Motor Lublin podejmie Wigry Suwałki. Kolejne starcie lublinian z wyżej notowanym rywalem

Bartosz Litwin
Bartosz Litwin
Dystans żółto-biało-niebieskich do miejsc barażowych się nie pomniejsza. Lubelski klub wciąż plasuje się w drugiej połowie tabeli eWinner 2. ligi. Kolejną szansą na poprawę sytuacji ligowej jest starcie z suwalskimi Wigrami, które na dobre zadomowiły się w ligowej czołówce.

Wiosenny marsz żółto-biało-niebieskich w górę tabeli eWinner 2. ligi na ten moment nie przypomina nawet spaceru. Lublinianie stoją w miejscu. Na siedem tegorocznych spotkań ligowych podopieczni Marka Saganowskiego zwyciężyli tylko dwa. W czterech ostatnich starciach zdobyli zaledwie trzy punkty. Ich strata do szóstego miejsca gwarantującego walkę w barażach o awans wynosi siedem punktów. Ten sam dystans dzieli Motor od strefy spadkowej. Tabela jest zatem bardzo wąska. Coraz węższy zdaje się być również margines błędu lublinian, którzy marzą o tym, by włączyć się do walki o promocję na wyższy stopień rozgrywek.

- Na pewno te mecze, które rozgrywaliśmy po kwarantannie, nie wyglądały tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Szczególnie jeśli chodzi o dorobek punktowy. Zdajemy sobie z tego sprawę. Trzeba się mocno koncentrować na następnych meczach. Jak widzimy, liga jest nieprzewidywalna. Każdy z każdym może wygrać i przegrać. By być bliżej celu, musimy złapać passę kilku wygranych spotkań - mówi trener Motoru, Marek Saganowski.

Warto zwrócić uwagę na to, że w ostatnich meczach Motor musiał sobie radzić bez dwóch kluczowych zawodników - Tomasza Swędrowskiego i Daniela Świderskiego, którzy leczą kontuzje. Ponadto wciąż nie zadebiutował w zespole sprowadzony zimą Arkadiusz Najemski. - "Swędro" jest bliższy tego, by pojawić się już w najbliższym meczu. "Świder" jest jeszcze pod znakiem zapytania. Wszystko rozegra się w ostatnich minutach przed meczem. Arek zaczyna już powoli wchodzić do zespołu. Myślę, że po meczu z Wigrami zacznie trenować w pełnym obciążeniu - mówi szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.

Rywale Motoru plasują się obecnie na piątym miejscu w ligowym zestawieniu. Suwalskie Wigry są jednym z "pewniaków" do gry w barażach. Podopieczni Dawida Szulczka mają 12 punktów przewagi nad żółto-biało-niebieskimi. W minionej kolejce pauzowali. Ostatnie ligowe spotkanie podobnie jak Motor rozegrali przeciwko KKS-owi 1925 Kalisz. Motor wywiózł z terenu rywali jeden punkt. Piłkarze z Lublina zremisowali 1:1, tracąc bramkę chwilę przed końcem spotkania.

Suwalczanie tydzień wcześniej pokonali kaliszan na własnym boisku 2:0. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Denis Gojko, jeden z najszybszych piłkarzy świata według francuskiego dziennika "Le Figaro". Więcej o tym zawodniku pisaliśmy TUTAJ.

- Rywale to dobry zespół, dobrze zorganizowany w ofensywie i defensywie. Wiedzą co chcą robić. Na każdy mecz mają inny plan. Chcą czymś zaskoczyć. Na pewno przyjeżdżając tu, będą wiedzieli, co chcą zrobić, by ten mecz poszedł po ich myśli. Każde spotkanie jest ważne. Jesteśmy gospodarzami tego meczu i musimy się postarać o trzy punkty - mówi Saganowski.

Pierwsze spotkanie obu zespołów w tym sezonie zakończyło się wygraną drużyny z Suwałk. Motor przegrał na terenie ówczesnego ligowego lidera 0:1. Motor miał swoje szanse i pod koniec spotkania był bliski doprowadzenia do remisu. W meczu na własnym boisku lublinianie z pewnością będą chcieli się odegrać. Tym bardziej że na Arenie Lublin żółto-biało-niebiescy pod wodzą Marka Saganowskiego zwyciężyli tylko raz, ponad miesiąc temu. Jeśli piłkarze lubelskiego klubu poważnie myślą o włączeniu się w walkę o baraże, nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów na swoim stadionie.

Mecz 27. kolejki eWinner 2. Ligi: Motor Lublin - Wigry Suwałki rozpocznie się 14 kwietnia o godz. 18:00 na Arenie Lublin. Transmisję "na żywo" przeprowadzi telewizja TVP Sport. Link do transmisji internetowej TUTAJ.

ZOBACZ TAKŻE:

Piękne biegaczki AZS UMCS Lublin: Małgorzata Hołub-Kowalik. ...

Piękne biegaczki AZS UMCS Lublin: Sofia Ennaoui. Zobacz zdjęcia

Piękne biegaczki AZS UMCS Lublin: Karolina Kołeczek. Zobacz zdjęcia

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mm

Jak Motor chce coś osiągnąć musi mieć trenera ten koleś nazywany przez kolesiów z warszawki i układów towarzyskich PO- trenerem.... Trenerom może co najwyżej buty czyścić.

e
el Chioco

Pisanie o barażach jest chyba niepotrzebne. Wszyscy, którzy widzą jak drużyna gra wiedzą, że najzwyczajniej w świecie są za słabi. Po prostu w drużynie jest za mało jakości. A z ławki nikt im nie pomoże bo siedzi tam amator. Motorowi trzeba trenera od przyszłego sezonu. Takie stanowisko to nie miejsce na eksperymenty z zatrudnianiem kolegów. Potrzeba kogoś z wiedzą, doświadczeniem i jajami.

Ciekaw jestem co za mózgowiec sprowadził Najemskiego z kontuzją. Miał przyjść od następnego sezonu a przyszedł teraz żeby doić klub przez pół roku i zagrać kilka ostatnich meczów o pietruchę?

Dodaj ogłoszenie