażka. Odkąd powstało nie wymienili tam żadnej żarówki w lampach, które już kilka lat temu się przepaliły. Lepiej zacznijcie szukać problemów w waszych rodzinach i w waszych głowach. Poza tym błonie z bike parkiem nie mają nic wspólnego.

G
Gość

Proszę czytać ze zrozumieniem i nie cytować wyrywkowo. To ja założyłem temat, w którym podlinkowałem do kuriera na forum Rowerowego Lublina i wyraziłem niezadowolenie z powodu rozebrania toru na Majdanku. Później wywiązała się dyskusja, w której głos zabrali zwolennicy rozebrania. Cytowana wypowiedź to sarkazm, odnoszący się do wpisów zwolenników rozebrania toru. Po prześledzeniu całej dyskusji widać to doskonale, najłatwiej jednak wyrwać coś z kontekstu i zacytować. Znakomity przykład postawy "Nie znam się to się wypowiem".

p
prawda

to jest wlasnie prawdziwy komentarz kogos kto mieszka gdzies niedaleko i widzial ile to nas kostowalo pracy i hajsu ale praca i serce wlozone w to miejsce przedewszystkim.fajnie ze sa ludzie ktorzy nas doceniaja dzieki

r
rider

Poszlo mase kasy na wybudowanei toru na janowskiej, mosir dostaje spore pieniadze od miasta na utrzymanie obiektu, ale kasa to chyba idzie na premie a nie na biekpark. Spotkanie w mosirze pare tygodni temu nic nie przynioslo, zatrudnili jakichs trolli z urzedu pracy ktorzy nie potrafia lopaty trzymac, nie maja pojecia o przeszkodach ich utrzymaniu. Propozycje by na szybko podciagnac wode na dirt/slope na janowskiej mosir olal, legendy kraza ze orlika chca tam debile zrobic. Prezesiku mosiru w piatek padnie bardzo duzo gorzkich slow, wiec chusteczek sobie wez troche bo jak sie poplaczesz to zebys mial w co lzy wycierac.

h
hahha

skoro mosir bierze od miasta pieniadze i to nie male to niech utrzymuje ten tor i go ulepsza a nie chcecie sie wysligiwac dzieciakami ktore beda to robic za darmo a wtedy wiecek kasy zostanie do podzialu nie nie tak to nie bedzie

M
MTB Rider LBN/LPU

Faktem jest odnośnie Bike Parku na ul. Janowskiej, że miasto i mosir nie współpracują z osobami skaczącymi na hopkach a wręcz utrudniają sprawę. Byłem świadkiem gdzie młodzi chcieli na własna rękę za własne pieniądze wynająć koparkę by nie klepach i usypywać 15 hopek mających ok.2-3 metrów wysokości szpadlami(wyobraźcie sobie ile to jest pracy i czasu) ale potrzebna była zgoda Mosiru. I tu tez był problem. Inaczej wygląda sprawa toru do Raceingu (TEN Z CZERWONYMI BANDAMI). Ta cześć Bike Parku dziala jak trzeba bo trenują na niej członkowie LKKG(Lubelski klub kolarstwa górskiego) którzy maja swoich sponsorów, startują w zawodach w Polsce i za granica osiągając wysokie miejsca.Tym Lublin chce się szczycić. A o zwykłych ludziach z pasją w tym wypadku mało kto pamięta.Bo przeciętny zjadacz chleba uważa takie wyczyny na rowerach za coś nienormalnego lub mało potrzebnego, dziwną fanaberie która prędzej czy później się skończy. Smutne...

g
guziel

i co z tego ? byłeś tam widziałeś ? skocznia stała przy domkach jednorodzinnych co je też byś wyburzył bo stoją w sąsiedztwie obozu ? Dla twojej informacji część osiedla kuśminek jest zbudowana na terenie byłego obozu. Można w muzeum na Majdanku zobaczyć makietę obozu jak daleko sięgała przed rozbiórka. Obóz po wojnie został rozebrany i tylko cześć została zachowana na pamiątkę.

G
Gość Gość

Jak widać, temat ten stał się dosyć kontrowersyjny wśród czytelników kuriera. Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie w słowie. W piątek o godz. 11 przy hali MOSiR odbędzie się spotkanie z władzami odnośnie ww. zdarzenia. Najpewniej zostanie tam poruszona także kwestia bikeparku przy ul. Janowskiej. I tutaj potrzebna nam jest pomoc czytelników. Chcemy zebrać jak najwięcej ludzi i w obecności mediów nagłośnić jeszcze trochę tą sprawę. Dzięki waszej pomocy mielibyśmy zapewne wieksze szanse na sukces. Tak więc jeśli ktoś chce nam pomóc, prosimy o przybycie w piątek o godz. 11 na parking przy hali MOSir. Pokażmy tym urzędasom, że ich decyzje są gówno warte. Im nas więcej tym lepiej!
Zapraszamy
Zapraszamy

g
guziel

hmm z tego co wiem to PIS wygrał w Lublinie ;)

M
MTB rider LBN/LPU

Faktem jest odnośnie Bike Parku na ul. Janowskiej, że miasto i mosir nie współpracują z osobami skaczącymi na hopkach a wręcz utrudniają sprawę. Byłem świadkiem gdzie młodzi chcieli na własna rękę za własne pieniądze wynająć koparkę by nie klepach i usypywać 15 hopek mających ok.2-3 metrów wysokości szpadlami(wyobraźcie sobie ile to jest pracy i czasu) ale potrzebna była zgoda Mosiru. I tu tez był problem. Inaczej wygląda sprawa toru do Raceingu (TEN Z CZERWONYMI BANDAMI). Ta cześć Bike Parku dziala jak trzeba bo trenują na niej członkowie LKKG(Lubelski klub kolarstwa górskiego) którzy maja swoich sponsorów, startują w zawodach w Polsce i za granica osiągając wysokie miejsca.Tym Lublin chce się szczycić. A o zwykłych ludziach z pasją w tym wypadku mało kto pamięta.Bo przeciętny zjadacz chleba uważa takie wyczyny na rowerach za coś nienormalnego lub mało potrzebnego, dziwną fanaberie która prędzej czy później się skończy. Smutne...

K
Komentarz

Poniżej załączam reakcję prezesa stowarzyszenia Rowerowy Lublin:

"oczywiście w pierwszej kolejności powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności finansowej. Przecież te buldożery to nie wjechały za free i nie działąją na wodę, ktoś musiał też nimi operować, więc nie rozumiem dlaczego ma płacić miasto a nie przestępcy, przez których konieczna była interwencja."

j
janek

Jesli jest odpowiednie miejsce do takich zabaw, to moglibyscie je ROZBUDOWAC, ULEPSZYC, czy wreszcie - DBAC o to miejsce. MOSIR na pewno by sie zgodzil.
Chyba, ze toczycie z nim wojne ..??

M
Masters of Dirt

Gdy szliśmy na protest taki człowiek powiedział: jeden z was musi się podpalić przed ratuszem, bo inaczej nic nie zdziałacie. Ja też odczuwam tą bezradność jak dzieciaki, które płakały gdy koparki kasowały tor, na którym uczyły się jeździć. Gdyby uprzedzono nas o tej rozbiórce to byśmy zabrali drewno, a tak to kilka tysięcy zostało pociętych i wywiezionych, ukradzionych. Ręce opadają a młodzi myślą, gdzie będą się przygotowywać m.in. do 10 mistrzostw Polski w Milanówku, które są już 8 września. Majdan Dirt to był jedyny tor rowerowy w województwie lubelskim, który był podobny do torów, na których przeprowadza się profesjonalne zawody w Polsce i za granicą. Natomiast tor na janowskiej to fuszerka i przekręt. Dopóki miasto nie będzie w ten olbrzymi teren inwestować tysięcy złotych, to nikt tam na etat za 450 zł na umowę zlecenie nie będzie SAM kopał. Tak było do 2012 roku i odkąd nie macie tego murzyna za 450 zł nic tam nie działa i zawody na " najlepszym torze w wschodniej Europie" nie odbyły się, bo nie było nic tam zrobione. Dziwicie się teraz, że tor umarł?
Współczuję zawodnikom z Lublina, chłopaki mają 11 dni na wykopanie treningówki i przygotowanie do legendarnych już Mistrzostw Polski.
Reprezentować będziemy Lubelską Scenę Dirtu a nie miasto Lublin.
Podziękowania dla wszystkich, którzy trzymają naszą stronę.

M
Masters of Dirt

Gdy szliśmy na protest taki człowiek powiedział: jeden z was musi się podpalić przed ratuszem bo inaczej nic nie zdziałacie. Ja też odczuwam tą bezradność jak dzieciaki, które płakały gdy koparki kasowały tor, na którym uczyły się jeździć. Gdyby uprzedzono nas o tej rozbiórce to byśmy zabrali drewno, a tak to kilka tysięcy zostało pociętych i wywiezionych, ukradzionych. Ręce opadają a młodzi myślą, gdzie będą się przygotowywać do 10 mistrzostw Polski w Milanówku, które są już 8 września. Majdan Dirt to był jedyny tor rowerowy w województwie lubelskim, który był podobny do torów, na których się przeprowadza zawody w Polsce i za granicą. Tor na janowskiej to fuszerka, dopóki miasto nie będzie w ten olbrzymi teren inwestować tysięcy złotych, to nikt tam na etat za 450 zł na umowę zlecenie nie będzie SAM kopał. Odkąd nie macie tego murzyna za 450 zł nic tam nie działa i zawody na " najlepszym torze w wschodniej Europie" nie odbyły się, bo nie było nic zrobione. Współczuję zawodnikom z Lublina, chłopaki mają 11 dni na wykopanie treningówki i przygotowanie do legendarnych już mistrzostw. Reprezentować będziemy lubelską scenę dirtu a nie miasto Lublin! Podziękowania dla wszystkich, którzy trzymają naszą stronę!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3